Gość: ekaśka IP: *.* 05.12.02, 15:21 Czy ktoś słyszał o negatywntch skutkach podawania?Ja słyszałam o nadpobudliwości i zmianach w mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ewunia Re: Zymafluor IP: *.* 05.12.02, 16:45 Przyznam sie, ze nie slyszalam o podanych przez Ciebie efektach ubocznych, nie wydaje mi sie zeby bylo az tak zle, bo skoro preparat jest dopuszczony do sprzedazy to musial byc chyba przebadany pod katem tak powaznych zagrozen.Moge jedynie podac z wlasnego doswiadczenia: mieszkam w Anglii, mam dwoje dzieci i przyznam sie, ze dopoki nie zaczelam czytac tego forum, nigdy nie slyszalam o zapobiegawczym podawaniu doustnie fluoru dzieciom i doroslym. Zapytalam o to mojego dentyste, ktory powiedzial mi, ze badania w Anglii wykazaly, ze podawanie doustne fluoru moze oslabiac szkliwo (tzn sprawia, ze warstwa szkliwa staje sie ciensza). Dlatego tez dentysci i lekarze tutaj nie zalecaja doustnego podawania fluoru. Przed laty rowniez dodawano fluor do wody wodociagowej w prawie calej Anglii, a ostatnio z tego sie rezygnuje, rowniez z wyzej wymienionego powodu.Oczywiscie nadal zaleca sie szczotkowanie zebow pasta fluorowana, oraz mycie zebow niemowlakow od momentu pojawienia sie pierwszego zabka.Dzieci anglielskie chyba nie traca na tym, ze nie dostaja fluoru doustnie, bo prochnica u dzieci tu w zasadzie nie istnieje. Moje starsze dziecko ma 9 lat, nigdy nie dostawalo fluoru doustnie, i do tej pory odpokac nie ma sladu prochnicy ani w mlecznych, ani w stalych zebach.Musze jednak dodac, ze dzieciom w Anglii powleka sie zeby, zwlaszcza trzonowe, ochronnym “lakierem”, kiedy tylko ukaza sie stale zeby, i tutaj jest to zabieg bezplatny, nie wiem jak jest w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edyś Re: Zymafluor IP: *.* 05.12.02, 19:32 Moja ćórcia ma 7 miesięcy i bardzo bym chciała, aby miała zdrowe, piękne zęby. Pierwszy ząbek ma od 3 tygodni , ale już od urodzenia myję jej buzię. odkąd pojawił się pierszy ząbek szczotkuję jej pysia szczoteczką dla niemowlaków ( taką na palec) a dodatkowo daje jej do zabawy szczoteczkę gryzaczek. Dziś byłam u pediatry i pytałam o zymafluor. Niestety opinie na jego temat są podzielone. Moja pani pediatra dała receptę, i powiedziała, że ona zaleca, ale decyzja należy do mnie. Powiedział, że jej dzieci dostawały zymafluor jeszcze w brzusiu ( ona jadła tabletki) choć było to wtedy w Polsce mało popularne. Ona mieszkała wtedy we FRancji, z tam było to powszechne... Jej dzieci nie mają próchnicy... Z kolei moi sąsiedzi stomatolodzy nie zalecają twierdząc, że lek obciąża nerki ( o uszkodzeniu mózgu nie słyszałam). Mój mąż radzi dawać małej zymafluor mówiąc, że dentyście zależy na pacjencie ( kliencie), a pani pediatra chce dobrze. Ja sama nie wiem co robić, tym bardziej, że opinie na ten temat są podzielone nawet u mam.(Jaene dają i uważąją, ze robią dobrze inne nie i też są przekonane o słuszności swojego działania) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sawlb Re: Zymafluor-do Ewuni IP: *.* 09.12.02, 13:25 mama Stefka i Zosi napisała/ł:>> Musze jednak dodac, ze dzieciom w Anglii powleka sie zeby, zwlaszcza trzonowe, ochronnym “lakierem”, kiedy tylko ukaza sie stale zeby, i tutaj jest to zabieg bezplatny, nie wiem jak jest w Polsce.Ewunia,odbiegajac od tematu mam pytanie.Nie slyszalam o tym lakierowaniu.Glori wlasnie wyrosly stale ,dolne jedynki.Czy to znaczy,ze powinna juz teraz miec je polakierowane czy dopiero gdy bedzie miala wszystkie stale zabki? Pare dni temu bylysmy na pierwszej wizycie u nowej dentystki ale nic o tym nie wspominala. Bede w przyszlym tygodniu sama wiec moze ja zapytam. Jak to sie po angielsku nazywa?.B Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewunia Re: Zymafluor-do Bogusi IP: *.* 09.12.02, 21:27 Bogusia,Moj dentysta nazwal to po prostu "protective coating". Jak rozumiem, nie powleka sie raczej siekaczy, tylko zeby z powierzchnia gryzna czyli od czworki z gore, bo na tych plaskich powierzchniach najbardziej gromadza sie resztki jedzenia, ktore male dzieci nie sa w stanie skutecznie wymyc. Mojemu Stefkowi bardzo wczesnie wyszly stale trzonowe, i dentysta sam zaproponowal, ze mu powlecze tym ochronnym lakierem. W naszym rejonie NHS to finansuje, nie wiem jak jest w pozostalej Anglii, ale chyba tak samo? Nie zaszkodzi zapytac.W ogole kolejnosc wyrzynania sie zebow jest bardzo nielogiczna , wiec latwo te trzonowe przegapic, bo wyrastaja z tylu za ostatnimi mlecznymi, tzn nic nie musi wypasc, zeby sie pojawily . O ile pamietam, to Stefkowi wyszly dwojki i czworki, a potem zaraz te trzonowe. I nawet bysmy nie zauwazyli, gdyby dentysta sie nie dopatrzyl podczas rutynowej kontroli.Pozdrowka Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolinak-s Re: Zymafluor IP: *.* 07.12.02, 15:55 O negatywnych skutkach podawania nie, o negatywnych skutkach przedawkowania tak.Zreszta mozna wszystko wyczytac na ulotce. Tam na prawde pisza prawde i wymieniaja wszelkie mozliwe powiklania jakie moga im przyjsc do glowy bo jak czegos nie wymienia to sprawa sadowa gotowa - ktos natychmiast pozwie firme o bajonskie odszkodowanie.Moje dziecko dostaje, choc z przerwami co kilka miesiecy. Dostaje od momentu pojawienia sie pierwszego zeba. Moi dentysci tez zalecaja podawanie Zymafluoru a nie podawanie slodyczy i sokow w nocy - po umyciu zebow tylko woda.Dziecko prochnicy nie ma.Trzeba uwaac na przedawkowanie, bo wtedy szkiwo moze zczerniec, dlatego nie jest to lek powszechnie podawanych w krajach, gdzie jest fluorowana woda. Takze jak dziecko zaczyna myc zeby pasta trzeba wziasc pod uwage ze czesc pasty zjada i dostosowac dawkowanie lub odstawic (moj syn na przyklad zjada sporo, wiec teraz Zymafuoru nie dostaje). ja dziecko umie juz dobrze wypluwac warto polakierowac mu zeby.I to tylePozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaAsi Re: Zymafluor IP: *.* 09.12.02, 09:30 Podawałam Joasi Zymafluor przez miesiąc do czasu, kiedy pewien lekarz nie odwiódł mnie od tego. A powiedział tak: podawanie fluoru (który sam w sobie jest trucizną) doustnie to metody sprzed 40-stu lat i w krajach wysokorozwinietych nie jest od dawna stosowane (post Ewuni to potwierdza). Ponadto Zymafluor ma tendencję do osłabiania kości w ten sposób, że zastępuje w kościach wapń. Podszywa się łort! Zalecił lakierowanie raz na 6-8 miesięcy i bieżącą higienę.Wiem, że co lekarz to inna opinia, ale mnie to jakoś przekonało.Anka Odpowiedz Link Zgłoś