Problemy z krwistym śluzem

IP: *.* 10.01.02, 11:41
Nasz Franciszek skończył 2 miesiące w Wigilię i od tamtego czasu robi kupy (co trzecia lub czwarta)z niewielką ilością krwistego śluzu. Zbadaliśmy mu już mocz i kupę i nie ma żadnych bakterii. Poza tym rozwija się bardzo dobrze, je i śpi, gaworzy i się śmieje. Pediatra stwierdził, że nie wie co mu jest. A drugi pediatra uważa, że to może być pęknięcie jakiegoś małego naczynka włosowatego z powodu wysiłku (podobno nawet przy podnoszeniu głowy na brzuszku).czy może ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii.Maciek
    • Gość edziecko: foNi Re: Problemy z krwistym śluzem IP: *.* 10.01.02, 13:32
      WitamNiestety nie potrafię pomóc, ale mogę napisać co ja bym w takiej sytuacji zrobił. Skonsultował bym się z kimś ze szpitala lub prywatnie z dobrym spcecjalistą. Myślę, że nie powinno się takich rzeczy bagatelizować.PozdrawiamfoNi
      • Gość edziecko: guest Re: Problemy z krwistym śluzem IP: *.* 14.01.02, 18:33
        Moj synk(4miesiace)tez miewa czasami troszke sluzu i sladowe ilosci krwi,sa to naprawde malutenkie ilosci.Moja pediatra twierdzi, ze to oznaka alergii np. na mleko, bo pojawilo sie to jak przyjmowal antybiotyki i oslonowo Trilac.Nie wiem czy u Waszego to moze byc to samo, ale moze warto sprobowac u jakiegos alergologa.PozdrawiamMarta
    • Gość edziecko: guest Re: Problemy z krwistym śluzem IP: *.* 14.01.02, 19:23
      Hej,My od połowy grudnia przerabiamy to samo (dzidziuś ma teraz 2,5 miesiąca) - średnio jeden - dwa pampersy dziennie z krwistymi nitkami. Badania nic nie wykazały. Lekarka stwierdziła, że ponieważ mały dobrze przybiera na wadze, należy to po prostu przeczekać. Tak jak kolka może to być wynik niedojrzałego układu trawiennego. Mamy pić wodę kperkową i Debridat. Tylko, że nasz dzidziul miał przy okazji bardzo bolesne kupki i bączki (odgłosy przypominają bardzo ciężką artylerię) - wszystkie mocno opłakanie. Mnie osobiście bardziej przerażał fioletowy od bólu dziaciak niż te krwiste nitki. Nie wiem, czy to mija z wiekiem, czy pomagają syropy, które synek pije, ale bolesne kupy powoli mijają, jeszcze ciągle walczymi z bączkami, a i krwi tak jakby mniej (przynajmniej nie co dziennie). No i mam nadzieję, że synek będzie książkowym dzidziusiem i po skończeniu 3 miesięcy wszystko minie jak zły sen (oby!!!).Co do uczulenia na krowie mleko - od samogo początku nie jem nic co ma związek z krową i zbożami "glotenowymi", więc przynajmniej w naszym przypadku to nie to.Jeśli odkryjesz co to może być, napisz proszę!!!
      • Gość edziecko: guest Re: Problemy z krwistym śluzem IP: *.* 14.01.02, 19:27
        Jeszcze przypomniało mi się coś:Lekarka mówiła, że czasami tak może być jeśli w pokarmie jest za dużo żelaza. Musiałam więc zamiast falvitu poszukać sobie kompleksu witamin bez żelaza (co nie było łatwe).
Pełna wersja