Czy miał ktoś do czynienia z tym paskudztwem?Jeśli tak i ma sprawdzony sposób to błagam o pomoc. Walczę z tym okropieństwem od dawna, raz jest lepiej a raz gorzej ale jeszcze nie trafiłam do lekarzą który by mnie od tego wyswobodził. Ciągle wraca. Wprawdzie umiejscowił się tylko na kawałku pleców, ale idzie lato i denerwuję się ze ze słońca nici /dale nie wtajemniczonych informacja że to są drobne plamki liszajowate, których w zasadzie nie widać, ale skóra w tym miejscu jest oporna na słońce i po opaleniu pozostają białe plamy na skórze, poza tym swędzi. Smarowałam już różnymi medykamentami, pomaga ale na króko i wraca. Może ktoś wie jak z tym walczyć, albo może mi polecić dertmatologa-geniusza w Warszawie, który to ze mnie zdejmie na zawsze.Pozdrawiam i czekam na odpowiedzi przed latem

Edyta mama Alexa