Dodaj do ulubionych

SERCE JEDNOKOMOROWE

31.05.07, 16:54
CHCIAŁABYM SIĘ DOWIEDZIEĆ CZEGOŚ WIĘCEJ NA TEMAT SERCA JEDNOKOMOROWEGO. MOJA
CÓRECZKA MILENKA PRZYSZŁA NA ŚWIAT 25.03.2007 R. NA DRUGI DZIEŃ PO PORODZIE
OKAZAŁO SIĘ ŻE JEST BARDZIEJ SINA NIŻ RÓŻOWA. PO PRZEWIEZIENIU DO CENTRUM
ZDROWIA DZIECKA OKAZAŁO SIĘ ŻE MA ZŁOŻONĄ WADĘ SERCA POD POSTACIĄ SERCA
JEDNOKOMOROWEGO. DO DNIA DZISIEJSZEGO PRZEBYWA NA ODDZIALE POOPERACYJNYM.
WCIĄŻ MA PROBLEM Z PODJĘCIEM SAMODZIELNEGO ODDYCHANIA. UDAŁO SIĘ JEJ ODDYCHAĆ
PRZEZ TYDZIEŃ PO CZYM W PONIEDZIAŁEK ZOSTAŁA ZNOWU PODŁĄCZONA DO RESPIRATORA,
A WE WTOREK WYKONANO TRACHEOSTOMIĘ. CHCIAŁABYM SIĘ DOWIEDZIEĆ JAK PRZEBIEGAŁ
OKRES POOPERACYJNY U DZIECI Z TAKĄ WADĄ SERCA. POZDRAWIAM I Z GÓRY DZIĘKUJĘ
ŻE WSZYSTKIE INFORMACJE.
Obserwuj wątek
    • karolina.bawej Re: SERCE JEDNOKOMOROWE 31.05.07, 18:23
      Witaj! Wielu z nas forumowiczów na dzieci z sercem jednokomorowym, jednak każda
      wada nazywa się inaczej. Serce jednokomorowe jest to nazwa ogólna całego
      szeregu wad. Mój synek, Adrian ma HLHS (zespół niedorozwoju lewego serca),
      który polega jak nazwa wskazuje na braku lewej komory. Operacje te są jednymi z
      najcięższych zabiegów i dzieci indywidualnie dochodzą do siebie po zabiegach.
      Aduś ma roczek, a miał już dwie ciężkie operacje i trzy miesięce spędzonego
      życia w szpitalach. Po pierwszym zabiegu był na Intensywnej Terapii 7 dni a po
      drugim aż 16, kłopoty z respiratorem też nas nie ominęły. Bądź cierpliwa i
      okazuj dziecku dużo miłości i wierz, że wszystko będzie w porządku. Życzę ci
      dużo cierpliowści.

      Karolina, mama Adrianka, po 2 etapie HLHS
      • iwonalublewska Re: SERCE JEDNOKOMOROWE 31.05.07, 22:42
        Marzec jest chyba m-cem pechowym dla dzieci które przychodzą na świat mój
        Kacperek ur 26,03,02 serce jednokomorowe ma w tej chwili 5 lat i jak narazie
        wszystko pomalutku idzie do przodu jest to ciężka walka o życie naszych dzieci
        ale można ją przezwyciężyć smileleczenie naszych dzieci jest etapowe my już
        jedziemy mam nadzieje w przyszłym tyg.na ostatni etap op.met Fontana
        gdybyś chciała jakieś informacje zapraszam na gg4914189
    • kasienka19781 Re: SERCE JEDNOKOMOROWE 31.05.07, 22:57
      witaj
      moj synek ma zlozona wade serca serce jednokomorowe (lewa) operowany byl w czd w 5 dobie zycia po trzech dniach odlaczony od respiratora wytrzymal bie cala dobe ponownie zaintubowany podczas badan wyszlo porazenie przepony dlatego sobie nie radzil. zrobili operacje naprawili przepone i po kilku dniach udalo sie rozintubowac lacznie na popie spedzilismy miesiac
      • gwiazdeczka69 Re: SERCE JEDNOKOMOROWE 01.06.07, 11:15
        witam! ja mam Tetralogie Falotta ale leczoną jako HLHS-mam 21 lat przeszłam
        wszystkie 3 operacje w miarę pomyślniesmile i ciesze się aktualnie życiemwinkbo
        wreszcie mam na to siłę. U mnie te operacje bardzo były rozłożone w czasie
        pierwsza jak miałam 3 latka drugą miałam w wieku 10 a w zeszłym roku 3 na
        szczęściewinkpozdrawiam i życze cierpliwości a wszystko się powiedziesmile
    • jupora Re: SERCE JEDNOKOMOROWE 01.06.07, 18:45
      Witaj! Moje "serduszko jednokomorowe" konczy pojutrze 9 lat. Jest to wspolna
      komora o budowie komory lewej. Bylo tez przelozenie wielkich naczyn i otwarty
      przewod Botalla, ale to akurat zostalo naprawione.
      Racja, ze kazde dziecko przechodzi swoja chorobe inaczej. Julek urodzil sie na 3
      pkt Apgar, od razu bylo wiadomo,ze cos jest nie tak. Pierwsza operacje mial w
      wieku 2 tyg., druga w wieku 2,5 roku. Na szczescie, u niego nie byl potrzebny
      III etap, bo udalo sie wszystko zrobic w czasie II etapu metoda Fontany. Mial za
      to wielomiesieczne komplikacje zwiazane z retencja plynow (3 miesiace na
      oddziele i jeszcze 2 kolejne pobyty), a teraz cierpi na zespol utraty bialka,
      ktory tez jest powiklaniem pooperacyjnym. U innych dzieci tego nie bylo, ale
      niektore z kolei mialy arytmie. Czesto sie przeziebia, ale jest bardzo madry i
      szybko nadrabia zaleglosci.
      Wada jest trudna i klopotliwa, caly czas "siedzisz na bombie", ale medycyna
      coraz lepiej sobie z tym radzi, wiec zawsze trzeba miec nadzieje. Julek tez byl
      leczony w CZD, moim zdaniem najlepszym osrodku, sposrod tych ktore operuja
      typowe serca jednokomorowe. Caly czas jest pod opieka tamtejszej poradni kard.
      Jesli moge Ci w czyms pomoc, napisz na priva jupora@gazeta.pl
      pozdrawiam,
      Justyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka