autenty
22.01.06, 16:56
W rodzinnej Polsce rodzi sie coraz mniej dzieci, a w nierodzinnej Szwecji
coraz wiecej. Czy grozi nam wyginiecie? Jak to mozliwe, ze najwiecej dzieci
rodzi sie w kraju, w ktorym nawet kosciol blogoslawi zwiazki homoseksualne,
podczas gdy w Polsce uwaza sie, ze legalizacja zwiazkow homoseksualnych
spowoduje spadek dzietnosci?
Cytat:
'Szwedzcy socjaldemokraci i konserwatyści zgadzają się w jednej kwestii - że
kluczem otwierającym wrota raju wysokiej dzietności jest równouprawnienie
Podczas gdy słynący z rodzinności Włosi, Hiszpanie i Polacy mają coraz mniej
dzieci, "zimni i nierodzinni" Szwedzi mają ich coraz więcej. W Sztokholmie
trudno nie potknąć się o wózek. W wielu centralnie położonych kawiarniach
spragnieni spokoju goście poczują się tak, jakby przez pomyłkę wpadli do
żłobka: przy stolikach pełno mam z gaworzącymi maluchami.'
Wiecej na: kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3120847.html