Dodaj do ulubionych

w sprawie pępuszka

16.07.07, 00:09
Dziewczyny, moja Ola ma 5 dni i w szpitalu połozna pokazywała mi, że pępek
nagniatała leciutko i kikut wychodził i wówczas go przemywała.
Odkąd jestesmy w domu ten kikut jakby przysechł i mi się nie wysuwa. Martwie
sie troche czy to prawidlowe. Poza tym Ola wokol pępka ma zaczerwienienie i
nie wiem czy to dobrze. Moze pieluszka tak podrażnia pępek, ze wokól jest
czerwony?
A co z tym kikutem czy powinien się wysuwac do konca, czy to ze się już nie
wysuwa jest normalne?
Przy każdym przewijaniu zakrapiam go patyczkiem ze spirytusem, ale tylko tak
z zewnatrz no bo się juz nie wysuwa sad Martwię się.
Pomózcie proszę Mamuski bo już schizuje sad
Obserwuj wątek
    • noovaa Re: w sprawie pępuszka 16.07.07, 07:37
      Co do pieluszki. Mi położne kazały pieluszki podwijać żeby były jak najniżej.

      Mojej mełej pępek bez problemu się goił więc nie potrafię pomoc
    • malgosiek2 Re: w sprawie pępuszka 16.07.07, 08:05
      • Re: w sprawie pępuszka do już Mam
      joaska_29 15.07.07, 22:27 + odpowiedz

      Jutro przyjdzie połozna do domu, ale ja juz sie zamartwiam sad


      • Re: w sprawie pępuszka do już Mam
      kopalnia.diamentow 15.07.07, 22:40 + odpowiedz

      To, że jest przyschnięty do dobrze - tak powinno być.
      A czerwony pępuszek może być spowodowany podrażnieniem spirytusem - jeżeli
      smarowałaś nim skórkę a nie ten suchy kikut...
      Nie martw się na zapas, komplikacje związane z odpadaniem kikuta zdarzają się
      bardzo rzadko a do infekcji dochodzi naprawdę sporadycznie i na pewno byś to
      zauważyła (zapach, ślimacząca się rana, gorączka...)
      Do jutra zostało niewiele czasu, nie denerwuj się i spokojnie czekaj na
      fachowca. Jestem pewna, że Cię uspokoi.

      k.d.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka