Mojej 2-latce farmaceutka poleciła syrop wzmacniający odporność, wydawałoby
się dobry, bo naturalny zawierał bowiem:wit.C,wapń, rutozyd,wyciągi z jeżówki
purpurowej,owoców czarnej porzeczki,dzikiej róży i czarnego bzu.
Zalecany jest dzieciom od 3 roku życia(ulotka), ale w mniejszej dawce może
być stosowany u młodszych dzieci(inf.farmaceutki).
Po 2-3dniach od rozpoczęcia kuracji córka dostała wypieków na policzkach i
brodzie, a kolejnego dnia dołączył silny napadowy kaszel.Znowu jakaś
infekcja - pomyślałam! Ale temp. ciała w normie no i te wypieki jakieś dziwne
i coś mi podpowiedziało, aby odstawić syrop.
Już na drugi dzień!!!!kaszel ustąpił, a zaczerwienione policzki bledły

I tu cię mam - powiedziałam i schowałam superpreparat do apteczki.
pozdrawiam