Dodaj do ulubionych

Nocny kaszel

IP: *.* 27.01.03, 21:48
Hejo!Przed swietami Zoska mi sie przeziebila. Przez ponad tydzien usilowalam wyleczyc paskudztwo eurespalem, mukosolwanem i wit.c (kaszel + katar) niestety nie pomoglo i mala dostala ospamox w zawiesinie. Przeszlo - dwa tygodnie temu znow katar i kaszel tym razem wystarczyl eurespal, ambrosol i claritine.Osluchowo ok, gardlo ok, w dzien ok - tylko w nocy mala caly czas kaszle.dzis bylam u lekarki i powiedziala ze jest w pozadku - skad wiec ten nocny kaszel?MiGoTka i potwor.www.migotka.sonic.com.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Lolinka Re: Nocny kaszel IP: *.* 27.01.03, 23:46
      Spróbuj obniżyć temperaturę w pokoju, nawilżyć jak się da. To może się brać z suchego powietrza albo zaduchu. Czasami też jest pierwszym objawem astmy. Pozdrawiam, Karolina
      • Gość: MiGoTkA Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 00:09
        jak to astmy?takie pokaslywanie w nocy [ona nie kaszle non-stop, nie dusi sie] moze byc objawem astmy?bez zadnych objawow osluchowych? bez zmian w gardle?matko boska, teraz to juz nie bede spala tylko szukala informacji o astmie...ANia i mala Zosia (juz nawet nie potwor)
        • Gość: MiGoTkA Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 08:43
          Dzis sytuacja sie nieco zmienila. Wieczorem podalam malej (zgodnie z zaleceniem medyka) differgan. W nocy zakaszlala moze 2-3 razy, za to rano kaslala duzo wiecej - kaszel mokry, slychac ze jej sie tam odrywa.Ale nadal nie byl to "atak" kaszlu tylko poprostu odkaslywanie.Sama juz nie wiem i umieram z niepokoju.
    • Gość: Ajva Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 08:55
      Emamusiu nie martw się teraz nazwą astma - szafują na wszystkie strony nią specjaliści np. nadwrażliwość oskrzeli na alergen to astma. Może mała najukochańsza Zasia i Twoje sreberko jest na coś uczulona i tak reaguje. Ja też walczę z 2,5 miesięcznym kaszlem z rana. Zastanów się czy to nie pierze!!! Pozdrawiam.
      • Gość: mmoni Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 09:17
        czesc, dokladnie tak, to moze byc uczulenie na roztocze! U nas bylo dokladnie tak jak u Ciebie, po chorobie tydzien spokoju, a potem nagle w nocy Majcia (2 lata) dostawala ataku kaszlu. Nasz pediatra przede wszystkim kazal zmienic posciel (spimy z Majka w pokoju), a mielismy koldry i poduszki z pierza. Kupilismy taka specjalna posciel dla alergikow, taka ktora mozna prac w pralce! Dodatkowo podawalam corci 2 syropki homeopatyczne na kaszel - Drosetoux i Malie (na zmiane). Teraz 3 tygodnie od wizyty u lekarza Majka prawie nie kaszle!Nie martw sie astma na zapas! Chociaz wiem, ze to latwo powiedziec, to sama o tym myslalam jak nam Majka tak kaszlala!Ale trzymaj sie cieplutko! Zycze tylko przespanych nocy bez kaszlu!!moni
    • Gość: Hermiona Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 11:05
      Hej! Ten kaszel nocny może rzeczywiście świadczyć o astmie -brzmi strasznie, ale jeśli ktoś mówi np. o uczuleniu na pierze czy roztocza (co właśnie jest możliwe przy nocnym kaszlu), to w praktyce oznacza często właśnie astmę wywoływaną przez te alergeny. Niestety, alergia na cokolwiek często przechodzi w astmę - czasem alergia np. pokarmowa mija, a po jakimś czasie pojawia się astma.Jest jeszcze jedna sprawa - ten ambrosol. Najlepiej podawać go do godz. 15-tej, bo podany później może wywoływać kaszel w nocy. Mojemu dziecku podaję go (a dość często mi się zdarza, bo ma astmę właśnie i ciężko przechodzi infekcje)właściwie tylko 2 razy dziennie (chociaż lekarz każe zwykle 3x) - rano od razu po wstaniu, żeby "ruszyć" to, co nazbierało się w nocy i ok. południa. Potem już tylko czekam, aż odkrztusi wszystko, a jeśli kaszel zaczyna ją męczyć, daję syropy łagodzące - np. Malia czy Stodal. A na noc - Diphergan. Ale po tym Dipherganie trzeba koniecznie rano dać coś wykrztuśnego (Ambrosol czy Mucosolvan).Ambrosol jest silnym lekiem i trzeba wyczuć granicę - kiedy dziecko kaszle, bo coś mu zalega w oskrzelach (i ten syrop jest potrzebny), a kiedy to właśnie on sam powoduje odruch kaszlowy, a w oskrzelach dawno nic nie ma.Aha, a z nawilżaniem pokoju trzeba b. ostrożnie, bo w nawilżaczach b. łatwo mnożą się grzyby, a i dla roztoczy takie wilgotne powietrze jest korzystne. Lepiej codziennie przed snem dziecka wycierać wszystkie kurze na mokro, podłogę też, a potem porządnie wywietrzyć.:hello: Monika
      • Gość: MiGoTkA Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 13:38
        Zosia dostawala ambrosol do zeszlego czwartku - podawalam go do godziny 17 a mimo to w nocy kaszlu nie bylo.Przyszlo mi teraz do glowy - czy mozna rozroznic wirusowe przeziebienie od tego alergicznego na takiej podstawie ze przy wirusowym ktos moze sie od dziecka zarazic?Za kazdym razem (w grudniu i teraz tez) katar i kaszel dopadal rowniez mnie - czy kaszlem albo katarem na tle alergicznym mozna kogos zarazic????I jeszcze jedno bo odpowidam hurtem kozystajac z chwili spokoju - claritine podaje sie rowniez przy duzym katarze - pomaga wysuszajac nieco sluzowki nosa.ANia.
        • Gość: mariajolanta Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 14:25
          Czesc Aniu!Wyobrazam sobie co taraz przezywasz.Ja przerobilam to tydzien temu.Magda zaczela nagle kaszlec.Byl to taki dziwny,suchy kaszel.Myslalam ze troche udaje,bo ciaglepowtarza ze bedzie aktorka mimo ze ma dopiero 3 lata.Jednak nastepnego dnia obudzila sie z goraczka,katar lalsie strumieniem.Spakowala mala i poszlysmy do lekarza.Panidoktor Magde dokladnie zbadala,osluchowo czysta gardlo wporzadku.Po prostu Magdusia "zlapala" infekcje wirusowa.Przez 7 dni brala Mucosolvan,Eurespal i Clemastin.Kaszelz sucheg zmienil sie w mokry.Magda bala sie odkrztuszac,plakala.Najgorsze byly wlasnie pierwsze dwie noce.Takstrasznie kaslala,ze nawet z Nia spalam bo balam sie zebysie nie zakrztusila.Pani doktor powiedziala ze wirusy nielubia ciepla.Temperatura w pokoju musi byc w granicach20 stopni,nawilzac pomieszczenia,czesto je wietrzyc i nieprzegrzewac malej.Ja juz zapomnialam,ze Magda chorowala.Juz wlasciwie pod koniec tygodnia bylo w porzadku.Takze,Aniu glowa do gory wszystko bedzie dobrze.W moim malym miasteczku polowa dzieci choruje. Zycze duzo zdrowka Twojej malej i oczywiscie Tobie tez. Mariola Czesc Aniu!Wyobrazam sobie co teraz przezywasz.Ja przerabialam totydzien temu.Moja trzyletnia Magda zaczela nagle kaszlec.Na poczatku myslalam,ze udaje,bo to byl taki suchy kaszel,Jednak nastepnego dnia pojawila sie temperatura i do tegowszystkiego katar.Spakowalam mala i poszlysmy do lekarza.Pani doktor dokladnie Magde zbadala.Osluchowo czysto gardlow porzadku.Po prostu "zlapala"infekcje wirusowa.Przez 7 dnibrala Mucosolvan,Eurespal,Clemastin i przez dwa dni Naproxen.Trzy dni byly koszmarne,katar lal sie strumieniemkaszel z suchego zmienil sie w mokry.Magda bala sie
        • Gość: Misiek Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 14:44
          Aniu, nie zarazisz się alergią, katarem alergicznym. To cos co Was obie gnębi może byc "tylko" wirusem. Teraz jest okres grypowy. Jeśli za 2 tygodnie nic się nie zmieni wtedy pójdź do alergologa. (A na marginesie - Zosia miała kiedys alergię pokarmową?)
          • Gość: MiGoTkA Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 18:59
            Alergie pokarmowa ma nadal.Dzis znow bylam u lekarza - niedlugo przestana nas przyjmowac ;-)Nadal osluchowo czysto i gardlo ok.Poza porannym kaslaniem nic sie nie dzialo, zobaczymy co bedzie w nocy.ANia.
    • Gość: Misiek Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 11:26
      Aniu, to może byc alergia (niekoniecznie od razu astma). W taki właśnie sposób zaczęły się moje problemy - nocny kaszel, poranne odkasływanie, a w efekcie alergia na kurz. Na tym etapie mozna jeszcze uniknąć astmy!!! Musisz zadbać o to, aby Zosia miała materac z gąbki (roztocza nie mają w nim nic do jedzenia) lub specjalne pokrowce na pościel i łóźeczko. Schowaj na razie wszystkie pluszaki :cry: i pójdź do alergologa.
    • Gość: joannaz Re: Nocny kaszel IP: *.* 28.01.03, 12:27
      hej Migotko- podane przez ciebie leki (pierwsza wersja) moja Zosia dostawała przy zapaleniu oskrzeli. Z tym, że zamiast mukoslowanu (to chyba lek wykrztuśny) miała diflegamin - krople. Generlanie to to samo co ambrosol tylko nie w syropie i lepiej przez Zosię przyswajany ( po ambrosolu wymiotowała). Lekarka zapisała nawet ten sam atybiotyk, ale tak na wszelki wypadek. Jesli Zosi byłoby lepiej po eurespalu to nie maiłam go podawać. I na szczęście obyło sie bezx antybiotyku. Na wizycie kontrolnej lekarka poinformowała mnie, że kaszel (mokry, odrywający) może jeszcze utrzymywać się przez 3 tygodnie, szczególnie w nocy lub po wysiłku. Dlatego jescze przez kilka dni mam podawac leki. Po tych wykrztuśnych konieczne jest opukiwanie plecków. MOja lekarka kazała podawać je do 17 ( to zależy o której dziecko chodzi spać). Być może Twoja Zosia miała początki zapalenia oskrzeli, stąd ten mokry kaszel. A swoją drogą ten claritine to chyba na alergię? choć one tez działają często przeciw zapalnie.joannaz z Zofią

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka