Dodaj do ulubionych

Ostrożnie z preparatami uodporniającymi u maluchów

08.01.07, 15:21
Mojej 2-latce farmaceutka poleciła syrop wzmacniający odporność, wydawałoby
się dobry, bo naturalny zawierał bowiem:wit.C,wapń, rutozyd,wyciągi z jeżówki
purpurowej,owoców czarnej porzeczki,dzikiej róży i czarnego bzu.
Zalecany jest dzieciom od 3 roku życia(ulotka), ale w mniejszej dawce może
być stosowany u młodszych dzieci(inf.farmaceutki).

Po 2-3dniach od rozpoczęcia kuracji córka dostała wypieków na policzkach i
brodzie, a kolejnego dnia dołączył silny napadowy kaszel.Znowu jakaś
infekcja - pomyślałam! Ale temp. ciała w normie no i te wypieki jakieś dziwne
i coś mi podpowiedziało, aby odstawić syrop.
Już na drugi dzień!!!!kaszel ustąpił, a zaczerwienione policzki bledłysmile
I tu cię mam - powiedziałam i schowałam superpreparat do apteczki.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • erka235 Re: Ostrożnie z preparatami uodporniającymi u mal 08.01.07, 15:22
      możesz napisać nazwe tego super syropku
      • gunda24 Ceruvit junior o smaku landrynkowym Polfarmexu 08.01.07, 15:26
        j.w.
        • erka235 Re: Ceruvit junior o smaku landrynkowym Polfarmex 08.01.07, 15:33
          ja podaje dla synka CERUVIT junior o smaku truskawkowym od bardzo dawna i jemu
          pomaga nic mu po nim nie jest.Może Twoje dziecko jest na coś z tego syropu uczulone?
          • gunda24 Re: Ceruvit junior o smaku landrynkowym Polfarmex 08.01.07, 15:44
            Prawdopodobnie tak.
            Z tego właśnie powodu syropek poszedł w odstawkę(do domowej apteczki), a nie do
            kosza.Za jakiś czas spróbujemy znowu - może będzie go już tolerować.
            • erka235 Re: Ceruvit junior o smaku landrynkowym Polfarmex 08.01.07, 15:47
              gunda24 napisała:

              > Prawdopodobnie tak.
              > Z tego właśnie powodu syropek poszedł w odstawkę(do domowej apteczki), a nie do
              >
              > kosza.Za jakiś czas spróbujemy znowu - może będzie go już tolerować.
              Napewno się uda
    • mami7 Re: Ostrożnie z preparatami uodporniającymi u mal 08.01.07, 15:35
      Pomijająć celowośc podawania tego typu preparatów tak małym dzieciom, przeciez tam jest mnóswto składników potencjalnie uczulających, na co już sama nazwa wskazuje.
      • gunda24 Re: Ostrożnie z preparatami uodporniającymi u mal 08.01.07, 16:09
        Witam!
        Moja córka,jak do tej pory,nie zaliczała się do alergików, więc nie miałam
        powodu, aby wystrzegać się tego typu preparatów.
        Niestety nie da się uchronić dziecka przed "wszelkim złem tego świata" - ale
        można wybrać "mniejsze zło" i zamiast antybiotyku podać dziecku właśnie taki
        syrop mimo,że zawiera on w swym składzie składniki potencjalnie uczulające.

        A co do celowości jego podania - niestety moje dziecko należy do tych "z
        drgawkami gorączkowymi", więc za wszelką cenę staram się unikać infekcji i
        robię wszystko, aby takiego napadu nie oglądać nigdy więcej.
        Pozdrawiam
        • erka235 Re: Ostrożnie z preparatami uodporniającymi u mal 08.01.07, 16:14
          To mamy więcej wspólnego tz.drgawki gorączkowe miała je moja córka gdy miała
          1,5roku ,miała drgawki tylko raz a ma teraz 6 lat.Jak bys miała jakieś pytania
          to pytaj odpowiem na wszystkie
          • gunda24 Dzięki bardzo:) 08.01.07, 16:21
            Na dzień dzisiejszy jestem już oczytana w tym temacie.
            I mam gorącą nadzieję, że tak jak i u Was , tak i u nas drgawek już nie będzie.

            Gdyby co - pediatra zaleciła Relsed, ale wątpię, czy kiedykolwiek podam to
            dziecku.
            • erka235 Re: Dzięki bardzo:) 08.01.07, 16:27
              I ja mam taką nadzieje że u Was drgawek już nie będzie,wiem to jest okropne.Mi
              lekarz przepisywał relanium {najmniejsze} i przy gorączce zawsze łykała , a
              Relsed kiedys odrazu po drgawkach przepisała p.doktor{św.pamieci}ale lekarz
              rodzinny nie kazał tego używac tylko relanium łykac.
              Powodzenia i dużo zdrowka zycze.
              • kamymama Re: Dzięki bardzo:) 08.01.07, 18:25
                No to jest nas więcej mam z dziećmi narażonymi na drgawki. Ja z Kamą przeszłam
                3 razy napad. Koszmar! Mam relsed od neurologa w razie napadu. Jak na razie się
                trzymamy i drgawek nie było mimo, że Kama 6 razy od wrzesnia chorowała i
                gorączkowała. Dziewczyny przy jakich temperaturach u Waszych dzieci pojawiają
                się drgawki? Kamę łapie między 38,5 a 39,0 st.C.
                • gunda24 Witam! 08.01.07, 18:45
                  Na chwilę przed napadem Liwka miała 38,1 stopnia C.Także jest to ciepłota,
                  która "normalnie" nie kwalifikuje się nawet do podania leków p/gorączkowych.
                  Zjadła kilka chrupek kukurydzianych, popiła herbatką z lipy i powiedziała,że
                  chce jej się spać.I wtedy zaczął się atak.Trwał jakieś góra 2min.
                  Kiedy ponownie zmierzyłam temp. okazało się,że jest ona taka sama jak ostatnio.

                  Lekarka powiedziała, że musiał nastąpić gwałtowny wzrost temp.nawet do 40
                  stopni i że nie jest się w stanie takiego skoku przewidzieć.
                  Z tego powodu mamy zbijać temp. już przy 37 st.ibuprofenem , a gdy wzrasta
                  nadal pyralginą.
                  U nas aspekt dziedziczny się potwierdził - Tatuś też tak miałsad
                  • kamymama Re: Witam! 08.01.07, 19:00
                    Z Kamą jest dokładnie tak samo. Jeśli jej temperatura rośnie powoli to drgawek
                    nie ma, jeśli natomiast jest nagły skok to kończy się na napadzie. Ja za
                    pierwszym razem przy drgawkach zaczęłam ją reanimować, nie wiedziałam co się
                    dzieje! Zsiniała, wywróciła oczka i nie czułam, że oddycha. Nikt młodych
                    rodziców nie szkoli na takie okoliczności. Możesz sobie wyobrazić, bo przecież
                    sama to przeszlaś, co czułam widząc coś takiego u dziecka. Ja wyszłam na
                    chwilkę z pokoju i jak wróciłam po minucie to miałam taki obraz jak opisałam
                    przed oczami. Całe życie mi mignęło. Teraz jestem już spokojniejsza, bo wiem co
                    to jest. My zbijamy temperaturę przy 37,5. Przy 38,5 to Kama jest już chłodzona
                    w wodzie i dostaje pyralginę. Byle dotrwać do 5 r.ż. wtedy ma to minąć.
                    Chciałam się zapytać jeszcze czy Twoje dziecko dużo choruje? Dajesz mu coś na
                    odporność? Kama ma 2,9 lat.
                    Pozdrawiam.
                    • kamymama Re: Witam! 08.01.07, 19:05
                      Zapomniałam napisać, że Kama wciągu pół roku miała 3 razy napad drgawek więc
                      lekarz kazał zrobić eeg mózgu. Wszystko wyszło w porządku. Epilepsji nie ma.
                      Lekarz tłumaczył mi, że gorączka może wywołać drgawki, a i drgawki mogą wywołać
                      gorączkę. Dlatego robili eeg.
                      Teraz w okresie chorobowym chodzę cała zestresowana, co chwilkę dotykam jej
                      czola i badam temperaturę. Jak jest 37,0 to ja jestem już znerwicowana:o(
                      • gunda24 Re: zapraszam na priv.gazetowego 08.01.07, 20:50

                        • erka235 Re: zapraszam na priv.gazetowego 08.01.07, 22:04
                          napisałam na priv
                      • monia.gd Re: Witam! 20.02.07, 11:47
                        Moja cówka przy wysokiej gorączce zsiniała. To było straszne. Wezwaliśmy
                        pogotowie. Zabrali nas do szpitala, okazało się, że wysoką gorączkę (nagłą i
                        trudną do zbicia) wywołała bakteria. Jestem po konsultacji z neurologiem,
                        dostałam oprócz silnych czopków zbijających temperaturę relanium doodbynicze
                        dla córeczki. Strasznie boję się teraz gorączki, nawrotów zsinienia. Już sama
                        nie wiemczy miała drgawki, czy trzęsła sie z zimna wówczas. Chciałabym nawiążać
                        z Wami kontakt i poradzić w kilku kwestiach a propos tej sytuacji. Jak
                        reagować? Niby jesteśmy po konsultacjach z lekarzami, ale nie wiem, gdzie
                        zaczerpnąc więcej wiedzy na ten teamt. Podobno takie objawy wysokiej gorączki
                        występują u 30 proc. dzieci i podobno dzieci z tego wyrastają. Tyle wiem od
                        lekarzy.
                        • erka235 Re: Witam! 20.02.07, 12:16
                          witaj.Ja mam córke po drgawkach gorączkowych jak masz jakieś pytania to pisz na
                          meila.
                          erka235@gazeta.pl
                        • gunda24 Odpisałam Tobie na priv.gazetowego 22.02.07, 12:01

                          • erka235 Re: Odpisałam Tobie na priv.gazetowego 22.02.07, 12:11
                            komu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka