karola40
30.05.03, 09:37
Bardzo, bardzo proszę o poradę wszystkich, którzy mogliby mi pomóc w sprawie
zaparć mojej rocznej córeczki. Zaparcia trwają od momentu wprowadzenia
czegokolwiek nowego po za moim mlekiem. Moja córcia załatwia się raz na kilka
dni, a jej kupki są zbite w kuleczki. Mimo, iż prze nie może się załatwić,
albo zrobi z wielkim bólem i płaczem małego bobka. Z desperacji dziecko miało
zrobione wszelkie badania włącznie z wlewem doodbytniczym i wszystko z punkyu
medycznego jest O.K. A ona jak nie może sie załatwić tak nie może. Kazano
podawać jej laktulozę - ale nie działa. Coordinax i debridat też nie.
Wszelkie możliwe sposoby jaki znałam tzn. tarte jabłko, sok z buraka, suszone
śliwki, siemie lniane nie skutkują! Od kilku miesięcy dość często jesteśmy
zmuszenie jeździć z mała na lewatywy! Ale tak dalej być nie może! My to wiemy
jako rodzice i lekarze też. Wszyscy są bezradni!!! Co ja mam robić?
Pomóżcie!!! Może ktoś z Was miał podobny problem i jakoś go rozwiązał? Może
mogę wypróbować jakiś inny "babciny" sposób na te zaparcia? I wreszcie może
ktoś zna skutecznego(!!!)lekarza z Trójmiasta, do którego mogłabym się z tym
zwrócić?
Dodam tylko, że moje dziecko dość dużo pije soków, 2 razy dziennie mleko
NAN2,je 1 danonka, dwa obiadki gerberka (gotowanych nie chce), paróweczkę
morlinki dla dzieci, zółtko, bułeczkę z masełkiem, pomidore, czasem
ziemniaczka i inne warzywka - jest NIEJADKIEM. Kaszek nie może ze względu na
zaparcia.
PORADZCIE coś! Będę bardzo wdzięczna...
Karola