Dodaj do ulubionych

Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd?

26.01.07, 21:46
Kochane mamy,

od kilku godzin czytam o Pseudomonas Aeruginosa - dzis dostałam wynik posiewu
moczu mojej córy i ma to paskudztwo.
Hania ma 11 tygodni i bardzo słabo przybiera (1200 gram w prawie 3 miesiące),
stąd ten posiew. Wyszedł pseudomonas, ale wiele z Was pisze tu, że nie musi
on siedziec w układzie moczowym, ale znajdowac sie na skórze.

I co sie wtedy robi? jak zbadać, czy on na tej skórze własnie żeruje? Jakie
leki są wówczas stosowane? Jutro idziemy do nefrologa, choć być może
sensowniej byłoby powtorzyć badanie, sama nie wiem. Starałam sie pobrac
bardzo jałowo - mycie + rivanol.

Proszę, napiszcie jakie macie doswiadczenia w tym temacie,

dziękuję
Natalia
Obserwuj wątek
    • betaw Re: Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd? 26.01.07, 22:21
      miałam podobny problem gdy synek mial 3 miesiące - w moczu wychodziła bakteria,
      nagle słabo przybierał, miał brać antybiotyki, na szczeście intuicja chyba mi
      podpowiadała i nie podałam ich. w szpitalu chcieli cewnikować, tez na szczescie
      sie nie zgodziłam (mozna wepchac bakterie do środka jeśli jest na zewnątrz). w
      koncu trafiliśmy na dobrą lekarkę, która kazała 3 dni smarować pod napletkiem
      maścią gentamecynową, posiew wyszedł w końcu jałowy. nie wiem tylko jak
      zastosować u dziewczynki. u nas przyczyna spadki wagi byla natomiast candida w
      kale...
      • nat.wroclaw Re: Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd? 26.01.07, 22:43
        Wiesz, mam bardzo podobne odczucia, żeby nie walić antybiotyku maluszkowi od
        razu. Żeby sprawdzić wszystko, co się da. Jutro mam podjechać do szpitala
        dziecięcego na nefrologię. Boję się ze zatrzymają nas na oddziale i zaordynuja
        zastrzyki na "dzień dobry". I jak ja mam z nimi dyskutować?

        Anyway, czyli rozumiem, że jesli bakteria jest na skórze stosuje się maści
        antybiotykowe? A jak pobierałas kupke do badania? Z pieluchy patyczkiem?
    • betaw Re: Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd? 26.01.07, 22:42
      teraz doczytałam - tez jestem z wrocławia i przestrzegam przed szpitalem korczaka!!!
      • nat.wroclaw Re: Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd? 26.01.07, 22:44
        Jezu, jutro miałam tam jechać sad(
        A wiec dokąd? Do kogo??
        • betaw Re: Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd? 26.01.07, 22:53
          czy adres gazetowy masz aktywny?
    • b.bujak Re: Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd? 26.01.07, 22:56
      a pisałam Ci o tym, zeby nie pobierac moczu do woreczkow smile i co ?? jak
      pobieralas ?
      czy wyszla jeszcze jakas bakteria, czy tylko ta, o ktorej piszesz ? w jakiej
      ilosci sie wyhodowala ?
      na tę bakterię podaje się mocny antybiotyk - dożylnie i tylko w szpitalu -
      koniecznie powtorz posiew zanim pozwolisz podac anytybiotyk!! juz lepiej zrobic
      cewnikowanie, ale miec pewnosc do do prawidlowego pobrania moczu
      • nat.wroclaw Basiu 26.01.07, 23:06
        Wyszła tylko ta bakteria, ilosc: 10do3, pobierałam ultra czystosciowo. Wymyłam
        pipke dobrze, wszystkie kluchy, ciepla woda, czysto tam bylo, tylko gola
        skorka, a potem to wszystko jalowym gazikiem i riwanolem kilkakrotnie, no i
        woreczek, bo do kubeczka wczesniej nabralo sie tylko 10 ml, do woreczka tym
        razem udalo sie wiece, ale kontrolowalnie - przykleilam i czekalam, wiec mala
        nie zabrudzila tych okolic.

        Chce dobrze przygotowac sie do rozmowy z lekarzem, zeby sobie nie zrobili Hani
        krzywdy przez zbyt nonszalanckie przepisywanie antybiotykow.
        • betaw Re: Basiu 26.01.07, 23:14
          my tez tak pobieralismy - u chłopca łatwiej,w dodatku łapaliśmy strumien
          środkowy do kubeczka, więc wszystko idealnie, a i tak bakteria zostawała...
        • b.bujak Re: Basiu 26.01.07, 23:58
          u nas bylo tak: gdy wyszla nam pałeczka w posiewie nasza pediatra od razu dala
          skierowanie do szpitala [polecając nam jednocześnie mądrą lekarkę] - ta mądra
          lekarka zbadala Marka i oceniła, że mimo złych wyników posiewu, stan ogóly
          dziecka jest dobry i w takiej sytuacji warto poczekać parę dni na
          zweryfikowanie wyników, niż podawać mocny antybiotyk bez stuprocentowej
          pewności co do wyników; lekarka postanowiła, że tym razem mocz zostanie pobrany
          przez pielęgniarki w szpitalu przez cewnik - zanim użyly jednak cewnika, mlody
          puścil popisowego, pięknego siura, więc pobrały mocz w locie... trzy dni nerwów
          i okazało się, że pałeczki nie ma w posiewie! dlatego uskuteczniam wciąż na
          forum kampanię antyworeczkową;
          koniecznie poproś lekarza o powtorne badanie! jeśli dziecko miałoby niepokojące
          objawy wymagające natychmiastowego leczenia - wtedy daje się antybiotyk bez
          gadania, ale jesli stan dziecka jest na tyle dobry, ze można poczekac na
          powtorzenie badania, to lepiej powtorzyc - i tego się trzymaj! pamiętaj, ze
          pałeczke leczy się silnym antybiotykiem!
          • nat.wroclaw Re: Basiu 27.01.07, 00:25
            Czyli wniosek taki, że choćby waliło sie i paliło, TRZEBA brac ze środkowego
            strumienia, co umożliwia jedynie kubeczek. A cewnik? Wszak beta pisała, że
            można nim wepchnąć bakterie głębiej. To dopiero masakra. Ale drugi posiew
            zrobię bez zgody na antybbiotyk i tęgo będę sie trzymać.

            A teraz juz trzeba iść, bo padam płasko ze zmeczenia i zmartwienia. Och dobrze
            bedzie za chwile przytulic sie do tej ciepłej zaspanej kluskismile

            Dziękuję wam bardzo,
            Nat
            • b.bujak Re: Basiu 27.01.07, 10:40
              bo z tym środkowym strumieniem jest tak: pierwsza porcja moczu wylatująca z
              cewki moczowej spłukuje z ujscia cewki te bakterie, ktore znajdują się na
              zewnątrz, na skorze - jak juz ta pierwsza porcja moczu z zewnętrznymi
              bakteriami poleci, wowczas leci już mocz taki, jaki jest z wewnatrz - czyli
              próbka jest reprezentatywna - z tego powodu mocz pobrany do woreczka nigdy nie
              będzie próbką reprezentatywną - tyle teoria smile praktyka trochę trudniejsza, tym
              bardziej, jak sądzę w przypadku dziewczynek.... i tu nie mogę komentować smile

              co do cewnika - teoretycznie isnieje możliwosc wprowadzenia bakterii z zewnątrz
              do pęcherza - jakby nie patrzec to inwazja z zewnątrz i nigdy nie masz 100%
              bezpieczeństwa - ale, jak przy każdej inwazji przeprowadza się ją przy
              zachowaniu odpowiedniej ostrożności, przed wprowadzeniem cewnika dezynfekuje
              się ujście cewki moczowej, cewnik jest ocywiscie sterylny i jednorazowy;
              jak juz pisalam, Marek uniknąl cewnikowania przy pobierniu moczu w szpitalu,
              ale i tak lekarka zlecila cystografię i przy tym badaniu bylo cewnikowanie -
              uprzedzając Twoje obawy - zupełnie niebolesne, młody nawet nie pisnął [tu
              bardziej chodzi o postawę osoby towarzyszącej dziecku przy zabiegu - nie mozna
              dziecku przekazać swojego niepokoju i strachu - zimna krew rodzica to połowa
              sukcesu]; po cystografii mlody dostal osłonowo furagin - tez bardzo się bałam
              zakażenia pzry okazji zabiegu i dręczyłam lekarkę pytaniami - powiedziala mi,
              ze teoretycznie mozliwosc zakazenia istnieje, ale ona w swojej praktyce
              lekarskiej jeszcze sie z tym nie spotakala;
              jak przy kazdej ingerecji medycznej, tak i w przypadku cewnikowania,
              przeprowadza się "bilans zysków i strat" - jak masz alternatywę niezasadnego
              podania silnego, dożylnego antybiotyku, to już lepiej zdecydowac się na cewnik
              i miec pewnosc co do wyniku - u nas w kazdym razie sie opłacalo, bo okazalo,
              sie, ze mlody jest zdrowy i obylo sie bez antybiotyku;
              trzymaj sie dzielnie! pamietaj, że Hanka odbiera Twoje nastroje, jak
              popadniesz w nerwy - ona też.... tyle teori.... pamiętam do dziś, jak nie
              spałam po nocach, jak mieliśmy "przygodę" z pseudomonas aerginosa sad(

              pytanie dodatkowe: jak wyszła morfologia krwi i pozostałe parametry/badanie
              ogólne moczu?
              • nat.wroclaw No więc jest tak: 28.01.07, 10:58
              • nat.wroclaw No więc jest tak 28.01.07, 11:09
                Za wcześnie enter poszedł.

                Po pierwsze dzięki za obszerny post i podzielenie sie wiedzą i uspokojenie
                mnie.
                Co do bdania ogólnego - wyszlo ok, leukocyty, bo na to najbardziej sie patrzy -
                tez ok, bakterie nieliczne w polu widzenia tylko.
                Krew miała badana jakies 2 miesiące temu, tez była ok, może ciut wysoka
                hemoglobina (14,7) ale wszyscy lekarze mówili, że to noworodkowa wartość i ze
                spadnie.

                Wczoraj zapakowałam Hanię i pojechałam po prostu do szpitala na nefrologię
                pediatryczną, choc pediatra dał nam skierowanie tylko do poradni, ale co tam -
                warto było spróbować.

                Lekarka, madra babka, powiedziała, że trzeba powtórzyc badanie i że nie ma się
                co certolić z kubeczkami tylko od razu cewnik - na oddziale, bo w rejonie
                ambulatorjnie nikt cewniczka maluszkowi nie założy (a tak btw, potężna kawę z
                lodami postawię temu, kto wskaże mi we wrocławiu laboratorium, gdzie można
                przyjśc z ulicy i na przykład: pobrana bedzie noworodkowi krew z żyły na
                główce, gdzie założą cewnik, gdzie przede wszystkim, będzie można przyjść w
                weekend i zrobić badania).

                Toteż, musimy jutro rano kurz galopkiem do pediatry po nowe skierownie na
                oddział szpitalny (procedury sad( i na nefrologię.

                Najsmutniejsze jest to, że pani nie dała mie wielich nadziei, że będziemy mogły
                wrócic do domu po wykonanych badaniach. "Każdy by tak chcial" powiada, "ale to
                jest szpital, nie ambulatorium".

                No i badania zrobią w kilka godzin a maluszka pewnie ustawowe 3 dni
                przetrzymają sad

                Echh, no nic to, zobaczymy.

                Jednak ciągle nie wiem, jeśli okaże się, że bakterii nie ma jednak w drogach
                moczowy, to skąd ona się wzięła? Pewnikiem ze skóry, no ale co wtedy? Jakis się
                smaruje te skórę? Całe ciało? Kąpie się w czymś? W kali?

                Pozdr
                Nat
                • b.bujak nie daj się zostawić w szpitalu .... 28.01.07, 12:05
                  scenariusz podobny do naszego; z tą różnicą, ze Marek mial wtedy 7 miesięcy;
                  byliśmy normalnie wpisani na oddzial do szpitala, ale lekarka pozwolila nam
                  pojechac do domu - dala swoj nr telefonu w razie czego.... taki kredyt
                  zaufania smile spróbuj uprosic, żebyscie nie musialy zostawac w szpitalu.... teraz
                  takie nasilenie chorób, że szkoda narażac dziecka, ktore nie ma potrzeby
                  hospitalizacji; poza tym pobyt w szpitalu dziecięcym to ekstremalne przeżycie -
                  głównie dla matki... brr do tej pory mnie ciarki przechodzą....

                  u nas wygladalo to tak, ze pobrano mlodemu krew, mocz do analizy, wyslano nas
                  do domu; po trzech dniach byla cystografia i wtedy musieliśmy posiedziec pare
                  godzin w szpitalu na obserwacji - tak sie zlozylo, ze akurat gdy siedzielismy u
                  lekarki w gabinecie mlody sie zesikal (w pieluche) - lekarka zobaczyla, ze nie
                  ma problemow z sikaniem i stwierdzila, ze mozna nas wypuścic do domu;

                  stawiam Ci forumową diagnoze, ze Hanka jest zdrowa smile

                  bakterie sa na skorze rozne i nie ma sie co przejmowac, nic sie z tym nie
                  robi; zdrowa skora jest wystarczajaca bariera ochronna dla bakterii i wirusow;

                  ważna jest odpowiednia higiena - zasiakana pielucha do wymiany od razu, częste
                  wietrzenie pupy; nasza pediatra twierdzi, ze nasilenie infekcji drog moczowych
                  u dzieci pojawilo sie wraz z powszechnym użyciem pieluch jednorazowych i
                  poradzila przejście na tetrę - w tetrze wymieniasz dziecku pieluche od razu po
                  zasikaniu, w pampku natomiast czasem nawet nie wiesz, ze jest nasikane, bo
                  super chlonny wklad daje wrażenie czystosci - a mikroby już się mnożą...

                  wieczorkiem napiszę Ci jeszcze liścik na priv smile
    • malwinka35 Re: Pseudomonas - jeśli nie w moczu, to skąd? 27.01.07, 10:12
      Mamy obecnie podobny problem, tyle, że córka jest "trochę" starsza:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22158&w=56069662&v=2&s=0
      zapraszam na powyższe forum i odezwij się co u Was? I jeszcze jedno łap mocz
      wyłącznie do jałowego pojemnika.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka