Gość: Edyś
IP: *.*
04.09.02, 08:26
Moja sąsiadka ma córeczkę dziecko ma dwa lata i nie ma górnych ząbków, bo trzeba było je wyrwać tak były zaaatakowane przez próchnicę. Nie chcę, aby taki los spotkał zęby mojej prawie 5 miesięcznej Karoliny. Póki co nie dbam o jej buziaka jakoś szczególnie, ale:- nie pozwalam , aby była całowana w usta i sama tego nie robię- karmię piersią, ale ponieważ mała nie przybierała na wadze lekarz kazał odokarmiać - wszystkie "sztućce" małej przed każdym użyciem parzę wrzątkiem i nie pozwalam, aby ktoś inny brał je do buzi lub dotykał dłoniami części które są wkładane do ust dziecka.- nie u używamy smoczków a soki(przeznaczone specjalnie dla dzieci i rozcieńczone) pijemy przez kubek niekapek.- w nocy mała dostaje tylko mleko z piersi-nie dawałam i nie daję herbatek, bo wszystkie dostępne na naszym rynku zawierają cukier.Czy powinna już zacząć myć dziąsełka czy dopiero jak pojawi się pierwszy ząbek?Czy podawać już zymafluor?I co zrobić , aby uchronić dziecko przed czarnymi pieńkami zamiast ząbków? Może jakaś doświadczona mama mi pomoże, a moze jest na forum mama stomatolog, która udzieli fachowej rady. Czekam na odpowiedzi mama Karolinki.