Gość: agacz2905
IP: *.*
09.03.03, 14:26
Jestem w drugiej ciąży, mam termin orientacyjnie na połowę sierpnia 2003.W odróżnieniu od pierwszej ciąży - teraz w ogóle nie widać brzucha, obraz na usg jest bardzo niewyraźny (lekarz twierdzi, że to przez liczne blizny i być może zrosty pooperacyjne, które odbijają fale usg, jestem bowiem po cystektomii i cesarskim cięciu).Właściwie wiem o ciąży tyle, że dziecko żyje i wg jakichś tam wymiarów, bodajże główki, ciąża jest niecałe 2 tyg. mniejsza niż to wynika z obliczeń.Stąd zrodziła się moja obsesja na temat jakiejś wady tego dziecka.Trudno mi przestać o tym myśleć, sama jestem osobą niepełnosprawną i nie wyobrażam sobie mieć niepełnosprawne dziecko.Mam nadzieję, ze to tylko moje lęki i urojenia.Teraz jest to 18-19 tydzień ciąży, ruchów płodu nie czuję.Co mam zrobić, żeby się uspokoić, czy jest jakaś metoda aby już teraz dzięki jakiemuś "szkiełku i oku", za pomocą jakiegoś nieinwazyjnego badania dowiedzieć się o moim drugim dziecku czegoś więcej? Mam 29 lat i 2 letniego zdrowego syna. Na poczatku pierwszej ciązy brałam Tegretol, w ok.3 m-cu odstawiłam.Na początku drugiej ciązy brałam Deprexetin i silny antybiotyk, bo bardzo chorowałam.Co mam zrobić żeby przestać się tak bać??Bardzo proszę Was o pomoc.Agnieszka