Dodaj do ulubionych

Lenka - kolejne agnezjątko

06.12.06, 19:20
Dzis wróciłyśmy od neurologa MR wykazał u Lenki nie hipoplazję ale agnezję
ciała modzelowatego, ponieważ miała stwierdzona wadę serca musimy wykonac
badania genetyczne.
Lenka dostała także skierowanie do rehabilitanta ze względu na wzmożone
napięcie mięśniowe, oczywiście kolejki sa takie, że terminy na marzec, więc
raczej zdecydujemy się na rehabilitację prywatnie, by nie marnować czasu.
Oczywiście poruszyłam z pania doktor temat szczepień, zaleciła szczepionki
bezkomórkowe, a szczepienie MMR będziemy odwlekały (chyba w nieskończonośćsmile
zresztą pani dr doradziła by dowiedzieć się czy w jakimś kraju unijnym można
dostać szczepionkę pojedyńczą na odrę i tylko tą ją zaszczepić- może ktoś w
was wie??
Lenka ma 3,5 miesiąca, od 2 tyg zaczyna pewnie podnosić głowę, gaworzy, lubi
się bawić. To że rozwija się w miarę dobrze napawa mnie optymizmem, ale
ponieważ mieszkamy w małym mieście będzie napewno trudno znaleść
rehabilitanka, na szczęście mieszkamy niedaleko Stobna a tam jest ośrodek,
więc może ktos się orientuje czy pracujący tam terapeuci są z Piły. Może
macie do nich jakiś kontakt. Jaka metodą najlepiej rehabilitować dziecko?
Dzięki z góry za pomoc. Aśka i Lenka
Obserwuj wątek
    • iza_luiza Re: Lenka - kolejne agnezjątko 06.12.06, 21:52
      Witaj Asiu w naszym gronie smile
      Ja dość często jeżdżę z Maćkiem do Stobna, więc może się spotkamy smile))
      Większość terapeutów jest z Piły, ale nie wszyscy. Ja w każdym razie jestem
      bardzo zadowolona z tamtejszej rehabilitacji, wybieram się ponownie w lutym na
      turnus, mieliśmy jechać teraz od dzisiaj, ale trochę nam się plany zmieniły uncertain
      Myślę, że lokalizację macie fajną, bo w tamtych okolicach jest dużo więcej
      możliwości rehabilitacji niż w Warszawie sad
      Na pewno nie czekaj do marca, bo dla małej każdy dzień jest ważny.
      I bardzo uważaj ze szczepieniami, pewnie czytałaś, bo już o tym pisaliśmy.
      Zawsze zdążysz córkę zaszczepić, a teraz możesz jej tylko niepotrzebnymi
      szczepieniami zaszkodzić, bo nadmiernie obciążą jej układ nerwowy.
      A co do metody, no ja na podstawie własnych doświadczeń odradzałabym Vojtę, bo
      u dzieci z obniżonym napięciem i nadwrażliwych takich jak nasze robi więcej
      szkody niż pożytku, radziłabym wam się skupić na NDT Bobath i SI, jeśli tylko
      macie taką możliwość.
      I jeszcze mam pytanie odnośnie napięcia, bo napisałaś, że Lenka ma wzmożone.
      Czy objawia się to odginaniem do tyłu, napięciem pasa barkowego i zaciśniętymi
      pięściami plus wiotkość w osi ?
      Trzymamy kciuki za was, buziaki dla Lenki,
      Iza i Maciuś
      • zielonatosia Re: Lenka - kolejne agnezjątko 07.12.06, 09:12
        Zacisnięte piąstki i podkurczane palce u nóg, wiotka oś, ale nie odgina się do
        tyłu.
        Bardzo chętnie spotkamy sie z wami w Stobniesmile
        • slaey Re: Lenka - kolejne agnezjątko 07.12.06, 09:41
          Witaj w naszym gronie Asiu...

          Ja w przeciwieństwie do Izy zalecam metodę Vojty. A bliżej mówiąc e-technic.
          Jest to połączenie masażu, bobath i intensywnej Vojty. U nas daje to
          rewelacyjne efekty!!! Warunek jest taki, że przy tej metodzie dziecko nie może
          mieć nieprawidłowych zapisów eeg. Ale rehabilitujemy go już od sierpnia 3 x w
          tygodniu i widać jak poszedł do przodu. Miał mieszane napięcie (wzmożone w
          nózkach, słabe w rączkach), co się znacznie poprawiło, a wczoraj ku naszemu
          zaskoczeniu maluszek sam usiadł !!!! Załujemy z żoną tego faktu, bo
          przegapiliśmy to.... Mały leżał i nagle patrzymy a on siedzi !!!! Szok i wielka
          radość jednocześnie... Mały ma 11 miesięcy i zaczął już raczkwać... wszystko
          trzeba chować b o zasuwa jak nie wiem co i łapie i ciągnie wszystko co się
          da.... Jestem pewien, że ta metoda się przyczyni9ła do jego rozwoju. nasza
          neurolog jest zaskoczona....Ponadto bardzo interesuje się książeczkami, ogląda,
          obraca strony, łapie karteczki... no mówie Wam to dla nas ogromny sukces!!!!No
          i dla maluszka oczywiście....Poza tym nagrywam króciótkie filmiki aby pokazać
          Pani neurolog, bo na wizycie nie wszystko może zauważyć. AAaaaaaaa no i zaczął
          mówić TA TA TA TA TA....

          Bardzo się z tego cieszymy, życzę Wszystkim jak najwięcej takich chwil..

          Pozdrawiam serdecznie!!!
          • iza_luiza Re: Lenka - kolejne agnezjątko 07.12.06, 13:02
            Slaey, bardzo się cieszymy z wami i gratulujemy postępów, bo są
            niebagatelne smile))
            Wszystko pewnie zależy od dziecka, bo my mieliśmy długo Vojtę na początku, i u
            nas dała skutek odwrotny, tzn postępów nie było a wręcz wycofanie, bo
            zwiększała się nadwrażliwość. Z tego wniosek, że każdy musi znaleźć to, co dla
            jego dziecka najlepsze smile

            No i jeszcze jest drugi aspekt sprawy, czyli stopień uszkodzenia mózgu. Bo
            niestety postępy nie zależą tylko od rodzaju i intensywności ćwiczeń, ale
            przede wszystkim od stopnia uszkodzenia mózgu. Dlatego niektóre dzieci mimo, że
            ćwiczą praktycznie non-stop, często nie robią postępów, a innym nie trzeba
            wiele ćwiczeń ale już mały bodziec wystarczy, by ruszyły do przodu. Dlatego
            uważam, że w naszym przypadku wasza metoda by pewnie nie przyniosła żadnych
            większych rezulatów niż dotąd sad Bo ćwiczymy od początku dużo i na wielu
            polach, a mimo to idzie nam mozolnie.
            Wierzę jednak, że każdy przypadek jest inny, zresztą widać to nawet tu na
            naszym forum, i dlatego mam nadzieję, że wasze dzieciaczki będą was cały czas
            pozytywnie zaskakiwać smile
            • slaey Re: Lenka - kolejne agnezjątko 07.12.06, 14:30
              cześć Iza, na pewno masz rację. Co do metody, to nasz malec miał w CZDiM
              robione "próby" u różnych rehabilitantów i Bobath I Vojty i stwierdzono, że
              maluszek lepiej "pójdzie" Vojtą. Ale cudów nie ma, wszystko tak jak piszesz
              zależy od stopnia uszkodzenia. Do tego można dodać determionację dziecka,
              rodziców... Ale metodę należy dobrać jak najszybciej i ćwiczyć, ćwiczyć i
              jeszcze raz ćwiczyć. Tak naprawdę to nie jestem w stanie określić na ile
              rehabilitacja pomaga, ale ćwiczymy bez przerwy i wiem , że pomagam dziecku w
              rozwoju ile mogę!!! Po za tym jak mówisz każde dziecko jest inne - i z tym się
              zgadzam. Do każdego dziecka należy podejść indywidualnie. Np kiedyś nam
              pediatra powiedział, że mały nie będzie chodził... a dziś mówi, że będzie
              chodził, i że jest zdziwiony jego rozwojem. To też jakaś nadzieja, dziecko może
              z dnia na dzień "ruszyć do przodu"...Tak naprawdę to czas wszystko pokaże, nikt
              nam nie powie co będzie dalej...

              Życzę powodzenia i pozdrawiam serdecznie
              • zielonatosia Rehabilitacja 08.12.06, 20:05
                Zapisała Lenkę prywatnie na rehabilitację u pana Jacka Majsnera jest on
                licencjonowanym rehabilitantem Bobath - Iza znasz go?
                • iza_luiza Re: Rehabilitacja 09.12.06, 17:16
                  Nie znam, w Stobnie chyba nie pracuje, tam rehabilitują właściwie głównie
                  kobiety.
                  A do Stobna się może zapisałaś ? smile
                  • zielonatosia Re: Rehabilitacja 09.12.06, 18:48
                    No właśnie nie mogłam się do nich dodzwonić na nr podany na stronie
                    internetowej. Zapiszę się chyba na jakis turnus letni, ponieważ już niedługo
                    muszę wrócić do pracy. Niestety nie mam wyjścia, ja pracuję w szkole a mój arek
                    w prywatnej firmie (pracodawca zreszta z W-wy), a wiadomo jak jest w prywatnych
                    firmach- dzis pracujesz jutro już nie.
                    • zielonatosia Re: Rehabilitacja 09.12.06, 19:16
                      Nie moge pójśc na wychowawczy, bo nie dostanę świadczeń, A jak nie przedłuża
                      Arkowi umowy to zostaniemy bez srodków do życia, a kredyty same się nie spłacą,
                      poza tym każdy wie ile kosztuje godzina prywatnej rehablitacji. Na całe
                      szczęście dogadam się z dyrekcją i nie będe brała nadgodzin, a do południa z
                      Lenką będzie teściowa i to ona będzie z nią cwiczyc a my popołudniu.
                      Myslę tez o basenie, tylko boje się, ze zima będzie się przeziębiac, wiec chyba
                      poczekam do wiosny. Co do Stobna to daj znać jak bedziesz, to tylko 30 km ,
                      możemy podjechaćsmile
                      • iza_luiza Re: Rehabilitacja 10.12.06, 22:28
                        Teraz jesteśmy zapisani na luty, kiedy moja córka będzie miała ferie, żeby
                        upiec dwie pieczenie na jednym ogniu smile
                        Z basenem też bym poczekała, bo teraz to łatwo coś złapać, jak po kąpieli
                        wyjdziecie na dwór. Ja nie biorę Maćkowi hydroterapii poza sezonem z tego
                        powodu, od razu łapał katar uncertain
                        • zielonatosia Re: Rehabilitacja 12.12.06, 18:46
                          Dodzwoniłam się do Stobna, po 15 stycznia mamy przyjechac by oceniono jakie
                          zabiegi sa małej potrzebne i będziemy mogły korzystać z nich jako
                          tzw. "dojezdzajace", czyli bedziemy jezdziły tylko na zabiegi a noce spędzały w
                          domku. Na pewno to taniej no i nie będziemy zajmowały miejsca komuś kto jest z
                          daleka. Dla Lenki to też lepiej, bo niezbyt dobrze znosi spanie w innym miejscu
                          niz jej łóżeczkosmile
                          • iza_luiza Re: Rehabilitacja 12.12.06, 23:18
                            super, to na pewno się spotkamy smile))
              • aga7916 Re: Lenka - kolejne agnezjątko 03.01.07, 16:02
                Witam, moja pięciotygodniowa córeczka też ma ACC.Dołączamy do Waszego forum i
                mamy nadzieję, że znajdziemy tu przyjazne dusze.

                Pozdrawiamy
                Aga i Nika

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka