11.11.06, 15:31
Witam. Mam pytanie, trochę techniczne. Rozrabialam augmentin - do zawiesiny
dodałam wodę (chłodną, przegotowaną) zgodnie ze wskazowkami w ulotce.
Niestety niecsły proszek sie rozpuscił, nieduża część zbryliła się i
przywarła do dna. Trochę udało mi się ją rozproszyć łyżką, jednak i tak
trochę zostało. Czy ktoś mial podobny problem? Czy tak przygotowany roztwór
jest odpowiedni? Mam obawy, czy wolno mi było włozyć lyżkę do butelki z
zawiesiną. Nie mialam czasu wracać do apteki, bo musialam szybko podac
pierwszą dawkę. Może to normalne, ze niecały proszek idealnie się rozpuszcza?
dzięki. pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • soleil1976 Re: Augmentin 11.11.06, 16:36
      mój mąż wrócił do apteki i przedstawil pani farmaceutce nasz problem z
      augmentinem. powiedziała, ze w przypadku, gdy proszek przywiera do dna butelki,
      można go rozmieszać łyżką. dzięki. pozdrawiam.
    • petra2003 Re: Augmentin 11.11.06, 19:17
      O Augmentinie mogę napisać tyle, że własnie jesteśmy na finiszu leczenia
      uczulenia po tym antybiotyku, bardzo silnym uczuleniu. Mój syn pierwszy raz go
      dostał i ostatni, ale Pani doktor - oczywiście inna niż ta od której to dostał -
      stwierdziła, że dość powszechnie występują uczulenia, mogą się nawet pojawić
      po 2 tygodniach od odstawienia. Pozdrawiam. Petra
      • pysiaaa1 Re: Augmentin 13.11.06, 08:54
        moj syn ten po zakonczeniu kuracji augmentinem mial wyspke na calym ciele- ale
        pediatra miał wątpliwosci czy to nie rumien zakazny- aczkolwiek odnotowala go w
        karcie syna jako niedopodawania.
    • synovia Re: Augmentin 13.11.06, 10:11
      Hej, augmentin trzeba najpierw wstrzasnac przed wlaniem wody wtedy raczej nie
      przywiera do dna... ja akurat podaje... co do uczulenia to teraz sie
      przestraszylam. Corka braka go we wrezsniu przy zapaleniu gardla ale niewielka
      dawke a teraz wieksza tzn 3 x 5ml przez 10 dni na bakterie w ukl moczowym i
      zauwazylam na buzi wysypke, nie jakas wielka ale jest.. tylko sama nei wiem od
      czego, moze jakies slodycze bo ostatnio jadla rozne rzeczy, najbardziej wokol
      ust... ale teraz sobie mysle ze to moze byc tez antybiotyk...
      • szafragn Re: Augmentin 14.11.06, 10:12
        czy któreś dziecko drogie mamy dostało rozwolnienia po tym antybiotyku? moje
        bliźniaki dostały takie rzadkie kupki ale jakieś bardzo ostre bo od razu
        odparzyły pupy, i właśnie to odparzenie długo leczyliśmy, nie jestem tylko
        pewna czy to po tym właśnie leku, chociaż żadnych nowości pokarmowych raczej
        wtedy nie podawaliśmy
        • dorek3 Re: Augmentin 14.11.06, 11:41
          moje bliźniaki dostały biegunki przy pierwszym podaniu. Odparzyli się mocno.
          Ale później już się to nie powtórzyło. Pilnuj podawania probiotyku
        • bea113 Re: Augmentin 14.11.06, 14:42
          Mój synek dostał biegunki, kupy smierdziały chemią... Poza tym pojawiła się
          brzydka wysypka na pupie, nie wiem czy to od leku, czy od stolca. Był to
          pierwszy, i jak na razie jedyny antybiotyk w życiu mojego dziecka. Uważam, że
          został źle dobrany i przedawkowany.
          Pozdrawiam
    • ptaszynka79 Re: Augmentin zniszczył ząbki mojemu dziecku :( 14.11.06, 10:40
      mój mały brał ten antybiotyk w czasie wychdzenia mu jedynek i dwójek (cztery
      górne wychodziły od razu)... ze zgroza stwierdziłamże sa zółte- wizyta u
      dentystki ( znanej i cenionej specjalistki) potwierdziła winę antybiotyku. Dzis
      uporczywie myjemy ząbki pasta nenedent i czekamy na (cud ??) poprawę...
      • synovia Re: Augmentin zniszczył ząbki mojemu dziecku :( 17.11.06, 12:49
        Nie bardzo rozumie. Tzn ten antybiotyk zaszkodzil na zabki? ale dlatego ze
        akurat wychodzily czy wogole szkodzi?
    • podyanty Re: Augmentin 17.11.06, 20:13
      Augmentin to lek z grupy penicylin.
      Nie moga go brac ludzie uczuleni na penicyline i cefalosporyny.

      U nas antybiotyki dla dzieci (w zawiesinie) przygotowuje farmaceuta w aptece uzywajac wody
      destylowanej (kazda inna woda zawiera skladniki, ktore moga wplywac na lek).
      Nie do pomyslenia byloby przerzucenie tej odpowiedzialnosci na rodzicow. Na butelce przykleja sie
      eykietke z nazwiskiem pacjenta, dozowanie i data przygotowania leku i termin przydatnosci, nazwisko
      lekarza, ktory lek przepisal (wszystko zostaje w ogolnokrajowym systemie komputerowym i jest to
      sprawdzenia w razie potrzeby).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka