malwior 24.01.07, 19:20 dziewczyny czy ktoś może powiedzieć mi coś o wodniakach byliśmy dziś u lekarza i powiedziała nam że warto zrobić usg głowy bo to mogą być wodnaki czy ktoś miał taki problem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucy_cu Re: usg głowy 24.01.07, 19:36 Mój najstarszy syn miał- wchłonęły się same w ciągu kilku miesięcy. Jeśli nie są bardzo duże, nie stanowią problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek.w.77 Re: usg głowy 24.01.07, 19:59 Zrobiliśmy usg główki, gdy mały miał 6 miesięcy. Do tej pory mam żal do lekarki prowadzącej,że nie skierowała nas na to badanie wcześniej albo chociaż nie wspomiała,że można w ogóle je zrobić, bo i tak robi się je zazwyczaj odpłatnie. Usg głowy powinno być tak samo ważne jak usg bioderek, albo jeszcze ważniejsze. U nas przy usg głowy wyszły dość spore wodniaki podtwardówkowe, (synek jest po 2 trepanacjach czaszki - odbarczanie od wodniaków), niby mówi się,że wodniaki powinny się wchłonąć same ale czy tak w 100% będzie, to tego nikt nie jest w stanie powiedzieć. Więc o ile już są, to lepiej o tym wiedzieć i je kontrolować co jakiś czas, bo konsekwencje zaniedbania mogą być ogromne. Uważam,że każde dziecko powinno mieć robione usg główki a już z pewnością te dziecki,które przyszły na świat przez poród naturlany czy też poród był ciężki, choć niekoniecznie; są krwiako-wodniaki pourazowe, ale też wodniaki powstałe nie na wskutek urazu. W każdym razie uważam,że świadomość badania usg głowy wśród lekarzy pediatrów jest bagatelizowana, a powinno być to badanie obowiązkowe, tak jak usg bioderek. Bardzo często przy wodniakach czy usg głowy wychodzą też inne wady i też dobrze o nich wiedzieć,żeby wcześniej móc zareagować i pomóc dziecku np. przez rehabilitację. Zazwyczaj przy wodniakach rozwój dziecka może być opóźniony, a jeżeli wodniaki wiążą się ze wzmożonym nadciśnieniem środczaszkowym to już ingerencja neurochirurgiczna jest konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś
malwior Re: usg głowy 24.01.07, 20:40 gosiek powiedz mi co skłoniło Cie do zrobienia usg czy Twój syn miał jakieś niepokojące objawy Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek.w.77 Re: usg głowy 24.01.07, 21:55 Według mojej lekarki nie, ale mi przeczucie nie dawało spokoju. Jak dla mnie trochę był opóźniony w rozwoju (choć to też tłumaczyli,że był o miesiąc wcześniejszy), byłam u kilku neurologów też nie zauważyli nic niepokojącego, tym bardziej,że dla dziecka są dość szerokie normy rozwojowe i nie każde idzie w/g schematu,że w tym miesiącu powinno robić to czy tamto. Jednak zrobiłam usg główki (żałuję,że dopiero w 6 miesiącu), wyszły dość spore wodniaki, ale bez cech nadciśnienia śródczaszkowego - ciemię nie było napięte, znalazłam się w przyszpitalnej przychodni neurologicznej i sam ordynator po wynikach usg odesłał nas i kazał przyjść za miesiąc na kontrolę, jednak zrobiłam tomografie komputerową, no i wynik był przerażający. Aż strach myśleć co by było gdybym zaufała lekarzom,a nie swojej intuicji... Po 3 dniach od tomografi już byliśmy po pierwszej operacji, czyli trzeba było działać natychmiast, a nie czekać i patrzeć co się będzie działo. Dodam,że lekarz pediatra cały czas nie widziała u maluszka nic niepokojącego - obwód głowy w normie, głowa nigdy nie przyrastała na miesiąc więcej jak 2 cm, no i proporcje pomiędzy klatką piersiową prawidłowe, to uśpiło jej czujność. Nie wiem na jakiej podstawie u Twojego maluszka lekarka stwierdziła wodniaki, co mu się dzieje,że wskazuje na wodniaki? W każdym razie nie można tego bagatelizować i najlepiej zrobić konieczne badania. Odpowiedz Link Zgłoś
malwior Re: usg głowy 24.01.07, 23:15 byliśmy ulekarza ze skazą bo jużnie daje rady nic nie pomaga a ranki coraz większe przy okazji zapytałam o zachowanie synka (wygina głowe do tyłu przy karmieniu i napina sie tak że nie sposób go ruszyć jak leży też wygina sie w łuk bałam sie że to może zbyt duże napiecie mięśniowe)wtedy ona sprawdziła ciemiączko i powiedziała że ma czoło takie jak dzieci przy wodniakach ja nie widze nic niepokojącego mały ma4,5 miesiąca ale po tym co mi nspisałaś na pewno zrobie te badania dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
edyta_piasecka Re: usg głowy 24.01.07, 23:38 tylko się nie denerwuj i nie martw na zapas, bo to co mają inni, nie znaczy, że przydarzy się Twojemu dziecko. Wybieraj dobrych lekarzy, szczególnie neurologów. Neurologia dzięcieca to specyficzna i trudna dyscyplina, nie każdy jest dobry. Jak potrzebujesz namiarów w Warszawie - chętnie się podzielę. A takie zachowanie dziecka świadczyć może o wielu rzeczach, włącznie z tym, że ma dość jedzenia. Idź do dobrego neurologa, zrób USG przezciemiączkowe u dobrego specjalisty to Cię uspokoi. Interwencja lekarska naprawdę niezwykle rzadko jest potrzebna. Częściej rehabilitacja, a to dla brzdąca prawdziwa frajda (warunek dobry rehabilitant). I nie martw się - nie ma nic gorszego dla dziecka niż przerażona i roztrzęsiona matka. Zresztą nie masz powodu. Widziałam dzieci z wielkimi głowami, którym nic nie było. Widziałam też i takie, które były "idealne" centylowo, wzrokowo, a niestety opóźnione. Spokojnie i rzeczowo. A pediatra co takie teorie wygłasza... cóż niech zajmie się przeziębieniami, a rozwój neurologiczny zostawi specjalistom. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
malwior Re: usg głowy 25.01.07, 08:55 dzięki dziewczyny bardzo trochę sie uspokoiłam niestey z namiarów nie skorzystam bo jestem z Ostrowca Św. Odpowiedz Link Zgłoś
oleska16 Re: usg głowy 25.01.07, 13:26 Mam ogromna prośbe o namiary, jeśli moge prosić, na dobrego neurologa. Mieszkamy w warszawie, a moja córeczka urodziła się z zagrażającą zamartwicą wewnątrzmaciczną. Michalina ma teraz 5 tygodni a pediatra nie zgadza sie na żadne inne szczepienie poza szczepieniem przeciwko WZW typ B. W przychodniach terminy sa bardzo długie, więć zmuszeni jesteśmy udac sie na prywatna wizyte tylko nie wiemy do kogo by nie trafić na jakiegos szrlatan. Pozdrawiam Ola. Odpowiedz Link Zgłoś
gosiek.w.77 Re: usg głowy 25.01.07, 15:40 Wodniaki bardzo często nie mają nic wspólnego z kształtem czy jej obwodem - tak też było u nas, a jednak wodniaki były i to bardzo duże. Co do neurologa to oczywiście warto się wybrać, ale niestety ciężko jest znaleść dobrego. My trafiliśmy do najlepszego neurochirurga jeśli chodzi o woj. małopolskie, i co? Po obejrzeniu wyników usg odesłał nas z kwitkiem, bo według niego wodniaki nie były duże. Dopiero przez swoją dociekliwość zrobiłam tomografie komputerową i były ogromne rozbieżności pomiędzy wynikami z usg a tym, co wyszło w tomografi. Także jak trafiliśmy z wynikami do tego samego lekarza to od razu podjął decyzję o operacji. Jeżeli coś tylko wyjdzie niepokojącego w usg uważam,że nie można tego lekceważyć i należy pokusić się o tomografie czy też dokładniejsze badanie - rezonans. Oczywiście nie należy na zapas panikować, ale też nie można lekceważyć wszelkich objawów neurologicznych. Jeśli chodzi o wodniaki to ma je ok. 30% dzieci, w większości wchłaniają się do 2 roku życia i nie stanowią większego zagrożenia a rodzice nie robiąc badań nawet nie mają pojęcia,że dziecko je ma, tłumaczą,że jest leniwe i należy do leniuszków... A u takiego malucha rozwój może być znacznie opóźniony, np. później raczkują, mówią. Ale jeśli chodzi o samo opóźnienie to nie stanowi to problemu, trzeba pamiętać,że wodniaki powodują ucisk na mózg i może to mieć daleko idące skutki, objawiające się u dziecka dopiero w wieku szkolnym, np. problemy z nauką, zapamiętywaniem, myśleniem przestrzennym, nadpobudliwość, problemy ze wzrokiem, itd. Także nie rozumiem u lekarzy nacisku na badanie bioderek a kompletne lekceważenie usg główki, gdzie powinno to być najważniejszym badaniem. Tym bardziej,że np. dzieci z problemami neurologicznymi się nie szczepi - tylko podstawowe szczepienia i warto o tym wiedzieć wcześniej, bo przecież maluch do pół roku jest bombardowany szczepionkami. Odpowiedz Link Zgłoś
renata28 Re: usg głowy 25.01.07, 01:21 My robiliśmy zarówno usg bioderek, jak i przeciemiączkowe jakiś miesiąc po urodzeniu małej. Nasz pediatra twierdzi, że te dwa badania plus wizyta u neurolga powinny być obowiązkowe, a my się z nim zgadzamy. Można by wtedy uniknąć wielu stresów i zamartwiania się na zapas, albo w odpowiednim czasie podjąć właściwe leczenie (w naszym przypadku wyszedł problem z bioderkami, ale wcześnie wykryry pozwolił na krótkie leczenie). Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: usg głowy 25.01.07, 10:01 ja tez jestem po dwoch usg przeciemiaczkowych - a nas problemem bylo podejrzenie cytomegalii i poszukiwanie zwapnien srodczaszkowych, ale tez spotkalam sie z opinia ze takie usg warto zrobic. chce tylko powiedziec zeby zanim sie pojdzie do nerologa upewnic sie ze jest to ktos kompetentny. ja bylam u kompletnie niekompetentnej baby, az strach ze tacy przyjmuja dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś