Dodaj do ulubionych

słebe napięcie mięśniowe

IP: *.* 16.12.02, 16:40
jestem mamą 3 miesięcznej Polci, z którą poszłam na konsultację ortopedyczną. wszystko ok,za to lekarka znalazła u małej :"słabe napięcie mięśniowe", doszukiwała się: wywalania języka (Polcia odkrywa właśnie swoje rączki i usiłuje wsadzić je sobie do buzi), leżenia na jednej tylko stronie (kozetka leżała wzdłuż ściany i mała patrzyła cały czas na mnie uśmiechając się), no i to słabe napięcie mięśniowe, ocenione po dotykaniu małej i podnoszeniu jej za rączki - że słabo trzyma główkę. zalecenie: rehabilitacja. zeszyt w recepcji już otwarty, godziny wypisane na każdy dzień tygodnia, tylko zapisywać się i.....płacić, płacić, płacić. ratunku! kto powie mi o co chodzi z tym napięciem, córka podnosi główkę w leżeniu na brzuszku, trzyma ją też w miarę stabilnie jak leży na moim ramieniu w czasie odbijania. pomocy!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ilka Re: słebe napięcie mięśniowe IP: *.* 16.12.02, 17:11
      hejsmileu nas było podobnie. Diagnoza brzmiała - asymetria i słabe napięcie mięśniowe. Rehabilitowaliśmy synka 3 m-ce, asymetria była lekka, a napięcie tylko górnych kończyn i po tym czasie nie było poprawy, tak twierdził lekarz i rehabilitantka. Chodziliśmy oczywiście prywatnie...Wydawało się nam mnie i mężowi, ze synek rozwija się jak trzeba, ale neurolog był innego zdania. W końcu zdecydowaliśmy się na konsultację w innym miejscu i dowiedzieliśmy się, że synek jest okazem zdrowia!Dlatego proponuję Ci abyś skonsultowała się jeszcze z innym lekarzem.Ja bardzo żałuję, ze od razu nie wybrałam się do innego lekarza potwierdzić diagnozę, tylko męczyłam syna ćwiczeniami met. Vojty. Po tych ćwiczeniach zrobiło się z niego zupełnie inne dziecko - marudne, płaczliwe i nerwowe.
      • Gość: monaj Re: słebe napięcie mięśniowe IP: *.* 16.12.02, 17:33
        dzięki za radę, z każdym lekarzem prywatnym jest tak, że trzeba ich diagnozy jeszcze potwierdzać, zdążyłam się już nauczyć. ja tej asymetrii nie widzę, córka śpi na obu boczkach, ale ciekawa jestem co to te ćwiczenia Vojty, że dziecko po nich jest marudne i płaczliwe (pierwsze spotkanie z rehabilitantem mam dopiero w czwartek)?? czy to bardzo obciąża dziecko? czy mu dokucza?? mona
        • Gość: ilka Re: słebe napięcie mięśniowe IP: *.* 16.12.02, 19:28
          Te ćwiczenia mają na celu prowokowanie prawidłowych odruchów mięśniowych poprzez stymulację ośrodkowego układu nerwowego, a ta symulacja odbywa się poprzez ucisk odowiednich punktów na ciele dziecka.Jurek podczas tych ćwiczeń darł się w niebogłosy, wierzgał, wyginał się i jego odruchy wg rehabilitanta były nieprawidłowe. Jak już go zaczynałam rozbierać do ćwiczeń (ćwiczyliśmy 5 razy dziennie po kilka munut) to już wtedy dostawał histerii. Zmienił się po tym nie do poznania, z grzecznego dzidziusia w płaczliwe niemowlę. Być może to przypadek, nie wiem.Jednak nie bierz tego do siebie, jest wiele mam zadowolonych z tej metody leczenia, które uważają, że przynosi ona b. dobre rezultaty. Zaznaczam, że to jest tylko moja opinia, a zdań jest tyle ile ludzi...Poza tym nie wiem czy i Twoje dziecko bedzie w ten sposób rehabilitowane, być może zalecą Wam met. NDT Bobatów, ponoć dużo lepsza, dziecko traktuje ją jak pryjemnosć, a nie przykry obowiązek.Było już wiele postów na tym forum o met. Vojty, wrzuć w wyszukiwarkę hasło Vojta i coś napewno znajdziesz na ten temat.:)
        • Gość: korol Re: słebe napięcie mięśniowe IP: *.* 17.12.02, 09:22
          Cześć!Mam na imię Ela i jestem mamą prawie 9 miesięcznego już Michała> Mój mały był rehabilitowany właśnie metodą Vojty przez 2,5 miesiąca. Ćwiczenia były zalecone właśnie z powodu ułożenia asymetrycznego, z powodu słabego napięcia mięśni (jak leżał na brzuszku, też podnosił ładnie główkę, ale gorzej było jak był podciągany z pozycji na pleckach do góry) i z powodu braku odruchu wyciągania rąk do podporu. Rehabilitację rozpoczęliśmy jak Michał skończył 2 miesiące. Byłam przerażona i nie wiedziałam jak to wszystko ugryźć. Na początku Michsał źle znosił rehabilitację, ale mieliśmy dodatkowo na asymetrię zapisane masaże i dzięki nim chyba przyzwycził się do ćwiczeń. My ćwiczyliśmy raz dziennie z rehabilitantkę w Przychodni Matki i Dziecka i cały koszt rehabilitacji pokrywała Kasa Chorych. Musisz się dowiedzieć o taką możliwość w swoim mieście. Po dwóch miesiącach ćwiczeń i masaży efekty były rewelacyjne, i nie było dalszych zleceń na rehabilitację, a mały zaczął się nawet szybciej rozwijać ruchowo niż jego rówieśnicy, Jak miał 5,5 msc. to sam przekręcał się z plecków na brzuszejk i odwrotnie, a sam usiadł z pozycji leżącej zanim skończył 7 miesięcy. Obecnie raczkuje po całym mieszkaniu, wstaje przy meblach i jest bardzo pogodnym dzieckiemsmileU nas rehabilitacja przyniosła wspaniałe efekty i nie żałuję, że Michał ją przeszedł.Mam nadzieję, że u Was będzie podobnie, ale proponuję, żebyś skontaktowała się z innym lekarzem i spróbuj dowiedzieć się o rehabilitację za darmo bo koszty rzeczywiście Wam uszczuplą budżet.Jakbyś miała dodatkowe pytania pisz na priv addera@op.plPozdrawiam i życzę uśmiechuEla (addera) mama Michała i Dominiki
    • Gość: AniaDab Re: słebe napięcie mięśniowe IP: *.* 17.12.02, 09:55
      Czesc!Jestem mamą 6 miesięcznej córeczki - moja mała też miała zdiagnozowaną asymetrię i słabe napięcie mięśniowe - głównie w rączkach. Objawiało się to tym, że miała bardzo słaby odruch chwytny. Jest rehabilitowana od 2 miesiąca życia - do tej pory - chociaż już wszystko jest w porządku. Moje doświadczenie jest takie, że warto tego nie lekceważyć - bo po pierwsze nieprawidłowe napięcie może utrudniać naukę pełzania i raczkowania, a po drugie i tak niestety było u mnie była to oznaka ukrytej choroby (no ale to już osobna historia i nie ma co się od razu straszyc). Na marginesie dodam, że moja córcia była i jest na "pierwszy rzut oka" okazem zdrowia i to raczej było tak, że to ja się upierałam przy konsultacjach a nie lekarze...Niewątpliwie warto przynajmniej sprawdzić u jeszcze jednego lekarza. Na koniec dodam, że moja mała jest rehabilitowana metodą NDT - moi rehabilitanci twierdzą, że jest ona równie skuteczna jak metoda Vojty a nieco mniej stresująca dla dziecka.Życzę powodzenia.Ania
      • Gość: Kachna29 Re: słebe napięcie mięśniowe IP: *.* 17.12.02, 15:05
        U nas było identycznie - mały jak miał trzy miesiące został zdiagnozowany jako zbyt wiotki - czyli słabe napięcie mięśniowe. Synek ładnie unosił główkę leżąc na brzuchu, dźwigał ją dzielnie jak trzymałam go w pozycji pionowej na rękach ale nie trzymał jej przy podciąganiu za rączki do siadania. Rehabilitowałam go metodą Vojty tylko jeden tydzień, potem poszłam z nim na konsultacje do innego, dobrego neurologa, niezwiązanego z ośrodkiem rehabilitacji, i ten stwierdził, że synek jest zdrów jak ryba. Ponieważ potwierdził mi to też rodzinny pediatra neonatolog, do którego mam zaufanie, odważyłam się skończyć rehabilitację.Synek rozwijał i rozwija się świetnie, nawet często wyprzedzał swoich rówieśników, więc decyzja była trafna.Może skonsultuj jeszcze z kimś innym diagnozę, nie każde opóźnienie jest wynikiem problemów neurologicznych, a metoda Vojty jest skuteczna, ale bardzo nielubiana przez dzieciaczki.
        • Gość: SylwiaKarolina Re: słebe napięcie mięśniowe - pytanie do Kachny29 IP: *.* 17.12.02, 15:33
          Kasia, to w "Promyku słońca" taką diagnozę postawili czy w jakimś innym ośrodku? Bo że "Promyk" ma skłonności do przesady ,to przetestowałam na własnym dziecku :hot: , ale jestem ciekawa, czy inne wrocławskie ośrodki też tak robią.Pozdrawiam,Sylwia
          • Gość: Kachna29 Re: słebe napięcie mięśniowe - do SylwiKaroliny IP: *.* 17.12.02, 22:50
            Hej :-)Masz rację, to był Promyk Słońca. Oprócz slabego napięcia mięśniowego powymyślali mi masę innych rzeczy, od których włos by Ci się z pewnością zjeżył na głowie. Ale nie daliśmy się z Filipkiem ;-)Pozdrawiam,Kasia
            • Gość: SylwiaKarolina Re: słebe napięcie mięśniowe - do SylwiKaroliny IP: *.* 18.12.02, 08:48
              Ha, czyli jednak...Bo ja też na własną rękę zaprzestałam rehabilitacji. Z tym, że nie konsultowałam tego z innym lekarzem, tylko wyciągnęłam odpowiednie wnioski, jaki pani doktor zauważyła poprawę, mimo, iż przez dwa tygodnie nie ćwiczyłyśmy. Pani doktor się do tego nie przyznałam i już więcej tam nie poszłyśmy. Ale gdzieś na dnie duszy niepokój został, choć zupełnie irracjonalny, bo ten trzyletni potwór sprawny aż miło. No, ale mogło wyjść w przyszłości, ciągle jeszcze może ;) . Niemniej jednak mnie pocieszyłaś.Pozdrawiam Ciebie i FilipkaSylwia
    • Gość: wyroślaczka Re: słebe napięcie mięśniowe IP: *.* 22.12.02, 11:46
      HejSkonsultuj się jeszcze z innym lekarzem. Mój synek zaczął troszeczkę podnosić główkę podczas leżenia na brzuszku gdy miał 5 miesięcy i żaden lekarz nie widział w tym problemu (pediatra, który leczy już 2 pokolenie w mojej rodzinie i prywatny ortopeda). Damian również preferował leżenie na jednym boku, ale tak mu było po prostu wygodnie. Synek nie miał żadnej rehabilitacji i wszystko jest w najlepszym porzadku. Dodam, że mały ma dosyć dużą główkę i w tym właśnie lekarze widzieli przyczynę takiego stanu rzeczy.PozdrawiamKasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka