Gość: izior IP: *.* 26.02.03, 10:45 Co to jest i jak mozna leczyć. Stwierdził to ortopeda u mojej 1,5 rocznej córki. Kazał czekać do 2 lat i nic nie robić. Może ktoś ma inne doświadczenia w tym temacie, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: joannaz Re: szpotawość IP: *.* 26.02.03, 12:13 MOja Zosia też miała szpotawość, w jej przypadku podudzi. Ortopeda opisał mi tę przypadłość na rysunku. W skrócie mówiąc jest to nierownomierny przyrost tkanki kostnej ( właściwie najpierw chrząstki, która potem twardzieje "na kość"). powodującą, że nóżka nie wydłuża sie równomiernie. np. od środka jest krótsza niż od zewnątrz. Efektem jest pałakowatość nóżek. W moim wypadku lakarz też kazał czekać, dopiero na następnej wizycie miała stwierdzić czy to będzoe pataologiczne i wymagac będzie leczenia. Zalecił nam tylko dużo ruchu dla Zosi w każdy możliwy sposób (bieganie, pływanie itp), zakaz siadania z podwiniętymi nogami, właściwe obuwie.PozdrawiamJoanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: korol Re: szpotawość IP: *.* 26.02.03, 13:51 Cześć U mnie ze szpotawoscią było troszkę inaczej . Michał urodził się ze szpotawymi stopami (taka wada wrodzona ułożeniowa) i jego stópki były skrecone do wewnątrz w stawie skokowym. Wyglądało to mniej więcej tak, jakby zawsze miał stać na zewnętrznych częściach stóp Byłam przerażona, ale już w trzeciej dobie życia synek był zbadany przez ortopedę i się zaczęło... codzienne ćwiczenia, wizyty u ortopedy co trzy tygodnie, żeby nie przegapić momentu kidy wada zacznie sie ewentualnie utwalać i dodatkowo mieliśmy zapisane trzy miesiące masaży kończy dolnych. Dziś Michał ma 11 msc i zaczyna chodzić. W zeszłym tygodniu byliśmy u ortopedy , który stwierdził, że wszystko jest dobrze ale..... do chodzenia po domu kazał kupić buty ortopedyczne (żadnych miękkich kapciuszków, ani latania na boso) i kontrola dopiero w momencie jak będzie sam dobrze chodził. Buty kupiliśmy i mały z nimi walczy, na razie się przyzwyczaja (a swoją drogą, to całkiem niebrzydkie buty udało nam się kupić, z ładnej, pomarańczowej skórki). Najważniejsze jest to, żeby dziecko w czasie chodzenia obciążało całą stopę, tzn, nie chodziło ani na zewnętrznych częściach stopy, ani na palcach .No dobra tyle moich doświadczeń W razie dodatkowych pytań pisz na priv addera@op.plPozdrawiam Addera mama Michała i Dominiki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ez Re: szpotawość IP: *.* 27.02.03, 14:41 My z adderą znamy się a zbliżyła nas ortopedia. Asia urodziła się z jedną stópką lekko skręconą wada ułożeniowa. W wieku 3 miesięcy wszystko było ok i tak do 15 miesięcy i znowu zaczęła tą stópke lekko krzywić. To prawda, że ciężko coś wymyślić do 2 lat potem dziecko będzie ćwiczyć. Teraz Asia nosi buty ortopedyczne ze specjalną podeszwą doklejoną. Nosi je ponad miesiąc i naprawdę widzę poprawę !! Odpowiedz Link Zgłoś