Dodaj do ulubionych

co z tym kaskiem

IP: *.* 17.12.02, 23:09
nie mogę znaleźć wątku ale może ktos zakłada małemu dziecki kask tak na wszelki wypadek ??????? (no oczywiście po domu i w odpowiednim wieku gdy dopieru wstaje i uczy się chodzić?
Obserwuj wątek
    • Gość: KKB Re: co z tym kaskiem IP: *.* 17.12.02, 23:24
      Czy to twoje pierwsze dziecko? Proponuję wkładać kask podczas jazdy rowerem, a w domu pilnować np. wrzątku! Niestety pewne urazy są nieuniknione - przecież nie będziesz trzymała dziecka w łóżku w kasku (a może się w nocy obudzić, wstać trzymając za szczebelki, upaść i uderzyć w głowę). Z doświadczenia mogę Ci poradzić usunięcie "kantów", obrusów (pociągnie i spadnie na malucha to co stoi na stole). Chodzić bez upadków - niemożliwe.
      • Gość: xaniax a czytałas straszny post KKb IP: *.* 17.12.02, 23:41
        Ja dziecko obok mamy i babci się przewróciło a w główce coś się zrobiło i teraz leży pod respiratorem straszne nieszczęscie.
        • Gość: KKB Re: a czytałas straszny post KKb IP: *.* 17.12.02, 23:52
          Wiesz, jest to na pewno wielkie nieszczęście, ale z drugiej strony jest to skrajność. Masz być szczęśliwą mamą, cieszącą się z każdego "kroku" Twojego dziecka. Jestem poniekąd zawodowo związana z urazami u dzieci i wiem, że duża część z nich wynika z nienależytej opieki lub pewnej "beztroski". Moja dwójka dzieci nie chodzi i nie chodziła w kasku, a podrapanego kolana u 4-6 latka oraz guza na czole u rocznego dziecka nie unikniesz. Oczywiście należy pamiętać o zabezpieczeniu się przed różnymi urazami (tutaj mimo wszystko najbardziej bałabym się oparzenia - odpukać w niemalowane). Wydaje mi się, że następstwa przypadkowego urazu głowy podczas nauki chodzenia nie są wielkie.Są oczywiście nieszczęścia takie, jak przez Ciebie opisane (vide E. Błaszczyk - czy mamy nie dawać dzieciom leków, zupek, skórki z chleba). Po prostu "bądź ze swoim dzieckiem".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka