Problem z siusiakiem

IP: *.* 27.01.03, 00:11
Proszę o pomoc! Problem dotyczy napletka.Przez kilka dni moim dzieckiem zajmowała się mama i ona również dbała o "jego higienę". Dzieś podczas kąpieli i naciagania napletka maluszkowi, zauważyłam że jego siusiak nie wygląda tak jak zwykle. Wygląda tak jakby w samym środku została zaciśnięta na niego obręcz.Jeżeli ktoś z Was już z czymś podobnym się spotkał proszę o wyjaśnienie co to może być i jak sobie z tym poradzić.Oczywiście wybieramy się jutro do lekarza, ale wcześniej wolałabym się dowiedzieć czy to coś poważnego.Dziękuję za pomoc.
    • Gość edziecko: granna Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 27.01.03, 08:38
      HejW jakim wieku jest Twój syn? Jestem zainteresowana co powie Ci lekarz, napisz proszęgranna
    • Gość edziecko: Vase Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 27.01.03, 17:26
      Tez jestem zainteresowana co powie lekarz. Moj synus ma 7 miechow :) A u nas w Anglii lekarze na ten temat milcza.(W przyszlym tygodniu ide. Tez sie zapytam)
    • Gość edziecko: guest Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 27.01.03, 19:51
      Z tego co gdzieś wyczytałam wynika,że maluchom nie odciąga się napletka,bo we wczesnym dzieciństwie(ale nie pamiętam do kiedy)to jest on nawet przyrośnięty.Trzeba tylko dokładnie myć to,co widoczne.Mój synut ma 16 miechów i jeszcze nigdy mu nie odciągałam napletka. :)
      • Gość edziecko: guest Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 28.01.03, 00:28
        Nieprawda!!! trzeba dbać o to, żeby napletek dał się ściągnąć! Maluszkom często napletek przyrasta, ale trzeba dbać o wizyty u chirurga dziecięcego, bo może dojść do infekcji!!! Jak u mojego maluszka (21 miesięcy) około 6 tygodni temu. Niby nic sie nie działo, ujście cewki moczowj widoczne, żadnych problemów z siusianiem, aż tu nagle Infekcja - siusiak spuchnięty jak bania, ropa pod napletkiem, szpital, antybiotyki... I dopiero wtedy to jest bolesne dla maluszka.Teraz mamy spokój - napletek ściąga się całkowicie. Acha, za każdym razem, kiedy odwiedzaliśmy ortopedę (a jest on także chirurgiem) sprawdzał, czy napletek sie odsuwa - i już raz rozrywał zrosty. Pomimo tego w ciągu kilku miesięcy napletek znów przestał się ściągać. No i...Acha, nie róbcie tego same - bo może dojść do tzw. załupka - czyli napletek może dać się zsunąć ale nie zejdzie z powrotem i może dojśc w kilka minut do martwicy penisa! Nie lekceważcie tego problemu u maluszków. Ja przeżyłam koszmar, nie mówiąc już o przeżyciach synka.Mogę dodać jedynie, że w dzień gdy wdała się infekcja maluszek był pod opieką babci jakieś 5 godzin. Zanim wyszłam do szkoły myłam maluszka i nic sie nie działo...a wieczorem już byliśmy na pogotowiu. potem grożby cewnikowania, jeżeli opuchlizna uniemożliwiłaby oddawanie moczu, wkłuwanie wenflonu, noce na krześle... Dziewczyny - pędźcie do lekarza!
        • Gość edziecko: lili Re: Problem z siusiakiem- do Weroniki IP: *.* 28.01.03, 16:02
          Kacper ma 1,5 roku i pani pediatra kazała zsuwać. Jednak sama tego nie zrobiła do końca, tylko troszkę, ale i tak synek miał popękany naskórek (czy to normalne?). Ja boję się,że to go boli ( u lekarza bardzo płakał :( ), kiedy najlepiej zsuwać?Czytałam też, że stulejkę do trzeciego roku należy uważać za prawidłowość, więc co w końcu ściągać, czy nie? a jeśli tak to jak, bo piszesz, aby nie robić tego samemu?Dorota
    • Gość edziecko: KOTek_28 Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 28.01.03, 18:10
      Tez mielismy klopot z siusiakiem...pediatra nie kazal ruszac do trzeciego roku zycia, az tu nagle w 20 miesiacu zycia inna pani pediatra odkryla zloza wydzieliny pod napletkiem (tworzyla sie infekcja)i kazala myc codziennie i odciagac napletek, wiec...sama nie wiem jak to jest. Jedni mowia odciagac inni, ze nie. Teraz tez odciagam (Maxymilian ma 22 miesiace)`
    • Gość edziecko: Justyna13 Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 28.01.03, 19:02
      Z tego co mi wiadomo, a przeszłam w sprawie napletka u mojego syna niemało /m.in. usuwanie zrostu u chirurga po nieumiejętnym odciąganiu napletka przez pediatrę-na siłę!/, napletek należy odciągać na tyle, na ile się da, nic na siłę! Można przemywać odciągnięty np. rumiankiem po kąpieli.Przyklejony napletek jest fizjologią /czyli norma/, jak wiem do 2-3 lat, skrajnie pani doktor-chirurg uważała, że do ok. 9 m-ca życia.Potem, o ile wcześniej nic się nie dzieje np. stany zapalne, należy udać się w najgorszym przypadku do DOBREGO chirurga dziecięcego.JustynaSłużę wszelkę radą w tym temacie na priva. Pozdrawiam
    • Gość edziecko: ksiks Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 28.01.03, 23:19
      W pierwszym miesiącu życia mojego syna wykryto refluks pęcherzowo-nerkowy. Pomimo możliwości infekcji nie kazano mi ściągać napletka bo mogłabym coś uszkodzić. Należy jedynie odciągać tyle ile się da. Wszystkie zabiegi pełnego odciągania powinny byc wykonane przy znieczuleniu przynajmniej miejscowym. U mojego syna lekarz podczas cystoskopii zrobił to i pomimo niewielkiego wcześniej odciągania (ale systematycznego) nie było wielkich "zbiorów bakterii". Ten sam urolog co wykonywał zabieg kazał nadal odciągać tyle ile się da. Powiedział również że często pod napletkiem przy ujściu cewki moga znajdować się bakteria o nazwie nie do zapamiętania :)i żeby robić od czasu do czasu okłady z bardzo rozcieńczonego nadmanganianu potasu przy lekko odciągniętym napletku, a potem smarować np: Linomagiem. W tej chwili moj syn nie ma żadnych infekcji pomimo że jest w grupie podwyższonego ryzyka. Myslę że jeśli niepokoją was jakieś objawy związane z siusiakiem synka to przede wszystkim poproście lekarza o skierowanie na posiew moczu i idżcie do dobrego urologa. On napewno zajmie się tym "fachowo". Napewno nie należy tego bagatelizować bo niestety zapalenie uładu moczowego rozwija się bardzo szybko i może wywołać choroby nerek więc uważajcie.Życzę wszystkim maluchom zdrowia i by nie musiały miec żadnych kłopotów, bo po tym co przeszliśmy razem z synkiem (ma teraz dwa lata) to nawet wrogom nie życzymy :)).
      • Gość edziecko: Joola Re: Problem z siusiakiem IP: *.* 29.01.03, 17:31
        Mam 5-miesięcznego synka. Na ten temat przeczytałam już bardzo dużo. I przyznam , jestem skołowana. Odciągać czy nie. Z logicznego punktu myślenia,skoro tak właśnie natura stworzyła naszych chłopców. To po co odciągać. Przecież robi się to dopiero od jakiegoś czasu. Wcześniej tego nie robiono. (chodzi tu o nasze mamy) Moim zdaniem każde dziecko jest indywidualnością. Jedne mają problemy z infekcjami , drugie nie. Jeśli mamy jakie wątpliwości najlepiej poproscić o konsultację lekarza. Ja nie odciągam mojemu synkowi napletka. I wszyscy pediatrzy ,u których dopory byłam, nie zlecali mi tego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja