Gość: guest IP: *.* 03.12.01, 11:50 Chciałam zapytać mamy, których dzieci mają skazę białkową: jakie preparaty ( i czy w ogóle) podajecie swoim dzieciom? Czy przepisuje je lekarz i ile kosztują?DziękiAnia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: guest Re: Preparaty mlekozastępcze IP: *.* 03.12.01, 14:15 Niewiele ci pomoge, ale....Ja swojemu dziecku podaje bebilon sojowy, ale niektore dzieci sa uczulone rowniez na soje.Do tej pory kupowalam go na recepte (znizka 50%), ale mozna go kupic i bez recepty.eDorka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Preparaty mlekozastępcze IP: *.* 03.12.01, 14:18 Ja mojego dziesięcimiesięcznego synka nadal karmię piersią, a od 8 miesiąca podaję mu raz dziennie kaszkę na mlekozastępczym Bebilon pepti. Bez recepty puszka kosztuje 26 zł, na receptę o połowę mniej. Dostaje receptę na dwie puszki miesięcznie i jak narazie nam to wystarcza. Paskudztwo śmierdzi okrutnie i wiele czasu minęło zanim Mateusz zaakceptował ten produkt. Agucha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Preparaty mlekozastępcze IP: *.* 04.12.01, 06:24 Aniu ! Tych preparatów jest wiele. Widziałam, że dziewczyny pisały o sojowym Bebilonie. Mojego synka po nim strasznie wysypuje, jak po każdym bebilonie. Ale może twoja pociecha bedzie to tolerować. Jest jeszcze IZOMIL. Dostępny w aptece, jeżeli lekarz wypisze maleństwu receptę z zaznaczeniem, że chodzi o schorzenia przewlekłe to jest tani. To samo chyba dotyczy Bebilonu sojowego. Normalnie kosztują jakieś 17-18 zł za 400 g. Poza tym jest Nutramigen, wstrętny i smierdzący, ale dzieciom może smakować. Ja go narazie odstawiłam, bo maluszek nie chciał. Jest jeszcze SINLAC. Też do kupienia w aptekach, tylko w Krakowie trudno go kupić. Producentem jest Nestle. To jest preparat zbożowo-ryżowy, bezglutenowy od 5 mż. Jest bardzo smaczny. Przeznaczony nawet dla tych dzieci, które uczula soja. Zreszta nie tylko dla dzieci, bo dla dorosłych też. Tyle mojej wiedzy na ten tamat, ja n iczego więcej nie uzywałam.Pozdrawiam i życzę aby alergia szybko odeszła.Może jeszcze jedno. Jeżeli bedziesz bardzo restrykcyjnie stosować dietę bezmleczną u maluszka tym większe szanse, że szybciej minie. Żadnego masła, jogurtów, serków, serów, żółtego też. I uważaj na zupki Gerbera, często mają masło. Odstawić wołowinę i cielęcinę i tu też uważaj, bo zupki BoboVity, jakaś z indykiem zawiera bulion wołowy ! A na eteykiecie stoi że z indykiem !Czy robiłaś maluszkowi testy? Bo może nie na wszystkie uczulające składniki mleka ma alergię ? Bo wtedy pewne przetworzone produktu mleczne może jeśc, ale szczegółów nie znam, bo my 0 nabiału, musiałabyś znaleźć gdzieś takie informacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyska2 Re: Preparaty mlekozastępcze IP: *.* 04.12.01, 09:32 Kiedy Asia miała skazę białkową, kupowałam jej Prosobee. Robiłam potem na nim kaszkę bezmeczną. Jest do nabycia na receptę w aptece, kosztuje ok. 6zł. Smakuje całkiem przyzwoicie, przynajmniej w porównaniu do Nutramigenu Tyska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guest Re: Preparaty mlekozastępcze IP: *.* 05.12.01, 21:45 U mojej małej (6 m-cy) istnieje podejrzenie alergii pokarmowej. Narazie nie wiadomo na co więc jestem na diecie: zero nabiału, jajek, orzechów, czekolady, pomidorów, wołowiny, cielęciny itp. Byłyśmy nawet w szpitalu. Chciałam zacząć podawać jakieś sztuczne mleko, bo wróciłam do pracy i mała jest z nianią. Pani ordynator polecała Nutramigen jako najlepszy. Bałam się bo wcześniej czytałam opinię dziewczyn, że to paskudztwo ale wykupiłam. Fakt, że dla nas jest ma wstrętny smak i zapach, ale Wiki chętnie go pije więc jestem zadowolona. Na receptę kosztuje 17 zł bez niej 34. Przy chorobach przewlekłych jest ryczałt - chyba 2 zł. Wiem, że ProSobee zawiera białko sojowe więc też nie dla wszystkich dzieci się nadaje. O Sinlacu też słyszałam dużo dobrego ale nasz lekarz nic o nim nie wie... Odpowiedz Link Zgłoś