Gość: guest
IP: *.*
17.11.01, 23:24
Bardzo proszę o RADĘ. Wiem że zaglądają tu mamy alergików,więc chciałam się poradzić, a sprawa jest pilna i ważna.MIchał ma 3,5 miesiąca. Jest karmiony piersią(tylko). Od trzech miesięcy jestem na surowej diecie- jego starszy brat miał skazę białkową więc kiedy tylko pojawiły się zielonkawe kupki- wiedziałam co trzeba robic.Zgodnie z sugestią lekarki z diety wykluczyłam mleko ,gluten i tym podobne.Ponad miesiąc temu Kuba przyniósł z przedszkola jakąś paskudną infekcję i się zaczęło. Michał zachorował i jakoś nie może z tego wyjść. Nie pomogły bańki, inhalacje- więc pierwszy antybiotyk- Zinnat. Niby było lepiej,ale ja zgrzeszyłam- zjadłam (trochę zgaduję) sałatę albo może pomidora- Michała obsypało, strasznie bolał go brzuszek . ALe najgorsze że choroba tak jakby zmieniła kierunek i zaczęło być coraz gorzej. Kaszel przestał być "przeziębieniowy", a stał się duszący, okropny (mamy które słyszały coś takiego u swoich dzieci będą wiedziały o co chodzi).I nie możemy z tego wyjść. Ja wyeliminowałam z diety soje i drożdze- bo to też może uczulać. Nie pomogły przez 10 dni inhalacje z Cromohexalu i Pulmicortu- ciągle jest źle. I od trzech dni Michał łyka drugi antybiotyk- Klacid. Już sama nie wiem co z tym robić? Czy jest możliwe żeby to na przykład już nie było przeziębienie a tylko alergia? Trochę zgaduję, ale zaczyna mnie to mocno niepokoić. Tym bardziej że 1,przybiera świetnie na wadze 2,ma dobre wyniki krwi , białko CRP też, czyli infekcji żadnej nie ma.Bardzo proszę, może ktoś może mi coś doradzić?Aha,Michał ma 3,5 miesiąca.