Hej (wysłał mi się pusty, sorry...) Michał wywrócił się na chodniku jakiś miesiąc temu i utarł sobie nosa

Minęło sporo czasu, strupka nie ma już dawno, a nos nadal czerwony. BARDZO czerwony...Pytanie do Rodziców rozbieganych, poobijanych małolatów: Czym smarować, żeby zeszło i czsem nie zostało na zawsze?Możę któraś z Waszych pociech miała podobną "awarię"?Pozdrawiam

Iwona i Michaś Czerwononosy