Dodaj do ulubionych

GRONKOWIEC

IP: *.* 12.06.01, 21:13
CZy macie doświadczenie z gronkowcem u noworodka?!
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 21.06.01, 18:48
      A jaki masz problem? Może bede mogła Ci jakoś pomoc. Po prostu pytaj. Do usłyszenia
      • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 24.09.01, 11:03
        Chciałabym się dowiedzieć jak można zarazić się gronkowcem złocistym i czy można wyleczyć się z niego "całkowicie".
        • Gość: MJS Re: GRONKOWIEC IP: *.* 26.09.01, 20:34
          Moją Julcie zarazili na porodówce tak przypuszczam, w każdym razie tuż po urodzeniu. Ktoś siał. Mąż zapuścił do szpitala Sanepid zaraz jak znalazłyśmy się w szpitalu no i nie znaleźli nikogo. nO ALE NIC DZIWNEGO W TAKIM MOLOCHU. cZY MOŻNA WYLECZYĆ NIE WIEM. mAŁA JEST ZDROWA JAK RYDZ, bOGU DZIĘKI więc nie biegamy z nia na razie po szpitalach.
    • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 21.06.01, 20:28
      Kasiu,coreczka mojej siostry zostala prawdopodobnie zakazona gronkowcem jeszcze w szpitalu(tak stwierdzila pani doktor).Mala w wieku kilku miesiecy przeszla przez kilka serii antybiotykow i poprawy jak nie bylo tak nie bylo.Pani doktor powiedziala,ze oprodcz gronkowca jest tam moze cos jeszcze i przepisala cos nastepnego, pozniej,ze to alergia na pokarm mamy, pozniej,ze moze mama ma zbyt malo mleka.....oszczedze ci sczegolow. W koncu Katarzyna znalazla jakas pania bakteriolog w Lodzi i ta po pierwsze stwierdzila,ze gronkowca sie teraz nie leczy antybiotykami. Po drugie,ze nie zawsze leczenie jest potrzebne.Wszystko zalezy od tegoPrzepisala cos na odgrzybienie dziecka po tych antybiotykach i na odnowienie flory. Juz nie pamietam dokladnie ale po wielu trudnych chwilach mala jest teraz zdrowa . Jesli chcesz ,dowiem sie o szczegoly.
    • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 23.06.01, 20:17
      Moja mala od urodzenia MA gronkowca w pprzewodzie pokarmowym. Z tego co wiem to tego sie nie leczy; jezeli nie powoduje biegunek, temperatury itd. to spokojnie dzieciatko moze sobie z tym zyc. Moja zyje i nic sie jej nie dzieje. Podaje lakcid raz na jakis czas zeby jej wspomoc flore bakteryjna. pozdrawiamOlka
    • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 23.06.01, 21:41
      Dziewczyny, media narobiły szumu wokół gronkowca. Każdy z nas ma go jako florę jelitową, w nosie, w jamie ustnej, na skórze. Problem jest jeśli są objawy, np u dziecka częste nawracające katarki albo infekcje gardła. Wtedy faktycznie podaje się antybiotyk po zrobieniu antybiogramu. Samo stwierdzenie bakterii z wymazu np z nosa u noworodka to nie jest powód do paniki i leczenia. Po prostu każdy ma tego gronkowca, a właściwie swojego gronkowca. A to co pisze koleżanka o potyczkach z gronkowcem i panią pediatrą to jest straszne. Kasiu, jak chcesz konkretną poradę to służę. Dorota
      • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 24.06.01, 09:55
        Ja z moją małą trafiłąm w 6-tej dobie życia do szpitala z czymś na skórze co wyglądałojak odparzenia i bardzo szybko się powiększało. Pediatrzy przez dwa dni nie wiedzieli co to jest. Czekaliśmy na wymaz. Okazało się że gronkowiec złocisty. Tata z kolegą chirurgiem wertowali encyklopedie dermatologów i przypuszczali właśnie to: zakażenie skóry gronkowcem (ew. pęcherzyca noworodkowa. Mała dostawała przez dwa tygodnie dożylnie antybiotyk, aby zachamować rozwój pęcherzy. Dodatkowo naskórnie antybiotyk i kąpiele w kalium. Teraz ma 4 miesiące i wymazy wykazują nadal gronkowca, ale poza tym nie ma żadnych objawów w postaci przeziębień, katrarów, itp. Jeśli jednak wiesz coś na temat gronkowca co mogłoby nas uspokoić to bylibyśmy wdzięczni. Dodoam ze był metycylino wrażliwy a teraz jest oporny.Magda
      • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 24.06.01, 14:26
        Dorota, mam dokladnie te same informacje co ty.Poza tym cos mi sie jeszcze przypomnialo, ale to dla starszych niemowlakow-przynajmniej 12, 13 mies. Moja Pani doktor polecila mi miod spadziowy. Robi sie to tak: lyzeczke miodu zlewa sie ciepla woda i zostawia na noc. Potem przez caly dzien dajesz dziecku do popijania. I tak dwa razy w tygodniu. Ja jeszca nie stosowalam, bo Zuzka ma dopiero 11,5 miesiaca, ale sie przymierzam, bo podobno rewelacja. Trzeba tylko dziecko bacznie obserwowac, czy nie pojawiają sie jakies objawy uczulaenia bo miod jest silnie alergizujacy.Ale wykurza gronkowca na bank!Ola
    • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 25.06.01, 10:01
      KASIU!NAPISAŁAŚ BARDZO KRÓTKO I NIE BARDZO WIEM GDZIE TEN GRONKOWIEC SIĘ ZNAJDUJE.MÓJ SYNEK MIAŁ GRONKOWCA W UKŁADZIE MOCZOWYM,NAJPRAWDOPODOBNIEJ" POCZĘSTOWALI" GO NIM W SZPITALU.DOSTAŁ SERIE 20-u ZASTRZYKÓW BIOFUROKSYM.JUŻ JEST WSZYSTKO OK.
    • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 25.06.01, 22:49
      Moj Kuba miał ropny katar jak tylko wyszliśmy ze szpitala. Antybiogram i gronkowiec. Dostał krople antybiotykowe i koniec z katarem. Oczywiście wszystkie te gronkowce zaraz po urodzeniu są ze szpitala. Dorota
    • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 25.09.01, 13:29
      Ratunku! Mój syn (2 miesiące) ma to paskudztwo w przewodzie pokarmowym i niestety objawy też są: biegunka, śluz w kupkach. Wziął w zastrzykach netromycynę. Okropnie się obawiam skutków ubocznych, bo ten antybiotyk może działać i na nerki i na słuch. Niedawno skończył kurację, poprawy nie ma żadnej. Mamy zrobić znowu posiew. Boję się, że przy wyniku pozytywnym, lekarz znów przepisze jakiś równie silny antybiotyk. Co robić? Czy ktoś wyleczył takiego malucha innymi środkami (miód odpada ze względu na wiek)? I czy macie jakieś doświadczenia z netromycyną (stosowana głównie w leczeniu szpitalnym)?
      • Gość: MJS Re: GRONKOWIEC IP: *.* 26.09.01, 20:40
        Sluchaj. Przeczytaj mo post z czerwca. Mała była okropnie chora. Dostawała dożylnie Pipril i naskórnie Bactroban przez 3 tygodnie. Olbrzymie dawki. Trudno mi o tym pisać tyle przeszła. Teraz ma 7 miesięcy i na nic nie choruje choć po tym wszystkim drżeliśmy o nią bardzo. Robiliśmy kilka razy posiewy i wykazywały nadal to paskudztwo.jednak nasz kolega lekarz powiedział kiedyś mądre zdanie "Kochani leczymy objawy chorobowe a nie wyniki" i tak wzieliśmy sobie to do serca i przestaliśmy wracać do tematu gronkowca. Posiew zrobimy za jakiś czas, bo małą na widok patyka zbliżającego sie do jej buźki już płakała, tyle tego było. Najważniejsze że jest zdrowa, je, rośnie i śmieje sie. A kupki też robiłą ze śluzem. Głowa do gury, obserwuj maleństwo po prostu. Mojej małej taka dawka antybiotyku nie wyleczyła.
        • Gość: guest Re: GRONKOWIEC IP: *.* 05.10.01, 21:44
          Magda, dzieki.Na jakim forum jest ten post(na "Zdrowiu" nie znalazlam)?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka