Gość: guest
IP: *.*
24.08.01, 09:35
Będę Wam wdzięczna za wszelki uwagi i rady otoż ......7. tygodni temu urodziłam małą Julitkę (cesarka), cały czas ją karmię piersią; od wczorajszego wieczoru mam gorączkę - 38,5 wieczorem i rano a w nocy 39 stopni. I tak naprawdę nie mam żadnych innych dolegliwosći - myślałam, że to może zapalenie sutka ale prócz gorączki nie mam żadnych innych objawów (twarda pierś, sutek etc. etc.).Jak na razie wspieram się paracetamolem, bo tak naprawdę samam nie wiem, czy jest to pierdoła, którą nie należy się przejomować, czy też ciągnąć się z dzieckiem do internisty (który jak łatwo się domyśleć, ze względu na karmienie piersią przepisze mi paracetamol).Z góry dziękuję i pozdrawiam