Dodaj do ulubionych

Ziarnica złośliwa

IP: *.* 04.02.03, 16:24
To diagnoza postawiona wczoraj 5-letniemu dziecku w naszej rodzinie. Przeczytałam już chyba wszystkie materiały dotyczące tej choroby i dostępne w internecie. Jestem przerażona. Może ktoś z was, lub waszych znajomych miał jakiś kontakt z tą chorobą, jak przebiegało leczenie, jakie są szanse ....Może polecicie jakiś ośrodek, jakiegoś lekarza. Dziękuję za każdą odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: arad Re: Ziarnica złośliwa IP: *.* 04.02.03, 22:55
      Ziarnica złośliwa jest uleczalna w dziewięćdziesięciu kilku procentach! Leczenie - chemioterapia.Głowa do góryPsotka :bic:
      • Gość: ajr Re: Ziarnica złośliwa IP: *.* 05.02.03, 19:31
        Psotko, ogromnie ci dziękuję za ten post. Powiedz mi skąd masz takie informacje?
        • Gość: Zilka Re: Ziarnica złośliwa IP: *.* 05.02.03, 22:12
          Ziarnica złosliwa jest wyleczalna w 98%. Polecam Szpital Dziecięcy przy ul. Litewskiej w W-wie, właśnie dzisiaj otworzyli nowy Pododdział Dziennego Pobytu, to są ich dane. Przyjmują 5 dni w tygodniu, leczą dzieci z całej Polski. Podobnie nie czeka się na przyjęcie na oddział.Powiedz rodzicom, żeby natychmiast zgłosili się do jakieś onkologicznej placówki, jak w każdym nowotworze bardzo ważny jest czas.Jeśli chcesz napisz na priva, wyślę Ci namiary na szpital.pozdrawiam,zilka
      • Gość: Mirella Re: Ziarnica złośliwa IP: *.* 13.02.03, 07:48
        Nie wiem jakie było postepowanie diagnostyczne. Ale czasami warto zrobić jeszcze badanie na chorobę odzwierzęcą. U mojego brata właśnie tak było, podejrzenie ziarnicy, a po pobraniu wycinka okazało się że to właśnie choroba odzwierzęca. Ale to nie jest jeszcze wyrok. Ogromny procent uleczalności.
    • Gość: żona Re: Ziarnica złośliwa IP: *.* 12.02.03, 19:06
      Chorowałam na ziarnicę 17 lat temu. Co do rokowań i sposobu leczenia wszystko zależy od typu ziarnicy(ja miałam z przewagą procesów twardnienia) i stopnia zaawansowania tzn. czy obejmuje jedną czy więcej grup węzłów, czy zajęta jest śledziona, wątroba i szpik kostny. Ja ze względu na szybkie wykrycie choroby przechodziłam tylko radioterapię. Z tego co wiem u dzieci spotyka się inne typu niż u mnie i podstawowym leczeniem jest chemioterapia. Jeżeli chcesz wiedzieć więcej, to pisz na priv.A co do ośrodka w którym leczą to zależy gdzie mieszka dziecko.Jak widzisz minęło 17 lat (2 lutego) i mam się dobrze.danka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka