Dodaj do ulubionych

szczepionka MMR II

IP: *.* 14.03.01, 17:05
Zdania lekarzy są na temat podawania szczepionki MMR II podzielone - jeden mi polecał drugi nie, mówiąc, że np. świnka, to nic strasznego. Czy jednak lepiej zaszczepić? Ja sądzę, że tak, a Wy? Ale nie wiem, co zrobić. Swoją drogą, to straszne, że nie można od lekarza uzyskać jednoznacznej odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 14.03.01, 20:28
      Pediatra opiekująca się moim synkiem zaleca. Nawet gdyby nie zalecała to i tak bym go zaszczepiła, tym bardziej że to chłopak a u nich powikłania poświnkowe mogą skończyć się niepłodnością, że o zapaleniu trzustki i opon mózgowych nie wspomnę. Oczywiście zdarza się to rzadko, ale szczepionego Pan Bóg strzeże, jak uważam. Ważna jest też ta składowa przeciwróżyczkowa, nie tyle ze wzgl. na dziecko (zazwyczaj różyczkę dzieci przechodzą łagodnie) ale różyczką można zarażać jeszcze przed wystąpieniem objawów klinicznych, a niech tak będzie w pobliżu jakaś kobieta we wczesnej ciąży. Dla chłopców standartowy kalendarz szczepień nie przewiduje szczepienia p/różyczce.Nie wiem czym tłumaczyć niechęć niektórych lekarzy do szczepionek ponadstandartowych, za które przecież i tak samemu się płaci, i to niemałą forsę. Uprzedzenia? Niedouczenie? Pozdrawiam.
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 14.03.01, 22:23
      No tak, rzeczywiście - szczepionego Pan Bóg strzeże. Dzięki, jednak się spotkałyśmy ... Pozdrawiam, BŚ.\nP.S.\nzaszczepię córkę na pewno!
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 15.03.01, 13:26
      Moja droga!\nNawet się nie zastanawiaj!\nDziecku nie zaszkodzi na pewno (a przecież świnka dla chłopców i różyczka dla dziewczynek są grożne w związku z możliwymi powikłaniami!), a Ty będziesz miała spokojną głowę i w razie czego (odpukać!) łagodniejszy przebieg choroby.\nNa świecie szczepi się dzieci STANDARDOWO takimi szczepionkami, u nas jest to problem finansowy i dlatego tak nie jest.\nPozdrowienia\nDorota
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 16.03.01, 07:56
      Cześć!\nRównież uważam, że warto zaszczepić dziecko szczepionką MMRII. Na Zachodzie jest to szczepienie obowiązkowe. To prawda, że zdania lekarzy sa podzielone, ale najlepiej w tym przypadku kierować sie własną opinią. Ja także zaszepiłam swojego synka szczepionką przeciwko zapaleniu opon mózgowych (HIB). I także polecam. Jest to szczepienie odpłatne, ale sądzę, że i w tym przypadku nie ma się co zastanawiać.\nPozdrawiam\nRenata
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 19.03.01, 18:28
      ja szczepilam i polecam!
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 20.03.01, 16:22
      Osobiście szczepie moją córkę, aczkolwiek zawsze pozostają we mnie pewne obawy. Wynikają one z faktu, iż tak naprawdę w Polsce nie informuje się rodziców o szeregu powikłań jakie dają szczepionki i jak naprawdę są groźne. Myślę, że właśnie dlatego wielu lekarzy nie wydaje jednoznacznej opini na ten temat. \nRodzice żyją w przeświadczeniu o pozytywnym ich działaniu. \nOczywiście można przyjąć - że choroba daje bardzo wiele powikłań, ale czy wiemy jak wiele powikłań daje szczepionka. \nPrawdą jest, że szczepionka MRR II wywołała wiele dyskusji wśród fachowców i nie tylko. Sama pamiętam jak jeszcze nie było mojego dziecka na świecie a zaprzyjaźniona osoba z Austrii (będąca dyrektorem szkoły specjalnej) ostrzegała aby nie szczepić na tę właśnie szczepionkę dziecka, gdyż w Austrii i w Niemczech wystąpiła "lawina" dzieci autystycznych. \nSerdecznie polecam też stronę internetową www.dzieci.org.pl, a na niej bardzo obszerne artykuły i forum dyskusyjne dotyczące właśnie szczepień, powikłań poszczepiennych. Pomimo, iż szczepię własne dziecko i nie jestem jakimś zagożałym przeciwnikiem szczepień, uważam, iż w Polsce rodzice powinni być szerzej informowani o wielu skutkach ubocznych szczepień, którymi nie są jedynie wysoka gorączka, wymioty i złe samopoczucie dziecka - ale również autyzm, śmierć łóżeczkowa, różnego rodzaju opóźnienia rozwojowe.
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 20.03.01, 19:16
      Ja natomiast córki nie zaszczepię. Jest alergiczką i już obowiązkowa szczepionka przeciwko odrze robiona na białku kurzym jest dla niej dużym obciążeniem. Na różyczkę i tak zostanie przecież zaszczepiona w 13 r.ż. Nie wiadomo czy właśnie nadmiar szczepień nie pogarsza stanu slergii na świecie.
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 20.03.01, 19:30
      Niestety trochę za późno się zdecydowałam na tę szczepionkę. Moje dziecko było już szczepione przeciwko odrze (ma teraz 3 latka), na różyczkę będzie i tak w wieku 13lat, więc teraz zaszczepimy ją tylko szczepionką p/śwince, to też jakieś rozwiązanie.
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 25.03.01, 23:50
      Chciałabym i ja zabrać głos w tej sprawie i nawiązać kontakt z Iną.Wszystko o czym piszesz jest prawdą i ja zupełnie się z tym zgadzam.Uwazam ,że szczepienia to samobójstwo.Jestem mamą dwóch dziewczynek i żadnej nie szczepię.Starsza 6-letnia ma uszkodzenie mózgu ,w czasie gdy dostała szczepionkę na żółtaczkę zachorowała na cukrzycę insulinozależną oraz pojawiła się u niej padaczka.(a mówi się, że szczepionka na żółtaczkę jest najbezpieczniejsza).Od tego czasu jest zwolniona ze szczepień.\nW tej chwili jestem na etapie zwolnienia drugiej córki ze szczepień, co nie jest takie proste.Ale mi się udało.W Polsce to walka z lekarzem ,sanepidem ,sądem oraz pieniężne kary za uchylanie się od szczepień.Na szczęście mnie to ominęło.\nRodzice nie są informowani o powikłaniach jakie mogą wystąpić po szczepionkach,a może to nawet być śmierć dziecka.W gabinetach, w których odbywają się szczepienia obowiązkowo powinny znajdować się leki i sprzęt ,aby w chwilach zagrożenia uratować dziecku życie (zastanówcie się po co ,skoro lekarze mówią, że szczepionki są bezpieczne).Poznajcie drugą stronę szczepionek,której wynikiem mogą być nie tylko drgawki ,gorączka ,alergie, ale takze uszkodzenie mózgu ,paraliż,epilepsja i śmierć.
    • Gość: guest Re: szczepionka MMR II IP: *.* 26.03.01, 10:12
      Jeśli chodzi o szczepionki w ogóle, a szczególnie o ich działania uboczne, na stronie www.dzieci.org.pl w dziale ważne tematy, toczy obszerna dyskusja na ten temat. Przyznam, że sama stałam się po jej przeczytaniu bardzo podejrzliwa, jeśli chodzi o wszelkie dodatkowe szczepienia. Dlatego zrezygnowałam z żółtaczki, potrójnej szczepionki przeciwko odrze , śwince, różyczce, która ponoć ma bardzo duże działanie uboczne. Zapraszam do przeczytania powyższych artykułów.\nA tak poza tym, w lokalnej gazecie był ostatnio artykuł, o tym jak dwoje dzieci nie zaszczepionych przeciwko polio, zaraziło się tą chorobą od dzieci szczepionych na sali szpitalnej. Dzieci zachorowały i niestety już nigdy zdrowe nie będą. Od 7 (siedmiu!!!) lat toczą sie sprawy w sądzie o odszkodowanie od szpitala, który nie powinien umieszczac na jednej sali dzieci szczepionych i nieszczepionych. Nie uważacie , że to daje wiele do myślenia na temat szczepień? No i na temat całej służby zdrowia.
    • Gość: asia_t Re: szczepionka MMR II - artykuł w Polityce IP: *.* 09.01.03, 12:40
      Wczoraj przeczytałam w Polityce artykuł, że szczepionka MMR II może być przyczyną powstawania u dzieci autyzmu... szczerze mówiąc nie byłam przekonana do tej szczepionki, a teraz to juz mam kompletny mętlik w głowie... dodam, że wg artykułu autyzm pojawia się u chłopców 4 razy cześciej niż u dziewczynek, a ja mam dwóch chłopców... i sama nie wiem, co mamy robić - chłopcy mają 13,5 miesiąca i powinni byc niedługo szczepieni...a co Wy o tym sądzicie?asiaT
      • Gość: ilka Re: szczepionka MMR II - artykuł w Polityce IP: *.* 09.01.03, 13:17
        Aniu napisz coś więcej na temat tego artykułu. Ja szczepiłam swojego synka MMR II dwa miesiące temu, lekarka polecała tą szczepionkę jako najlepszą i najnowocześniejszą na rynku. Kiedy ten autyzm zaczyna się ujawniać?
      • Gość: basia13 Re: szczepionka MMR II - artykuł w Polityce IP: *.* 09.01.03, 14:40
        Nie czytałam tego artykułu, ale z tego co sie orientuję, to obecnie szczepionka MMR II nie jest dostępna w polskich aptekach. Inne skojarzone szczepionki p/ odrze, śwince i różyczce to - Priorix i Trimovax. Ja szczepiłam swojego synka Priorixem. I miałam podobne dylematy jak Ty. Ostatecznie stwierdziłam,iż pewnie więcej dobrego może to szczepienie zdziałać niż złego. Zaryzykowałam gdy był zdrowiutki i zaszczepiłam. Trzeba podjąć decyzję - albo możesz zaszczepić tylko przeciw odrze. Zawsze pewnie jest jakieś ryzyko, tak jak z lekarstwami, mogą ale i nie muszą być jakieś skutki uboczne zresztą w każdej ulotce dołaczonej do lekarstw znajdziesz informacje , albo z innej beczki -kwestia zanieszyszczenia środowiska, wody i jedzenia. Jeść trzeba, a chyba nie ma już tak zdrowej i ekologicznej żywności Zachęcam do odwiedzenia tej stronyhttp://www.mediweb.pl/diseases/wyswietl_vad.php?id=450 i wrzuć w wyszukiwarkę nazwy:Trimowax i Priorix . O tym już dyskutowano na forum. A na forum była kiedyś informacja, iż podobno miód pszczeli podawany dzieciom poniżej 1 roku też w jakiś sposób zwiększa zachorowalność na autyzm.PozdrawaimBaśka
        • Gość: MałgośkaR Re: szczepionka MMR II - artykuł w Polityce IP: *.* 09.01.03, 15:10
          Szczepionka MMR II jest najczęściej polecana przy szczepieniu odra/różyczka/świnka i jest od zawsze w polskich aptekach. Kosztuje ok.68 zł.
      • Gość: Ewunia Re: szczepionka MMR II - z angielskiej perspektywy IP: *.* 09.01.03, 17:44
        Asia,Nie czytalam artykulu, ale ten temat przewalal sie z hukiem przez angielskie media przez ostatnie dwa lata. Jakies kilka miesiecy temu ogloszono wyniki badan, wskazujace jakoby ostatecznie, ze nie ma zwiazku miedzy autyzmem a MMR. Pisze "jakoby", bo opinia publiczna w Anglii raczej nie ufa tym badaniom, bo sa sponsorowane przez rzad. Rodzice uwazaja, ze to wszystko opiera sie na pieniadzach, bo szczepionki w Anglii sa bezplatne, a skojarzona jest tansza, wiec nic dziwnego, ze rzad zacheca. Zapytano nawet Tony Blaira czy zaszczepil swojego synka i on odmowil odpowiedzi zaslaniajac sie prawem do prywatnosci.No i wez tu biedny rodzicu i decyduj. Jak po raz pierwszy wybuchla ta dyskusja, to odetchnelam z ulga, ze nie mam takiego malego potomstwa, i nie bede zmuszona do podejmowania takiej decyzji. Co prawda Stefek byl zaszczepiony, osiem lat temu, i nic mu nie bylo, ale wtedy nie wiedzielismy, ze jest jakies ryzyko... A w zeszlym roku zaszlam w ciaze i teraz mam osmiomiesieczna panne, ktora za pol roku trzebaby zaszczepic. Nie uwazam sie za panikare ani specjalnie podatna na "scare stories". Ale jak na razie jestem w 75% zdecydowana na zaszczepienie Zosi MMR. Poniewaz szczepionki sa "panstwowe", nie mozna sobie po prostu pojsc do apteki w Anglii i kupic indywidualne. Jak sie kto uprze, to mozna zaszczepic indywidualnymi szczepionkami, ale jest z tym mnostwo zachodu.
        • Gość: Aluc Re: szczepionka MMR II - z angielskiej perspektywy IP: *.* 09.01.03, 18:00
          czytałam ten artykuł i jedna rzecz mnie zastanowiła - mówi się tam o zwiekszonej liczbie przypadków autyzmu od czasów wprowadzenia szczepionki skojarzonej... i zastanawia mnie, na ile ta zwiekszona liczba przypadków autyzmu nie wynika też z większej czujności rodziców i lekarzy i doskonalszej diagnostyki, bo o tym już się tam nie mówi, no chyba, że coś przeoczyłamprzecież jeszcze niedawno nie było mowy o takim ADHD na przykład, tylko o najwyżej o paskudnych, nieznośnych i źle wychowanych bachorach my mamy do MMR II jeszcze trochę czasu, ale biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw tych za jest jednak więcej
          • Gość: w Re: szczepionka MMR II - z angielskiej perspektywy IP: *.* 17.01.03, 20:23
            mama Maksa napisała/ł:> czytałam ten artykuł i jedna rzecz mnie zastanowiła - mówi się tam o zwiekszonej liczbie przypadków autyzmu od czasów wprowadzenia szczepionki skojarzonej... i zastanawia mnie, na ile ta zwiekszona liczba przypadków autyzmu nie wynika też z większej czujności rodziców i lekarzy i doskonalszej diagnostyki, bo o tym już się tam nie mówi, no chyba, że coś przeoczyłamMasz racje Aluc. Ostatnio tez ogladalam program w telewizji na temat szczepionek i wystepowania autyzmu w USA i Kanadzie. I tez zwracali na to uwage, ze wieksza liczba zdiagnozowanych przypdkow autyzmu to rowniez efekt lepszej diagnostyki, a takze tego, ze teraz czesto podciaga sie pod autyzm przypadki, ktore jeszcze iles lat temu nie byly autyzmem.:hello:
      • Gość: lili Re: szczepionka MMR II - artykuł w Polityce IP: *.* 11.01.03, 11:52
        a ja szczepiłam Kacpra tą szczepionką i muszę powiedzieć, że nie było żadnej reakcji (zaczerwienienia rączki, gorączki absolutnie nic). Natomiast słyszałam (nasza pani doktor opowiadała mi trzy dni temu),że ta standartowa szczepionka przeciw krztuśowi wywołuje bardzo często w pierwszych 6 miesiącach życia porażenie mózgowe :(I tak żle i tak nie dobrze, ja wolę jednak szczepić synka, od początku dostaje tylko płatne szczepionki i na szczęście nigdy nie było problemu :)pozdrawiam Dorota
    • Gość: MałgośkaR Re: szczepionka MMR II IP: *.* 09.01.03, 15:06
      Hej.Jestem zwolenniczką szczepień. Moje dziecko (3 lata) było szczepione zalecanymi szczepionkami, po żadnym ze szczepień nie wystąpiły powikłania ani nic, co by mnie nie pokoiło :)Na temat dyskusji, o tym, że szczepionka MMRII przyczynia się do powstawania autyzmu powiedziano już wiele (zwłaszcza w Anglii)...Prawda (wg. niektórych lekarzy, a ja sama oglądałam potwierdzenie tej tezy na Discovery) jest taka, że na Zachodzie (prawdopodobnie, bo nigdy nie sprawdzałam) szczepionkę podaje się wcześniej niż u nas a to z kolei zbiega się z wiekiem dziecka, kiedy autyzm staje się widoczniej zauważalny dla rodziców-tak więc z tym związany jest pogląd jakoby ta szcepionka przyczyniała się do powstawania autyzmu :(Najważniejsza dla dziecka zasada to taka, że lepiej zapobiegać niż leczyć :)Oczywiście każdy ma swój własny pogląd na temat szczepień zalecanych, niektórzy starają się jak mogą aby wogóle dzieci nie szczepić...Pozdrawiam. Gosia :hello:
    • Gość: Agnieszek Re: szczepionka MMR II IP: *.* 09.01.03, 23:24
      Powiem tylko tyle: mam 5 letnią autystyczną córeczkę. U mojego dziecka autyzm nie rozwinął na wskutek szczepienia. Jednak obracając się w środowisku dzieci cierpiących na tę chorobę, wystarczająco dużo widziałam przypadków autyzmu indukowanych właśnie szczepionką MMR II. Mam też niespełna 2 letniego synka i wiem że jego NA PEWNO nie zaszczepię. Chociażby dla tego że należy do grupy podwyższonego ryzyka - ze względu na chorą siostrę. Ale to oczywiście tylko moja decyzja. Tak czy tak - na temat tej szczepionki była już kiedyś dyskusja, wystarczy poszukac w archiwum forum. Polecam zwłaszcza wypowiedzi Megi w tamtym wątku, myślę że ma ona duużo do powiedzenia - ze względu na osobiste doświadczenia w tej dziedzinie. Po za tym to co pisała już któraś z poprzedniczek - forum www.dzieci.org.plPolecam. po prostu poczytajcie.Agnieszka
      • Gość: Megi_m Re: szczepionka MMR II IP: *.* 10.01.03, 00:10
        Potwierdzam, ze mój syn zachorował po szczepionce MMR. ( wtedy jeszcze nie mówiło się o tej zbieżności) Jeśli mogę doradzić to w Polsce nie jest obowiązkowa ta szczepionka, można szczepić tylko na samą odrę. Aluc- twoje wątpliwości są zbieżne z tym co się sądzi wśród osób rozważających tę sprawę. Faktem jest, ze obecnie lepiej ( choć ciągle fatalnie) diagnozuje się autyzm więc ujawnia się więcej przypadków. Natomiast jest też prawdą, ze pojawiła się nowa odmiana autyzmu, kto wie, czy nie zyska kiedyś miana poszczepiennej, która ma nietypowy przebieg. Mój syn był szczepiony w wieku 3 lat i wtedy zachorował. Mam córeczkę,w wieku 19 miesięcy, nie szczepię jej. Pozdrawiam Megi
        • Gość: kocurek Re: szczepionka MMR II IP: *.* 27.01.03, 23:20
          Megi,wszelkie szczepienia dzieci w Polsce, w/g kalendarza szczepień, kończą się gdy dziecko ma ok. 16 m-cy i nie ma żadnych szczepień aż do 6-tego r.ż.Dlaczego (jeśli mogę wiedzieć) i czym szczepiłaś synka gdy miał on 3 latka? Nie daje mi spokoju ten wątek....Pozdrawiam :hello:
          • Gość: Megi_m Re: szczepionka MMR II IP: *.* 28.01.03, 00:06
            Witam ! I juz odpowiadam . Hitoria jest dośc skomplikowana, postaram sie skrótowo to ując. Mój synek w wieku 9 miesięcy przeszedł odrę. Zaraził się. Wszyscy łącznie z lekarzem myśleliśmy, że wysypka to uczulenie, więc nie wpisano mu do karty choroby, że to była odra. Ze tak było- okazało się po kilku tygodniach-dziecko z którym miał kontakt - przeszło odrę, miało identyczne objawy. Pozostałe dzieci, niemowlęta niezaszczepione- również. W związku z tym że odra nie była oficjalnie stwierdzona i zapisana , udałam się nawet z synem do Sanepidu, gdzie można pobrać dziecku krew, aby stwierdzić czy ma przeciwciała odry. Jednak nie pobrano krwi z jakiś przyczyn formalnych czy technicznych ( już nie pamiętam- to było prawie 8 lat temu..) więc sprawę odłożyliśmy na potem. Poszliśmy do lekarza spytać czy przejście odry i szczepienie jej nie grożą powikłaniem. Lekarka nie umiała nam odpowiedzieć ... ( osobna historia, zapamiętałam tę lekarkę - odpowiedziała nam :" ja tu jestem, aby leczyć a nie uczyć " - to pamiętam mimo tych minionych 8 lat....) Postanowiliśmy więc nie szczepić. Ale w końcu do domu przyszło nieprzyjemne pisemko z groźbą kolegium. Mąż mój wziął synka do przychodni, pogadał z lekarką ( inną) ... i uległ jej namowie na MMR II.( nie mam żalu do nikogo- tragiczny splot okoliczności!) Pamiętam jaki był dumny, że wykupił szczepionkę ( " naraz odra, świnka i różyczka!)Syn bardzo odchorował szczepionkę, po 2 tygodniach zaczął mieć lęki a potem...No i taka to historia. Potem dowiadywałam się czy fakt, ze przeszedł odrę a potem dostał na nią szczepionkę mogło być przyczyną powikłań. Raczej nie- słyszałam. Dodam, że mój syn miał kłopoty jelitowe i w świetle najnowszych badań był w grupie ryzyka ( powikłań po MMR)Cała ta historia z odrą, szczepieniami dziś mi się wydaje pełna jakiś znaków, ostatecznie nie należę do osób, które walczą ze służbą zdrowia, opiera się szczepionkom , węszy spisek itd. Wręcz przeciwnie- byłam nawet entuzjastką szczepienia. PozdrawiamM.
            • Gość: kocurek Re: szczepionka MMR II IP: *.* 28.01.03, 02:38
              Dziękuję ci za odpowiedź :jap:Nie wiem, co myśleć na temat tych szczepionek.W związku z dość szeroką dyskusją na forum poczytałam chyba wszystko co podały dziewczyny tu na forum i co znalazłam w sieci...i wcale nie wiem więcej :what: a nawet jest jeszcze gorzej, bo jakoś tak jest, że w tym przypadku nieświadomość chroni przed lękiem, a ja się oczytałam i wystraszyłam się, brrrPóki co, do jakichkolwiek szczepień mamy jeszcze sporo czasu. Może coś się w tym ciągu wyjaśni?zmieni?Oby.
    • Gość: cela Re: szczepionka MMR II IP: *.* 10.01.03, 10:15
      Niespełna rok temu miałam dokładnie te same dylwmaty.Generalnie jestem zwolenniczką zapobiegania - szczepionek.Oprócz podstawowej serii mój synek otrzymał HiBa i pewnie gdy pójdzie do przedszkola to zaszczepię go prz. żółtaczce.Ale zawachałam się przy MMR II. Opinie były różne - ten temat był również wałkowany wtedy na forum.Ostatecznie zaszeczepiłam małego tylko prz. ODRZE.Dlaczego?- bo odra to poważna choroba z częstymi powikłaniami,- bo świnka i różyczka w dzieciństwie nie jest przechodona ciężko;- bo jeśli nie zachoruje przez np. 10 lat to zawsze można go zaszczepić w każdej chwili dodatkowo (i chłopców i dziewczynki)- bo przez te 10 lat nastąpi postęp w medycynie i może się okazać, że pojawią się inne sposoby leczenia i zapobiegania;- i przede wszystkim - bo jednorazowe zaszczepienie nie daje 100% ochrony przed np. świnką. Żeby szczepienie miało sens to i tak trzeba je powtórzyć.A tak wogóle to podobno szcz. HIB ma za zadanie ochronę równierz przed zapaleniem krtani - moje dziecko zachorowało pierwszy raz dokładnie miesiąc po przyjęciu, ostatniej, przypominającej dawki. Lekarka była lekko zaskoczona.
    • Gość: Monika_D Re: szczepionka MMR II IP: *.* 10.01.03, 11:05
      Ja też słyszałam że MMR II jest wycofana już z aptek. My bedziemy się szczepić Priorixem prawdopodobnie już w ten poniedziałek.pozdrawiamMonika
    • Gość: Iwona_P Re: szczepionka MMR II- NIE dla Trimovaxu IP: *.* 10.01.03, 12:22
      Hej Kolejna burza MMR :)Tak samo jak Wy miałam poważne wątpliwości. Przeszukałam tony stron www i doszłam do wniosku, że zaszczepię. Rodzice na całym świecie nie są pewni czy MMR jest bezpieczna (chodzi o każdą szczepionkę przeciwko odrze, śwince i różyczce (Trimovax, Priorix), tylko ta MMR II ma nieszczęsną nazwę i właśnie ją kojarzy się ze skutkami ubocznymi), ale stwierdzenie, że szczepionka ta powoduje autyzm, nie jest udowodnione naukowo. Dr Wakefield, który wywołał całą burzę w „Lancecie” 1998 obserwował jedynie 12 dzieci. Pierwsze oznaki autyzmu widoczne są w tym samym okresie kiedy dziecko szczepi się MMR dlatego te dwa fakty zostały- czy słusznie?- ze sobą powiązane. Częstym problemem, pojawiającym się w publikacjach jest obecność związku rtęci (konserwantu), który może powodować encefalopatię. Ten związek (Thimerosal chyba) jest np. w Engerixie, a nikt się tym zbytnio nie ekscytuje. MMR II go nie zawiera. Niektórzy sugerują, że lepiej zaszczepić dziecko oddzielnie na wszystkie trzy choroby. Czy ma to sens, skoro składniki MMR nie są szkodliwe tylko w połączeniu ze sobą, to komponent odry jest niebezpieczny- podany w MMR czy oddzielnie- bez różnicy. Wbrew pozorom, świnka jest bardzo niebezpieczna, nie tylko dla chłopców (choć szczególnie)- córka mojej znajomej wylądowała na oddziale z poważnym zapaleniem węzłów chłonnych. Ja zdecydowałam się na MMR II, ponieważ jest to jedyna szczepionka zalecana przez Ministerstwo Zdrowia, poza tym- zawiera bezpieczny szczep świnki (Jeryl Lynn), który nie powoduje powikłań. Z kolei Trimovax jest szczepionką starej generacji, zawiera szczep Urabe, będący przyczyną tzw. świnki poszczepiennej, zapalenia mózgu. Moi synkowie nie mieli żadnych przeciwskazań- żadnych problemów z trawieniem, alergii etc. Bałam się okropnie, bo (zwłaszcza po przejrzeniu strony www.jabs.org.uk) niby chciałam, ale... Chłopcy gorączkowali i byli bardzo marudni przez kilka dni. Poza tym OK. Gdybym miała jeszcze raz zadecydować, zrobiłabym dokładnie to samo.Wszystkie szczepionki niosą ze sobą ryzyko powikłań. Każda może być niebezpieczna. Życzę trafnych wyborów. Iwona
      • Gość: sawlb Re: szczepionka MMR II- NIE dla Trimovaxu IP: *.* 10.01.03, 13:57
        Mama_Do_Kwadratu napisała/ł:> Pierwsze oznaki autyzmu widoczne są w tym samym okresie kiedy dziecko szczepi się MMR dlatego te dwa fakty zostały- czy słusznie?- ze sobą powiązane.Iwonko,nie chce mi sie ponownie bic piany w tym temacie(bo znam te argumentacje i wszystkie pozostale rowniez,a i szanuje wybor innych w tym temacie-jaki by nie byl-nie jest latwy napewno),ale odnosnie tego punktu..przeczytaj chocby post Megi powyzej. Jej synek mial 3! latka gdy zostal zaszczepiony a nastepnie zachorowal na autyzm. Zaznaczam,ze znam wiecej takich przypadkow zachorowan we wcale nie takim typowym dla autyzmu okresie(12-14 mies?) .Ot chocby w wieku 4-5 lat-totalna regresja w mowie na krotko po podaniu drugiej dawki MMR.Czy te przypadki beda rowniez nieslusznie wiazane?Rozmawialam z lekarzem na ten temat. On nie ma prostej odpowiedzi bo sam na bazie doswiadczenia nabawil sie watpliwosci(m in takich wlasnie jak powyzej). Na szczescie jest szczery.Brytyjscy lekarze otrzymuja specjalna premie(bardzo wysoka) za naklonienie do szczepien swoich pacjentow wiec nie zawsze latwo wyciagnac od nich obiektywne opinie.;) Pare tysiecy przeciez na drodze nie lezy a lekarz to tez czlowiek. Na szczescie to akurat nie byl MOJ lekarz. Zreszta ta premia to pryszcz w porownaniu z reszta choc budzi kontrowersje oj budzi,a tutejsi lekarze domagaja sie w tej chwili usuniecia MMR(tu jest tylko jedna szczepionka wystepujaca jako MMR wlasnie)z chartu premiowego bo za duzo rodzicow z niej rezygnuje co psuje im statystyki(i tym samym premii pozbawia.;) )B
        • Gość: Iwona_P Re: szczepionka MMR II- NIE dla Trimovaxu IP: *.* 10.01.03, 21:16
          BogusiuSą na ten temat różne opinie. Moje szkiełko i oko mówi mi, że jeśli nie ma wyników badań jednoznacznie stwierdzających powiązanie MMR z autyzmem, zrobiłam dobrze, szczepiąc swoje dzieci. Zastanawiam się jak wygląda w Anglii problem szczepień przeciwko odrze- czy rodzice mają mniejsze obawy? Wiem, że kiedyś był wielki boom na „single jabs”, a jak to wygląda teraz? Z tego, co wiem, to właśnie wirus ODRY wykrywano w jelitach dzieci autystycznych. Czy w Wielkiej Brytanii szczepi się WSZYSTKIE dzieci DTP z zabitym krztuścem, czy jak u nas, jest to szczepienie odpłatne? A Polio? W Polsce tylko część dawek jest IVP, reszta żywa. Dlaczego nie ma takiego szumu wokół tych, równie kontrowersyjnych (żywych) szczepionek? Przecież zdarzały się przypadki polio poszczepiennego, czy encefalopatii po krztuścu. Co do premii- wiem, wszystko kręci się wokół pieniądza, ale dla mnie- zwolenniczki szczepień- to lepiej jeśli lekarz namówi kilka matek, one zaszczepią swoje dzieci przeciwko np. śwince i moje dziecko może nie złapie od nich paskudnej choroby. Zgadzam się z Reszką- szczepionego Pan Bóg strzeże :) Iwona, mama Michała i Bartka (2.5 roku)
          • Gość: kocurek Re: szczepionka MMR II- NIE dla Trimovaxu IP: *.* 10.01.03, 23:31
            Poczytajcie, ja dokopałam się do tego:http://www.dzieci.org.pl/cgi/forum/ikonboard.cgi?s=f0a4b38375e63cee1f040eaef5d4ebab;act=ST;f=12;t=43http://www.dzieci.bci.pl/cgi-bin/forum/UltraBoard.pl?Action=ShowPost&Board=07&Post=18&Idle=0&Sort=0&Order=Descend&Page=0&Session=http://www.dzieci.bci.pl/cgi-bin/forum/UltraBoard.pl?Action=ShowPost&Board=07&Post=4&Idle=0&Sort=0&Order=Descend&Page=0&Session=Jak widać, sprawa budzi wiele kontrowersji i wzbudza mnóstwo emocji, czemu trudno się dziwić.Szczęśliwsza chyba jednak byłam, ZANIM przeczytałam, zwłaszcza niektóre wątki nt. szczepionek w ogóle :(
          • Gość: Megi_m Re: szczepionka MMR II- NIE dla Trimovaxu IP: *.* 11.01.03, 00:24
            No właśnie wirus odry znajdowany w jelitach dzieci autystycznych wziął się ze szczepionki skojarzonej a nie odry, która fruwa w powietrzu. Przypuszczalnie ta a nie inna "konfiguracja" wirusów w MMR, powodować może chorobę. Oczywiście, rozumiem te szczęśliwe mamy, których dzieci zdrowo zniosły szczepienia, ale mimo, ze temat wraca jak bumernag wracam do niego, gdyż jeśli choć jedna mama i jedno dziecko uniknie powikłań, to będę mieć spokojne sumienie.Pozdrawiam was serdecznie. m
          • Gość: sawlb Re: szczepionka MMR II- NIE dla Trimovaxu IP: *.* 11.01.03, 00:33
            Mama_Do_Kwadratu napisała/ł:> Bogusiu> Są na ten temat różne opinie. Moje szkiełko i oko mówi mi, że jeśli nie ma wyników badań jednoznacznie stwierdzających powiązanie MMR z autyzmem, zrobiłam dobrze, szczepiąc swoje dzieci.Kurcze blade, ja juz sie na ten temat naprodukowalam w paru watkach wiec chyba wypociny sobie odpuszcze.lol.Natomiast co do Twoich pytan...> Zastanawiam się jak wygląda w Anglii problem szczepień przeciwko odrze- czy rodzice mają mniejsze obawy? Wiem, że kiedyś był wielki boom na „single jabs”, a jak to wygląda teraz?Roznie bywa pewnie. Jedni jezdza do Francji po pojedyncza szczepionke, inni wykupuja ja prywatnie, jeszcze inni w bardzo skomplikowany sposob docieraja do przepisow i kruczkow prawnych pozwalajacych na otrzymanie tejze na recepte na 100% refundowana(prywatnie chyba ok £ 20 -30 i razy 3 jesli ktos chce wszystkie podac plus to przez 2 przynajmniej jesli chce pozniej wznowic)A jeszcze inni dochodza do wniosku,ze choroba jak choroba, zrobiono z niej wielkie halo podczas gdy tak naprawde mozna jej zarowno dosc skutecznie zapobiegac jak i przejsc w dosc lagodny sposob-o ile sie jest dzieckiem...szczepionka natomiast-jak wiesz-sie dewaluuje i musi byc ponawiana. Natomiast sama odra,ktora swego czasu byla choroba typowo dziecieca, obecnie wystepuje, i owszem ale jako choroba starszych dzieci,mlodziezy i doroslych lub zupelnie malenkich(i jedni i drudzy.... i trzeci znacznie ciezej ja przechodza)Istnieje rowniez cos takiego jak odra poszczepieniowa. I tak najwieksze epidemie odry w USA(w epoce szczepien) wybuchaly wlasnie:a)na uczelniach i wsrod mlodziezy szkol srednichb)ofiarami byly w ogromnej wiekszosci indywidua uprzednio zaszczepione(podam liczby jesli ktos zainteresowany)c)na krotko po przeprowadzeniu szczepien(czyli podaniu szczepionki przypominajacej)Obecnie analizuje sie roznego rodzaju `udoskonalenia` w tej dziedzinie jak np podawanie szczepionki znacznie wczesniej[czyli np juz w 9tym miesiacu), podawanie jej czesciej itd itp...Jednak po kolejnych seriach przypominajacych okres zanikania przeciwcial jest coraz krotszy..ot np takie klody.No i sa jeszcze inne negatywy jak chocby brak przeciwcial w mleku matek karmiacych [jesli nie przeszly choroby,tej czy innej] poniewaz same byly zaszczepione. Efektem sa zachorowania wsrod bardzo malenkich dzieci[np noworodkow],ktore w nat. warunkach karmione piersia bylyby chronione przez przeciwciala matki,ale poniewaz mleko ich mamy tychze nie zawiera,chronione nie beda i moga zachorowac[i choruja] zanim przyjdzie nawet czas podania szczepionki . I to na dodatek w okresie gdy ich organizm nie jest jeszcze gotowy by poradzic sobie z ta choroba.>Z tego, co wiem, to właśnie wirus ODRY wykrywano w jelitach dzieci autystycznych.Mysle ze tu znowu Megi bedzie miala wiele do powiedzenia odnosnie szczegolow.O ile pamietam,chodzilo tu o autystyczne dzieci *zaszczepione* > Czy w Wielkiej Brytanii szczepi się WSZYSTKIE dzieci DTP z zabitym krztuścem,NIE. Jest tylko i wylacznie szczepionka polio doustna-zywa. Innej nie ma. Tak,tak. Wiem. I dlatego nie godze sie na nia.>czy jak u nas, jest to szczepienie odpłatne? A Polio? Zadna nie jest odplatna.Wszystkie sa na 100% refundowane. Chyba ze..jak wyzej...pokretnymi drogami chcesz zaszczepic dziecko pojedynczymi szczepionkami z grupy MMR -wtedy apteka sprowadza je z zagranicy i placisz za te usluge.>W Polsce tylko część dawek jest IVP, reszta żywa. Dlaczego nie ma takiego szumu wokół tych, równie kontrowersyjnych (żywych) szczepionek? Jest. I owszem.Mysle jednak,ze nieco mniejszy. Moze dlatego,ze i ryzyko poszczepieniowe jest mniejsze. Statystyki sa w tym przypadku znacznie laskawsze nic w przypadku powyzszym.>Przecież zdarzały się przypadki polio poszczepiennego, czy encefalopatii po krztuścu. Owszem,ale sporadyczne w porownaniu z rosnaca liczba przypadkow autyzmu chocby.Mialy tez czesto nieco inny charakter. Dochodzilo do zarazenia osob postronnych np niezaszczepionych czlonkow rodziny-taty przewijajacego zaszczepione dziecko np. W tej chwili by podano polio maluszkowi pielegniarka musi najpierw sie upewnic,ze rodzice mieli te szczepionke podana nie dalej jak 5 lat temu. Jesli nie mieli-rowniez ja otrzymuja...natomiast istnieja jeszcze inne odgalezienia w tym temacie ale mysle,ze tu opinia publiczna jest mniej juz uswiadomiona.:( > Co do premii- wiem, wszystko kręci się wokół pieniądza, ale dla mnie- zwolenniczki szczepień- to lepiej jeśli lekarz namówi kilka matek, one zaszczepią swoje dzieci przeciwko np. śwince i moje dziecko może nie złapie od nich paskudnej choroby. Nie licz na to.:) To znaczy na namowe lekarza. Przynajmniej nie w warunkach angielskich. Lekarz poproszony o opinie bedzie prawdopodobnie zachwalal pozytywy szczepienia (i tu maja jedna, oficjalna wersje-nudna do bolu.:lol: )natomiast nagabywanie jest karalne.:pStad dylemat lekarzy.:p Byla sytuacja,ze mloda,nieuswiadomiona obyczajowo pielegniarka srodowiskowa stala sie nieco namolna(tylko troche ale jednak nie przyjela do konca do wiadomosci,ze ja juz podjelam *swiadoma decyzje*czyli przeczytalam co jest od tej drugiej strony do przeczytania,znam na pamiec ich argumenty,i wszystkie za i przeciw oczywiscie.:grin:). Wystarczylo jedno moje slowo i szybko dostala upomnienie.Natomiast jedyne co moze przekonac `upartych` rodzicow to fakty. A tych brak niestety,albo i stety.> Zgadzam się z Reszką- szczepionego Pan Bóg strzeże :) Ladnie brzmi Iwonko,ale to tylko slowa.rzetelnych(o rany! jak to sie pisze???) faktow nadal brakuje.No! I znowu sie naprodukowalam. Sorki,sorki. Juz sie zamykam..:hello:B
            • Gość: Iwona_P Re: szczepionka MMR II a DTP IP: *.* 11.01.03, 15:39
              Bogusiu, napisałaś:„O ile pamiętam, chodziło tu o autystyczne dzieci *zaszczepione*”Wiem , że chodziło o dzieci autystyczne zaszczepione odrą, generalnie, nie tylko MMR. A nagonka dotyczy MMR, bo samą odrą w Anglii prawie się nie szczepi. Pytałam Bogusiu o szczepionkę krztuścową, czy standardowo szczepi się w GB dzieci szczepionką acelularną. Szczepienie DTP (wersja z żywym krztuścem) równie kontrowersyjne jak MMR. Stowarzyszenia przeciwko szczepieniom z reguły odnoszą się zarówno do MMR jak i do DTP. Nie zgodzę się z Tobą co do mniejszego ryzyka poszczepiennego po ŻYWYM krztuścu (DTP versus DTaP). Właśnie anatoksyna krztuścowa jest podejrzewana o powodowanie śmierci łóżeczkowej. O ile dobrze pamiętam (czytałam o tym b. dawno), są kraje, w których nie szczepi się niemowląt DTP (Szwecja?) i odsetek SIDS zmalał. W Polsce rodzice mogą zamienić szczepionkę żywą na zabitą, ale muszą za to zapłacić. Nie podpiszę się pod stwierdzeniem, że kombinacja wirusów w szczepionce MMR może powodować autyzm. Największe kontrowersje budzi obecność wspominanego już Thimerosalu (konserwant, zw. rtęci), którego obecność w RÓŻNYCH szczepionkach może powodować powikłania neurologiczne (podawałam już kiedyś wykaz stron www, które mówią dużo na ten temat)Napisałaś: „Brytyjscy lekarze otrzymują specjalna premie (bardzo wysoka) za nakłonienie do szczepień swoich pacjentów wiec nie zawsze łatwo wyciągnąć od nich obiektywne opinie. Parę tysięcy przecież na drodze nie leży a lekarz to tez człowiek”I jeszcze:„Nie licz na to. To znaczy na namowę lekarza”To jak, płacą im za to namawianie czy nie? ;) Firmy farmaceutyczne zbijają kasę na szczepieniach (i nie tylko), a jakże. Można być „za” lub „przeciw” szczepieniu MMR, jednak w Polsce szczepienie przeciwko odrze jest obowiązkowe, więc trzeba zdecydować: sama odra czy MMR. Pzw Iwona
              • Gość: sawlb Re: szczepionka MMR II a DTP IP: *.* 11.01.03, 20:52
                Mama_Do_Kwadratu napisała/ł:> Bogusiu, napisałaś:> „O ile pamiętam, chodziło tu o autystyczne dzieci *zaszczepione*”> > Wiem , że chodziło o dzieci autystyczne zaszczepione odrą, generalnie, nie tylko MMR. A nagonka dotyczy MMR, bo samą odrą w Anglii prawie się nie szczepi. Tak, nagonka dotyczy MMR a raczej braku alternatywy:na zasadzie wszystko albo nic z czym ja sie osobiscie rowniez nie zgodze poniewaz uwazam,ze odra jako choroba rowniez jest demonizowana.Jednak szanuje decyzje rodzicow,ktorzy zdecydowaliby sie podac dziecku tylko pojedyncza szczepionke ( i niekoniecznie odre). Ogolnie nie utozsamiam sie z powszechnie panujaca opinia rodzicow w UK (ani z tymi po jednej ani po drugiej stronie barykady)-dlatego nie jestem w stanie obstawac przy jednej z nich.Moge tylko przypuszczac (na podst. opinii pielegniarki srodowiskowej z mojej poprzedniej przychodni),ze:a) rodzicom nie godzacym sie na zaszczepienie dzieci MMR chodzi nie tyle o fakt,czy jest tam odra czy tez nie co o fakt by te szczepionki nie byly podawane jednym rzutem a np pojedynczo i w kilkutygodniowych odstepach (i tu zaleznie od stopnia doinformowania badz argumentow,ktore przemowily do konkretnej osoby ) przyczyny takiego roszczenia sa rozne:mniejsza zaw rteci(na jeden rzut) w pojedynczej szczepionce np.Wielu z nich odbywa w tym celu nie jedna a kilka podrozy do Francji (pojedyncze szczepienie rozrzucone w czasie)b) Czesto tez rodzice nie widza sensu podawania(przynajmniej na tak wczesnym etapie)innych szczepionek poza odra.> > Pytałam Bogusiu o szczepionkę krztuścową, czy standardowo szczepi się w GB dzieci szczepionką acelularną. Szczepienie DTP (wersja z żywym krztuścem) równie kontrowersyjne jak MMR. Stowarzyszenia przeciwko szczepieniom z reguły odnoszą się zarówno do MMR jak i do DTP. Nie zgodzę się z Tobą co do mniejszego ryzyka poszczepiennego po ŻYWYM krztuścu (DTP versus DTaP). Właśnie anatoksyna krztuścowa jest podejrzewana o powodowanie śmierci łóżeczkowej. O ile dobrze pamiętam (czytałam o tym b. dawno), są kraje, w których nie szczepi się niemowląt DTP (Szwecja?) i odsetek SIDS zmalał. Wiecej...podejrzewana jest rowniez o powodowania uszkodzen anatomicznie pokrywajacych sie z tymi typowymi dla shaken baby syndrom.Jesli chodzi o SIDS to najnowsza bodajze teoria dotyczy konstrukcji materacykow dzieciecych a szczepienie jako takie moze byc tylko okolicznoscia sprzyjajaca. Podobnie jak plec, wiek dziecka, sposob jego ulozenia,temperatura,stan zdrowia i kilka jeszcze innych czynnikow.Do mnie osobiscie ta konkretna teoria przemawia bardziej niz powyzsza. Japonia bodajze zaniechala szczepienia DTP. Ja sama nie widze sensu podawania tej szczepionki z kilku innych przyczyn(jak dla mnie bardziej oczywistych),ale tu znowu przystopuje bo szanuje wybor innych i daleka jestem od wplywania na czyjes decyzje. > Nie podpiszę się pod stwierdzeniem, że kombinacja wirusów w szczepionce MMR może powodować autyzm. Ja tez sie raczej nie podpisze podpisze pod tym akurat.Mysle,ze wiekszosci rodzicow wystepujacych przeciwko skonsolidowanej MMR tez nie o to chodzi. Staram sie nie wglebiac za bardzo w osobiste przyczyny takiej podjecia takiej a nie innej decyzji przed pojedyncze osoby a skupiac na `wytworach`.:lol: wlasnej logiki .;) i po czesci rowniez intuicji.> Największe kontrowersje budzi obecność wspominanego już Thimerosalu (konserwant, zw. rtęci), którego obecność w RÓŻNYCH szczepionkach może powodować powikłania neurologiczne (podawałam już kiedyś wykaz stron www, które mówią dużo na ten temat)Tak. Ten argument brzmi dla mnie logicznie.Dlatego istnieja pewne zalecenia(szczepionki bezrteciowe) dotyczace okreslonej grupy dzieci u ktorych wykryto problemy z wchlanianiem (o ile dobrze pamietam.) Niestety z reguly nie wiadomo czy dane dziecko ma tego typu problem doputy dopuki nie dokona sie odpowiednich testow(a te nie sa powszechne). Poza tym szczepionki bezrteciowe z reguly nie sa dostepne (bynajmniej w UK) > Napisałaś: > „Brytyjscy lekarze otrzymują specjalna premie (bardzo wysoka) za nakłonienie do szczepień swoich pacjentów wiec nie zawsze łatwo wyciągnąć od nich obiektywne opinie. Parę tysięcy przecież na drodze nie leży a lekarz to tez człowiek”> > I jeszcze:> „Nie licz na to. To znaczy na namowę lekarza”> > To jak, płacą im za to namawianie czy nie? ;) Naklanianie moze miec kilka twarzy .;) No i ma. Napewno to z inicjatywy samego przedstawiciela sluzby zdrowia bedzie karalne. Jednak lekarz zapytany o opinie na 99% opowie sie za szczepionka (nawet jesli wlasnego dziecka nie szczepil a znam taka lekarke). Oczywiscie na koniec bedzie standardowe stwierdzenie,ze to twoj wybor ale fakt jest faktem,ze wielu rodzicow w momencie jakichkolwiek watpliwosci bedzie szukalo info czy porady u lekarza wlasnie. Ten natomiast ,nie ludzmy sie, nie jest na 100% obiektywny w momencie gdy kusi sie go paroma tysiacami funtow rocznie.To mam na mysli wlasnie i to samo maja na mysli rowniez lekarze. To oni wystapili z propozycja usuniecia MMR z chartu motywujac to faktem,ze nie sa wiarygodni dla pacjentow (rodzicow) na plaszczyznie tego wlasnie faktu.I ze beda bardziej wiarygodni bez tej nieco ciemnej strony medalu.;)Problem im odpadnie gdy ich roszczenie zostanie spelnione.Rowniez przeszkoda na drodze do premii.:)> > Firmy farmaceutyczne zbijają kasę na szczepieniach (i nie tylko), a jakże. Można być „za” lub „przeciw” szczepieniu MMR, jednak w Polsce szczepienie przeciwko odrze jest obowiązkowe, więc trzeba zdecydować: sama odra czy MMR. Tak,to jeszcze jeden aspekt w przypadku polskich rodzicow. Tu nie ma szczepionek obowiazkowych. Sa tylko rutynowe.No i wybor:wszystko albo nic.:pNatomiast to co mnie czesto irytuje i uwazam za niezdrowe to skrajnosc ocen (po jednej i po drugiej stronie) jak tez fakt,ze wielu rodzicow nie tyle kieruje sie logika czy jakimis wlasnymi przemysleniami co ulega zbiorowej panice. Strach niestety nie jest najlepszym doradca. Zdecydowanie uwazam,ze kazdy powinien przeprowadzic swoje male-duze dochodzenie, wywazyc wszystko dokladnie i na tej bazie podjac decyzje. Ot np gdyby moje dzieci byly w zlobku czy w przedszkolu, uwazam,ze rozsadniej mimo wszystko byloby gdyby przed pojsciem otrzymaly HIB czy menangitis CItd itd....Zalaczam jeszcze opinie jednego z lekarzy na ktora swego czasu trafilam. Sorki,ze po angielsku ale nie dam rady przetlumaczyc tego jedna reka (babel zabkuje.:ouch:)cieplutkie pozdrowieniaBVaccinesThe Commercialization of Childhood Vaccination:A Doctor"s OpinionIntroductionThe present generation of children is the most vaccinated in recorded human history. Both the number of vaccines and their combinations have increased from those given to their parents and grand-parents, with some of the latter having been only vaccinated against smallpox in the 1930s. The current childhood vaccination programs involve 33 doses of 10 different vaccines (or more by 2001) with others in specific situations. More vaccines are being investigated or are in the pre-marketing stage with genetically engineered vaccines providing an almost unlimited prospect for commerc
                • Gość: sawlb Re: szczepionka MMR II / kampania szczepieniowa IP: *.* 11.01.03, 21:04
                  I jeszcze cos na boku tematu o szczepieniach i na gruncie polskim.Nie znam faktow wiec sie nie ustosunkuje,ale ciekawa jestem Waszych opinii. Nie tyle w temcie finansowym (choc ciekawy rowniez na plaszczyznie dyskutowanego na e-mamie refundowania) co w kwestii zasad weryfikacji skutecznosci,rzeczywistych potrzeb i rowniez komplikacji.Jak pisze:nie znam podloza na tyle by sie wypowiadac czy ustosunkowac do tego tekstu. W zwiazku z kolejnym artykulem p.p. A. Galazki i W. Magdzika na temat szczepien, a wlasciwie na mój temat, uprzejmie prosze (zgodnie z prawem prasowym), o zamieszczenie ponizszego tekstu. Panowie A. Galazka i W. Magdzik z uporem przypisuja mi twierdzenia, których nigdy nie wypowiedzialem. W podawanych przez nich publikacjach wyraznie napisano, ze dyskusyjny Raport jest autorstwa Allana Philipsa. Twierdzenia w rodzaju cyt. "Jaskowski blednie cytuje dane Departamentu Epidemiologii" bez podania jakie dane (i nie Jaskowski ale A. Phillips) jest rodzajem loghorroe i nie powinno znajdowac sie w pracach drukowanych w "Gazecie Lekarskiej", wydawanej za nasze pieniadze. W zalaczeniu przesylam raport A. Phillipsa z uprzejma prosba o jego opublikowanie. Zgodnie z Deklaracja Praw Czlowieka (art. 18) kazdy ma prawo do wypowiadania swoich mysli, a spolecznosc lekarska ma prawo do rzetelnej informacji. (...) Praca A. Phillipsa nasunela mi natomiast kilka uwag moich wlasnych, które zawarlem w tekscie "Szczepienia - moda czy wiedza?". Wydaje mi sie, ze w dobie reformy sluzby zdrowia sa to istotne uwagi. Szczepienia - moda czy wiedza? (...) Panowie Galazka i Magdzik jako wielki sukces szczepien podaja zlikwidowanie poprzez szczepienia ospy. Dla ludzi zaznajomionych chociaz troszeczke z historia medycyny sprawa ta moze przedstawiac sie odmiennie. Szczepienia przeciwko ospie wprowadzono w 1801 roku. Dopiero po 6-7 pokoleniach, bo w 1978 roku uznano, ze ospa przestala zagrazac spoleczenstwu. Historia medycyny zna inne choroby, które w znacznie krótszym czasie przestaly zagrazac spoleczenstwu bez szczepien. Do takiej choroby zaliczyc mozna tzw. poty angielskie, prawdopodobnie takze wirusowa chorobe. Na poczatku XVIII wieku zdziesiatkowala ona np. mieszkanców Gdanska. Po 3 pokoleniach nikt juz nie pamietal co to byla za choroba. Tak wiec mozna powiedziec, ze dzieki szczepieniom ospa zamiast 3-4 pokolen trwala co najmniej dwa razy dluzej. Zupelnie niewytlumaczalny pozostaje fakt podawania w Polsce szczepionki przeciwko ospie dwa lata po fakcie zlikwidowania jej przez WHO. WHO zakonczylo bowiem szczepienia w 1978 roku, a w Polsce poddawano dzieci szczepieniom jeszcze w 1980 roku. Policzmy: 600 000 dzieci razy 3 lata oraz razy ok. 20 zl. To sa pieniadze wydane teoretycznie na ochrone zdrowia, a praktycznie... Tak wiec nalezy przejsc do sedna sprawy. Od pierwszego stycznia 1999 roku Kasy Chorych maja ponosic caly ciezar opieki medycznej. I tutaj jest pies pogrzebany. Urywa sie zródlo dochodów. Jezeli Kasy Chorych maja pokrywac wszelkie koszty, to takze nowo wprowadzanych szczepien. Czyli rodzi sie pytanie, czy nadal ten sam urzednik bedzie narzucal "Bezplatne szczepienia" (a swoja droga, kto obecnie powtarza takie infantylne slogany poszczególnym Kasom Chorym. Jak wiadomo z obiecanych 7,5 proc. minister zdrowia zostawil sobie rezerwy finansowe na te stare szczepienia i inne wydatki w wysokosci az ok. 30 proc. calosci sumy przeznaczanych na ochrone zdrowia? Czy p. Balcerowicz bedzie przyznawal dodatkowe pieniadze na dodatkowe wydatki w przypadku wprowadzenia nowych szczepien? Sa to w sumie astronomiczne pieniadze. Jak podalo ministerstwo zdrowia, w Polsce wykonuje sie ponad 10 000 000 szczepien po 50-100 zl za zastrzyk, a wiec walka idzie o okolo 10 bilionów do 20 bilionów starych zlotych. I dlatego panuje takie podniecenie! Jest wiec o co sie bic, bo przeciez oficjalnie sa to pieniadze przeznaczane na sluzbe zdrowia. To zamieszanie, ten strach przed utrata panuje szczególnie w stacjach sanitarno-epidemiologicznych. Przeciez te instytucje, powolane do kontroli stanu sanitarnego, od pewnego czasu zaczely zajmowac sie handlem szczepionkami. Organizuja dni promocji sprzedazy, zupelnie tak, jak podczas sprzedazy kosmetyków czy tez biustonoszy. Jednoczesnie nigdzie nie podano wiadomosci o zamknieciu jakiejkolwiek placówki z powodu brudu, mimo ze w szkolach brak odpowiedniej liczby ubikacji i mydla. Ponizej przedstawiam pytania, które powinny zostac publicznie zadane i na które powinna zostac udzielona publicznie odpowiedz przez odpowiednie urzedy. 1. Kto i na jakiej zasadzie wprowadza na rynek polski nowe szczepienia? Dlaczego opracowania o wprowadzaniu nowych szczepien, ich koniecznosci sa tajne, nigdzie nie publikowane, a PZH odmawia ich udostepnienia? 2. Dlaczego ta sama grupa ludzi, która wprowadza szczepionki nastepnie kontroluje ich skutecznosc i ocenia powiklania? 3. Dlaczego wojewódzkie stacje sanitarno-epidemiologiczne i caly ten pion, z zalozenia utworzony do kontroli, zajmuje sie handlem szczepionkami? Jest tajemnica poliszynela, ze zysk wynosi do 30 proc. wartosci szczepionki. 4. Dlaczego w punktach szczepien w ogóle nie wiedza o koniecznosci notowania powiklan oraz brak jest druków potrzebnych do wypelnienia? Dlaczegogeneralnie lekarze pediatrzy nie znaja zasad zbierania informacji o powiklaniach poszczepiennych? 5. Dlaczego system zbierania danych o powiklaniach jest niezalezny od systemu kontroli powiklan prowadzonego przez Instytut Leków? Czyzby szczepionka nie byla lekiem? 6. Kto i kiedy rozliczy sprzedaz lesnikom 10 000 szczepionek wartosci 120 zl kazda przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych w województwach, w których od 40 lat nie notowano tej choroby. Innymi slowy, przelano 1200 000 nowych zlotych bez uzasadnienia medycznego spolecznych pieniedzy do prywatnej kieszeni. 7. Kto i kiedy rozliczy odpowiednich urzedników PZH z prowadzenia szczepien w czasie powodzi? Szczepienie w tym okresie nie tylko, ze bylo bezzasadne, ale nawet szkodliwe dla szczepionych. Uczy sie o tym studentów, ze przeciwciala po szczepieniu powstaja dopiero po kilkunastu-kilkudziesieciu dniach. Czyli generalnie ok. 2 do 6 miesiecy po powodzi. A w okresie poszczepiennym nastepuje oslabienie odpornosci. Zysk dla przemyslu szczepionkowego w ciagu jednego miesiaca wyniósl okolo dziesieciu milionów nowych zlotych czyli okolo stu miliardów starych zlotych. Pieniadze te zostaly wydatkowane z funduszy sluzby zdrowia w sytuacji ciaglych braków srodków na podstawowe leki, np. kardiologiczne. 8. Dlaczego w Biuletynie Epidemiologicznym, wydawanym przez PZH od prawie 20 lat, brak jest jakiejkolwiek pracy naukowej uzasadniajacej stosowanie i wprowadzanie takiej, a nie innej szczepionki. Jeszcze raz powtarzam, jest to bardzo powazny problem wydatkowania bez zadnej kontroli spolecznej ponad 10 bilionów starych zlotych. Czas najwyzszy sie temu przyjrzec. PS. Jezeli tak ma wygladac reforma sluzby zdrowia przygotowywana przez powyzszych decydentów, to nie wróze jej sukcesu. W calym tym balaganie i checi zysku zginal zupelnie pacjent. Przeciez obowiazujaca Ustawa gwarantuje pacjentowi moznosc wyboru takiej, a nie innej metody leczenia w kazdym przypadku. Jak sie okazuje - z wyjatkiem szczepien. Gdansk, 30.11.1998 r. Jerzy Jaskowski http://www.nil.org.pl/gazeta/gl99/02-99-27.htm>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
                • Gość: magdaka Re: szczepionka MMR II a alergik??/ IP: *.* 13.01.03, 12:31
                  15 lutego mam termin szczepienia Jasia na odre.Pedietra z uwagi na to ze Jas jest alergikiem/min alergia na jajo kurze/zostawila decyzje co do szczepionki alergologowi.Ide do alergologa na poczatku lutego ale chcialabym wczesniej znac Wasze relacje.Czy sa tu mamy ktore szczepily Swoje alergiczne dzieci ta szczepionka i jakie byly reakcje?Bardzo mnie to martwi czy Jas dobrze zniesie ta szczepionke/szczep p/odrze "robiona"jest z zarodkow kurzych/Prosze o odpowiedzi Magda
              • Gość: sawlb Re: szczepionka MMR II a DTP IP: *.* 11.01.03, 20:52
                ialization. Vaccines are being increasingly combined in order to reduce the number of injections, and currently Hexavac, a 6-in-1 vaccine by Aventis Pasteur is being promoted and another with 9 combined vaccines is being registered in Europe by MSD. All have had little or no independent research into long-term adverse health effects. Certainly, no controlled studies have been done into the subsequent health of vaccinated compared with unvaccinated children.The impetus for this explosion of vaccines appears to have been a US Congress indemnification of the vaccine manufacturers against punitive damages incurred following severe adverse health effects. It appears that this Congressional Act resulted from manufacturers losing costly court cases and warning Congress that they would cease manufacturing vaccines unless protected from litigation. Congress was led to believe that as a result, there would be huge epidemics of vaccine-preventable diseases. Hence the establishment of the Vaccine Adverse Events Reporting System (VAERS). Sadly, the evidence even in the medical literature, shows that VAERS is being grossly abused with the majority of cases being misfiled as either due to other causes e.g. SIDS, or doctors failing to lodge claims due to a firm conviction that vaccines are safe, combined with bureaucratic obstructive tactics making successful claiming increasingly difficult. Flawed studies funded by the vaccine manufacturers, are then published to endorse a supposed vaccine safety. Similar scenarios are being enacted in other western countries as a response to more and more parents joining together in mutual support and voicing their outrage.Reports also indicate collusion between the manufacturers, the FDA and other bureaucratic public health bodies, with key personnel being appointed to coordinate product approval, combined with a predominantly uncritical acceptance by the medical establishment of vaccine safety. This appears to have resulted in a protracted, coordinated opposition to all parental claims of serious harm to their children. The perceived need for mass vaccination has thus taken priority over the harm that may affect a given individual, who thus becomes "expendable for the common good". This mindset includes the concept that any harm is so rare that it does not even need to be discussed with the parent. It is compounded by significant financial incentives to vaccinating doctors as well as to U.S. State bureaucracies to maximize vaccinations.Vaccination schedulesIt is now becoming increasingly apparent that contrary to what had been previously assumed and endorsed by the manufacturers, any vaccine-induced protection tends to wear off within a few years. The result has been a progressive increase in the number of vaccinations with even more booster doses now being recommended i.e. 5 doses of combined tetanus and diphtheria vaccines instead of the previous 3 injections of tetanus. Regular boosters for hepatitis B and measles will also most likely be needed as the evidence shows a lack of any long-term effectiveness. This unfortunately increases the potential risk of any untoward reactions from the inadequately researched toxic adjuvants and/or vaccine contaminants. It also increases the risk of adverse effects being reported, as older children and adults are more able to tell their health professionals about these effects instead of merely screaming until sufficiently sedated. Their previous normal development over their childhood years then precludes any suggestions that autism or epilepsy was "due to appear" and that the onset a few days after the vaccination was thus purely coincidental. Any vaccine derived onset of diabetes would unfortunately be more difficult to substantiate although the incidence , especially in the previously rare under 5 year-olds, has been steadily climbing with claims linking the rise with the genetically engineered hepatitis B vaccine.\r\nAdjuvant and contaminant effects.Vaccines have additional components used to either preserve against bacterial contamination or to increase their reactivity.These include mercury as thimerosal, aluminum, phenol and formaldehyde, all of which have known proven toxicities. Vaccines can also contain antibiotics that are contraindicated in pregnant women due to risks for the unborn child. No research exists as to any potential synergistic effects of combining these substances, let alone with vaccines that are themselves known to be potentially toxic, or with viral contaminants, including the pestivirus contaminating the measles vaccine. The whole vaccination program is thus an uncontrolled experiment on millions of children where specialist spin-doctors paid by the vaccine manufacturers, are marshaled to deny claims of harm. The truth then has to wait until sufficient massive evidence accumulates to overwhelm the staged opposition. However, sometimes the evidence accumulates within months as happened with the rotovirus vaccine. After 25 children developed intestinal obstruction soon after having the vaccine, it became too obvious for any further obfuscation and the FDA ordered a recall. Subsequent evidence was given in Washington that some medical committee members who recommended the vaccine to be included in the mandatory vaccination program, had major share holdings (up to US$140,000) in the manufacturing company.Mercury has been used in vaccines as a cheap preservative. However, mainly as a result of astute parental investigations, it was found that the current vaccine program was exposing infants to over 200 micrograms of organic mercury by age 2 years, an amount that exceeds EPA safety levels. The latest research (as yet unpublished) under Professor Haley, Chairman of Chemistry, Kentucky University, Lexington, has revealed the startling fact that thimerosal is also light sensitive. Exposure for just 2½ minutes of daylight resulted in dissociation to ethyl mercury and a 5-fold increase in toxicity.The known clinical effects of exposure to minute amounts of mercury include the well-documented signs and symptoms of immune disruption, numerous neuro-psychiatric disorders and symptoms and signs of autism. At the very least, exposure to mercury that can begin before birth if the mother has dental amalgam fillings, and is continued with mercury in her breast milk and in the vaccines, can result in an irritable, colicky baby with a poor sleep pattern and a significantly (and unrecognized) impaired immunity. The latter decreases the infant"s resistance to viral or bacterial infections and increases the chances of antibiotics and subsequent destruction of essential gut bacteria. The gut is then colonized by mutant mercury and antibiotic resistant micro-organisms with further health implications.The amount of aluminum in vaccines at 17 millimolar, obviously greatly exceeds the 10 micromolar amount that is enough saturate a baby"s cells and cause G-protein disruption. Significantly, current expert consensus indicates that disruption of G-protein receptors in the body is the predominant cause of autistic spectrum disorders. There is also sufficient published peer-reviewed evidence to implicate the pertussis (whooping cough), hepatitis B and measles (in MMR) vaccines in G-protein disruption (and thus autism).Autism may be one of the consequences of multiple vaccinations with a mounting epidemic occurring over the past decade. Statistics in the USA have shown an increase of new cases from 5400 in 1991, to 19,000 in 1993, 34,100 in 1996, and indications of up to 50,000 for 1999. This 10 fold increase in a decade must have environmental causes and cannot be assigned to so-called "better diagnoses" as pediatricians were no less competent in 1991. Autistic spectrum disorders are merely the tip of a pyramid of chronic debilitating illnesses including asthma, eczema,
              • Gość: sawlb Re: szczepionka MMR II a DTP IP: *.* 11.01.03, 20:52
                chronic upper respiratory diseases including "glue ear", irritable bowel syndromes, epilepsy and diabetes. All of these conditions have escalated out of proportion over the past decade commensurate with the increased number of childhood vaccines. Recently, an astounding 60% of 1300 children in a Texas school were reported as having asthma requiring medication. Asthma was virtually a non-existent 1% a generation ago. An investigation into 700 New Zealand children comparing vaccinated and unvaccinated children, has shown at least a doubling or tripling of the above conditions in those that were vaccinated.SIDS or SBS?Sudden death is also occurring following vaccinations and is all-too-frequently being conveniently labeled as "Sudden Infant Death Syndrome" (SIDS). This syndrome has become a catch-all that conveniently offers the medical profession a loop-hole whereby they can even place the blame on the parent. This variously involves, placing the baby on its back and then later changed to on its belly, sleeping or smoking with the baby in the same room, falling asleep and smothering the baby, and worst of all, shaking the baby to death. The VAERS statistics on SIDS following vaccines appear to be grossly flawed, as evidenced by research presented at the 1999 and 2000 Washington hearings under senator Burton confirming gross under-reporting or misrepresentation by doctors. The 1998 Belkin Report also revealed that Belkin"s own daughter"s death following the hepatitis B vaccination, and confirmed by both his pediatrician and the New York City Coroner, was never recorded in the VAERS statistics despite the NY Coroner calling VAERS to report it. This could imply that many thousands of other deaths and injuries go unreported in order to maintain the status quo and protect the industry. Notably, a pre-marketing study on Hexavac (J. Ped. Inf. Dis. Dec.2000.) revealed that 2 sudden deaths occurred in the 423 children given the vaccine, but both were labeled as SIDS with no bearing on the vaccine given shortly beforehand. There were no such deaths in the larger control group. According to VAERS, an average of 13,000 reports of neurological and auto-immune trauma following vaccinations have been filed every year since 1990 with public health officials still claiming that the reports are coincidental. However, a mother whose perfectly normal 14 month old son becomes violently autistic within 24 hours of being given 9 vaccines, would strongly disagree, as would the now thousands of parents whose infants are found dead a few days after being vaccinated.Whilst violence to children certainly occurs at times, there appears to be a disturbing increasing incidence where a parent is convicted of causing a "Shaken Baby Syndrom" (SBS) instead of proper investigations being done into what occurred in the days preceding the baby"s death and in the events surrounding the discovery of a very sick or dying infant. For instance, apparent trauma may have been precipitated by an acute on chronic vitamin C deficiency. The subsequent acute scurvy is very likely to be missed, but could occur if for instance, infant feeds are heated in a microwave that destroys vitamin C, compounded by a vaccine that can both use up any vit. C reserves whilst supplying vast amounts of free radicals and toxic heavy metals to overwhelm the infant"s already compromised immune capacity. Scorbutic (scurvy) hemorrhages and apparent "healing" rib fractures could easily influence inadequately observant and unaware physicians into the mistaken belief that they are dealing with a battered or shaken baby. The subsequent double tragedy to the parent of both losing a child and being falsely accused of its murder, simultaneously exonerates the attending physicians who continue to remain in their state of ignorance. Vitamin C "dip-sticks" for detecting the levels of vitamin C are available and testing ought to be mandatory in all very sick infants where the diagnosis is uncertain. Supplementation is cheap, safe and very effective.The widespread demand for spare parts and the "harvesting" of organs with possible commercial value to those involved in transplants, also raises the specter of premature but convenient diagnoses being made by doctors with vested interests, before adequate investigations are completed. Outcome decisions may be made in advance for organs to be kept in suitable condition for harvesting before life in a baby has effectively ceased. For obvious reasons, these commercial decisions might not be made with full parental awareness let alone, cooperation.ConclusionVaccination against childhood infectious diseases is one of the most sacred cows of modern medicine and, according to Professor Campbell, ex-Otago University Professor of Family Medicine, NZ, any doctor who questions itssafety is either foolhardy or very brave. It has also become one of the most profitable due not only to vaccine payments but also due to the creation of what appears to be an increasingly massive pool of chronically sick children that will subsequently become chronically sick adults. The human carcass thus becomes unique on the planet in that it only has a commercial value when diseased. Human populations are thus essentially being farmed, although the majority of allopathic doctors believing implicitly in the essential need for vaccinations, would hesitate to agree with this somewhat outrageous suggestion. However, medical training is directed towards fixing problems after they have occurred with mere lip service to any real prevention, i.e. the "ambulance at the bottom of the cliff" mentality.On the other hand, politicians control the public purse and ought to be made aware that this "medi-business" requires a continuous flow of clients from which the industry can profit. Never-the-less, when sufficient numbers of damaged children can no longer be concealed, public outrage will prevail and, just as in the tobacco fiasco, the end-result will most likely be both costly and painful. The real tragedy lies in that if the accumulating evidence is confirmed, the health of a whole generation has been unnecessarily destroyed. Mike Godfrey graduated as an MD in England in 1963
    • Gość: Megi_m Re: szczepionka MMR II IP: *.* 14.01.03, 00:35
      Dla zainteresowanych tłumaczenie artykułu:DAILY TELEGRAPH, 28 lipca 2002MMR może być powiązane z pewnym typem autyzmuBrytyjski naukowiec uważa, że udało mu się wyodrębnić podgrupę autyzmu, którą można powiązać ze szczepionką MMR. Dr Paul Shattock, dyrektor Autism Research Unit w Sunderland University, twierdzi, że 1 na 10 dzieci autystycznych wydaje się mieć te właśnie formę autyzmu. Podkreśla jednakże, że wnioski wynikające ze sprawozdań 4 tys. rodziców dzieci z autyzmem mają charakter wstępny i wymagają jeszcze rewizji. Wg ww. badania 10% rodziców przypisuje autyzm swojego dziecka potrójnej szczepionce odra/świnka/różyczka. Dr Shattock podkreśla, że dzieci te wykazują specyficzne symptomy, pozwalające odróżnić je od innych dzieci z autyzmem. Zwykle mają one na problemy jelitowe, nietypowo poruszają się (chód) i są bardziej przyjazne niż inne dzieci z autyzmem. Co ważniejsze, stwierdzono u nich również różnice w składzie chemicznym moczu. Około 80% wszystkich autystyków ma wysoki poziom glicyny indolil.- akryl. (IAG) w moczu, która, jak się uważa, powstaje przy rozkładzie (w ukł. pokarmowym) aminokwasu tryptofanu. Jednak dzieci, których rodzice winią szczepionkę MMR za autyzm mają dużo niższy jej poziom. Dr Shattock, podobnie jak Dr Andrew Wakefield - badacz, który pierwszy podniósł kwestię związku pomiędzy odrą, zaburzeniami jelitowymi a autyzmem, również uważa, że autyzm może mieć związek z dysfunkcją ściany jelit. Jednak w grupie rodziców, którzy zaklinają się, że to MMR jest przyczyną problemu, nie stwierdziliśmy nienormalnego poziomu IAG i podejrzewamy, że inny mechanizm powoduje tu autyzm. Uważamy, że wirus odry prowadzi do zapalenia i pojawienia się przepuszczalności jelit. Nikt nie sugeruje, że MMR jest jedynym czynnikiem prowadzącym do autyzmu. Popieramy szczepienia, ale należy je przeprowadzać z rozsądkiem. Dr Shattock podkreśla potrzebę dalszych badań i stwierdza: cyfry są zbyt małe, więc nie wyjdą w żadnych badaniach epidemiologicznych. Dr Peter Dukes z Medical Research Council stwierdził, że niezależne badania potwierdziły brak związku miedzy MMR a autyzmem. Będziemy zachęcać Dr Shattock’a do opublikowania swych badań, przedstawienia nam propozycji ich rewizji oraz ulepszenia ich metodyki. I dodaje: badania słabo udowodnione często uzyskują duży rozgłos w mediach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka