Dodaj do ulubionych

ospa- kilka pytan

18.06.07, 10:34
witam moj synek zlapal ospe uncertain ma 2 lata i 8 mies. i tu sie pojawiaja moje
pytania i watpliwosci :
1. czy powinnam mu podac heviran lub inne leki ( lekarka powiedziala ze jak
sie to podaje to moze nie przejsc ospy prawidlowo i pozniej znow zachorowac-
czy to prawda?)
2. czy mozna wyjsc na dwor? bo kazdy mowi inaczej a wiadomo jaka jest pogoda.
wiatru nie ma a slonce swieci i jest goraco. moze sie choc w cieniu pobawic?
( w domu jest 2 dzieci przeziebionych wiec zarazki i tak sa chyba wiecej niz
na dworze) a dziecko nie ma goraczki.
3. ma malo krostek malych czy puder plynny wystarczy? czy powinnam podac cos
jeszcze?
Obserwuj wątek
    • mamakasia6 Re: ospa- kilka pytan 18.06.07, 10:58
      my właśnie skończyliśmy chorować na ospę, kacper ma dwa lata, był bardzo
      wysypany(poszło 5butelek pudru w płynie) nie wychodziliśmy na dwór chociac była
      pogoda,podawałm nurofen bo gorączkował i wapno zeby mnie się drapał,trwało to
      dwa tygodnie.Na szczęście już to mamy za sobą.
      powodzenia smile
      • kamila862 Re: ospa- kilka pytan 18.06.07, 12:28
        a moglabys mi napisac ile trwalo od pierwszych krostek do zasychania?
    • pimpusia77 Re: ospa- kilka pytan 18.06.07, 12:29
      Tymek przechodził ospę w wieku 7 miesięcy. Sarowałam pudrem i kąpałam go w nadmanganianie
      potasu- pięknie wysusza krostki. Był bardzo mocno wysypany.
      Na dwór absolutnie nie wychodź bo zarazicie inne dzieciaki. Zaraża się od 2 dni przed pojawieniem się
      pierwszej krosty do momentu odpadnięcia ostatniego strupa i w tym czasie darujcie innym dzieciakom
      przyjemność chorowania smile
      • kamila862 Re: ospa- kilka pytan 18.06.07, 14:00
        tzn z tym wychodzeniem na dwor to mi chodzilo o to czy mozna wyjsc na podworze
        czy na balkon. nie chodzilo mi o spacery. dodam ze u nas na osiedlu w okolicy
        nie ma dzieci innych ( tylko u nas w domu trojka - ktora juz chorowala)w
        odleglosci kilkuset metrow. czy w takiej sytuacji moga sie inni jakos zarazic?
    • 5_monika Re: ospa- kilka pytan 18.06.07, 14:59
      1. nie podawałam
      2 w cieniu bez biegania, wyszłabym
      3. kilka posmarowałam gencjaną, większości niczym nie smarowałam.Puder lekarka
      mi odradziła

      pzdr
    • milla1 Re: ospa- kilka pytan 20.06.07, 00:44
      Właśnie nam się skończyła ospa-wiek taki sam 2lata i 8 miesięcysmile
      Podawałam Heviran, Fenistil w kroplach, wit. C a smarowałam Tanno-Hermal.
      Tydzień i z głowysmile
      Nie wychodziłam na słońce, po kilku dniach w domu zaczęłyśmy wychodzić ok19tej.
      • kamila862 Re: ospa- kilka pytan 20.06.07, 12:29
        u nas chyba zaczynaja przysychac. jest 4 dzien. na dwor nie wychodze bo pogoda
        gorsza. czy w sobote moge go zabrac na dwor na jakis czas bo mamy impreze?
        w dzien. jak myslicie?
        • milla1 Re: ospa- kilka pytan 20.06.07, 12:36
          Jeśli zaczynają przysychać, to przestaje zarażać.
          Musisz pamiętać, że ospa bardzo osłabia układ immunologiczny i bardzo łatwo
          zachorować. Uważam,że im mniej kontaktów z ludźmi, tym lepiej, żeby nie złapał
          żadnego świństwa.
          • yeti39 Re: ospa- kilka pytan 21.06.07, 11:39
            My też już po ospie.Trwało to ok. tygodnia. Podawałam Heviran, wapno i
            smarowałam Pudrodermem. Nie kąpałam. Pierwszy prysznic po tygodniu wcześnie
            tylko mycie. Na pole miał nie wychodzić przez 7 dni i do kontroli więc nie
            wychodził ponieważ tak jak wcześniej ktoś napisał na słońce zakaz żeby nie było
            plam a wieczorem to już się robiło chłodniej i bałam się o powikłania ze wzg. na
            bardzo osłabiony układ odpornościowy. W piątym dniu pozwoliłam wyjść na balkon
            bo krostki już prawie powysychały na chwilę bo słonko pięknie świeciło i było
            cieplutko i skończyło się kaszlem na następny dzień tak że żałuję że się dałam
            skusić bo może obeszło by się bez tego uporczywego kaszlu. Ale przez moją
            "gługotę" bo 2 dni by go nie zbawiły męczył się z kaszlem 2,5 tyg. (tydzień na
            eurespalu z syropkami, później na bactrimie) ale najważniejsze że teraz jest już
            ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka