ROPIEJACE OCZKO

03.06.03, 11:11
Dziewczyny mam taki problem,mojemu niespelna czteromiesiecznemu synkowi od
urodzenia ropieje lewe oczko.W pierwszym miesiacu poszlam z nim do okulisty
i po zbadaniu powiedzial ze to normalne i nie ma czym sie
martwic.Myslalam,ze trzeba bedzie przebijac kanalik lzowy ale powiedzial ze
nie ma po co bo wszystko jest ok.Przepisal kropelko i kazal przemywac woda
przegotowana mowiac ze samo minie.Ale nic nie minelo,tzn. jest poprawa ale
ropka jest nadal.Ostatnio znow poszlam do okulisty na normalna wizyte i po
zbadaniu lekarz powiedzial ze oczka sa idealnie zdrowe,zadnej wady nie ma ,a
jak spytalam czemu oczko ropieje to powiedzial ZNOW,ze nie ma co sie
martwic.Trzeba przemywac i samo zniknie.Nastepna wizyte mam jak maly ma miec
2 lata i co znow ta sama spiewke uslysze???
    • lissie Re: ROPIEJACE OCZKO 03.06.03, 21:28
      Mojej 8-mio miesiecznej coreczce tez ropieje oczko (i tez lewe) od urodzenia.
      Na poczatku miala nawet problemy z oboma oczkami, ale prawe jakos doszlo do
      siebie. W drugim tygodniu poszlismy do okulisty, ktory stwierdzil, ze to
      niedrozny kanalik nosowo-lzowy, ale ze to nic groznego i dosc czeste u
      niemowlat - moze sie ciagnac przez caly pierwszy rok zycia, polepszac sie,
      znikac i znowu wracac. I u Malej faktycznie tak jest. Raz gorzej, raz lepiej.
      Dostalismy antybiotyk, ktory czasowo pomogl, ale po skonczeniu kuracji problemy
      wrocily. Coz, zdecydowalismy, ze przeczekamy, bo nie jest tragicznie.
      Jezeli oczko ropieje bardzo i Twemu synkowi to przeszkadza, mozna kanalik
      przepchac - robi to okulista. Kiedys stosowalo sie taki zabieg rutynowo,
      obecnie juz nie, bo to dosc nieprzyjemne dla niemowlecia - jezeli jednak
      dziecko cierpi, to moze warto poprosic lekarza? ja jednak zastanowilabym sie,
      czy nie lepiej przemywac i cierpliwie czekac... Trzeba wybrac mniejsze zlo smile

      Aha, czasem pomaga masaz kanalikow: leciutko uciskasz nosek kciukiem i palcem
      wskazujacym z dwu stron u nasady, na poziomie oczu i wolno przesuwasz palce w
      strone skrzydelek nosa. Powtarzasz kilka razy. Trzeba to robic 2 lub 3 razy
      dziennie.
      Trzymajcie sie dzielnie.


      • irmina007 Re: ROPIEJACE OCZKO 03.06.03, 23:34
        Mojej małej pomógł sulfacetamid. Musisz uważać, żeby nie wdał się stan zapalny,
        bo to może prowadzić do poważnych komplikacji z okiem. Pediatrzy, z którymi się
        konsultowałam, jak Tosia miała ropiejące oczko (do 2 m-ca życia) starali się
        wyeliminować to ropienie.
    • lissie Re: ROPIEJACE OCZKO 03.06.03, 21:33
      To jeszcze raz ja. Wlasnie zauwazylam, ze pod wczorajsza data masz post
      dotyczacy przeplukiwania kanalika - zajrzyj tam koniecznie.
    • lissie Re: ROPIEJACE OCZKO 03.06.03, 21:36
      To jeszcze raz ja. Wlasnie zauwazylam, ze pod wczorajsza data jest post
      dotyczacy przeplukiwania kanalika - zajrzyj tam koniecznie.
    • beatarp Re: ROPIEJACE OCZKO 09.06.03, 23:24
      Witam
      Mój Maluszek również miał problem z ropiejącym oczkiem, było raz lepiej raz
      gorzej, ciągle krople....W wieku 4 miesięcy miał udrożniony kanalik nosowo-
      łzowy.Zabieg nieprzyjemny, ale trwa chilkę i ...jak ręką odjął.Namówiła mnie
      koleżanka okulistka, żeby nie męczyć dziecka kroplami...Masaż przez 4 miesiące
      nie pomógł, ciągle pojawiała się śluzowa wydzielina.Często kanaliki udrażniają
      się same....ale jeśli nie to trudniej wykonać ten zabieg u starszego
      dziecka.Pozdrawiam
      Beata
      • sylwia-wesola1 Re: ROPIEJACE OCZKO 11.06.03, 10:55
        Hej!
        Zgadzam się z przedmówczynią smile
        Mój synek od urodzenia też miał kłopoty z oczkami, z prawym bardziej. Było
        przemywanie, kropelki, antybiotyki, masowanie. Niestety nie pomagało i w wieku
        6 mies. miał przepychane kanaliki łzowe. Cóż, zabieg niezbyt przyjemny ale
        chyba bardziej dla mamy, dzidziuś ma znieczulone oczka przez kropelki, i
        właściwie krzyczy bo jest unieruchomione na chwilę, trzeba go mocno trzymać
        żeby się nie poruszył. Od tamtej pory spokój.
        Lepiej może niezwlekać zbyt długo i tylko przemywać, bo to łatwo może
        przeradzać się w infekcję, np. zapalenie spojówek.
        Jeśli jeszcze nie masowałaś oczka to spróbuj, może to wystarczy. Mnie kazano
        masować w samym kąciku wewnętrznym, tuż przy nosku, położyć palec wskazujący i
        uciskając wykonywać jakby kółeczka. Często przy takim masażu wypływalo synkowi
        dużo ropy i to bardzo dobrze, bo nie zalegała w oczku.
        A może z innym okulistą skonsultować?

        Życzę,aby pomógł masaż.
        Pozdrawiam - Sylwia.
    • dusia71 Re: ROPIEJACE OCZKO 14.06.03, 00:11
      nam bardzo pomógł masaż plus homeopatyczne kropelki ze świetlika - oczywiscie
      stosowałam je bardzo długo ( ponad miesiąc)...
      trzymajvcie się i powodzenia
      Dusia
    • mamusiakubusia Re: ROPIEJACE OCZKO 14.06.03, 09:56
      Może nie uwierzycie, ale kiedy mojemu dwutygodniowemu wówczas synkowi ropiało
      oczki to posmarowałam mu swoim mlekiem. Smarowałam tak kilka razy dziennie i po
      dwóch dniach nie było po tym ani śladu. Dziś Kubulek ma 10 tygodni i od tamtej
      pory spokój z oczkami.
      Polecam ten sposób.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja