Gość: alla
IP: *.*
04.10.02, 17:45
Mój mały obecnie 1,5 miesięczny Wojtuś ma też anemię. Poziom hemoglobiny 6,3 mmol. Dostaje żelazo (hemofer) kwas foliowy i wit. E. Po tygodniu leczenia i przypadającym jeszcze szczepieniu (gorączka przez trzy dni + pleśniawki) jestem coraz bardziej zniechęcona tym żelazem. Mały zaczął płakać- to i tak mało powiedziane. Jestem raczej pewna, że nie z powodu kolek. Być może nie toleruje tego żelaza. W poniedziałek idę do hematologa. Anemię ma z powodu wysokiej żółtaczki, chociaż tak naprawdę ona nie była wysoka ale za to od pierwszej doby i już od razu był na lampach. Mamy konflikt serologiczny, ciąża z przeciwciałami więc ta anemia to skutek tego konfliktu. Martwię się jednak, że nie poradzę sobie z tym jego płaczem. faszeruję go przez cały dzień samymi lekami. On pewnie ma już tego dość. Może te pleśniawki, które schodzą bardzo powoli też mu dokuczają. Może ktoś ma podobne relacje. Alicja.