ewanta
11.11.06, 20:33
witam. mam problem z synkiem który ma rok. od paru dni każdy kontakt z wodą
kończy się spazmatycznym płaczem. Mały po włożeniu do wody zaczyna płakać i
łapie się za siusiaczka. Oglądałam po kąpieli i żadnych zaczerwienień ani
krost nie widzę. Czy zapalenie wchodzi w grę? Co robić? Można czymś smarować
albo w czymś kąpać? Czy mieliście podobne problemy? Mam starszą córkę i na
higienie chłopców się kompletnie nie znam.Nie odciągam skórki bo tego małego
interesu nawet w palce nie mogę dobrze wziąć. Nic się nie sączy, w ciągu dnia
jest OK,przy siusianiu chyba też bo nie płacze, tylko ten kontakt z wodą!!!
Czy jego coś boli czy piecze?