ewa_anna2 09.05.08, 22:11 Był dziś dawca krwi dla kiciusia chorego na białaczkę. Miejmy nadzieję, że to kiciusiowi pomoże. Kiciuś czeka na drogi lek (nie dotarł na czas). Biedny Pirat, krew miał z szyi pobieraną. Dziś osłabiony biedaczek. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
basia_2804 Re: Pirat bohater 09.05.08, 22:33 bohater Pirat, dopieść go czymś smakowitym. A swoją droga to nie wiedziałam że koty potrafia być dawcami, jak ja jeszcze mało wiem o kotach... Głaski dla dobrodzieja ... Odpowiedz Link
ewa_anna2 Re: Pirat bohater 09.05.08, 23:08 Teraz jest trochę biedny, bo po ogłupiaczu. Jeszcze nie doszedł do siebie. Odpowiedz Link
salimis Re: Pirat bohater 10.05.08, 18:33 Gdy dowiedziałam się że Salunia ma białaczkę wertowałam wszystko wzdłuz i wszerz aby jak najwięcej dowiedzieć się o tej chorobie.Dowiedziałam sie między innymi o transfuzjach itp.Mój weterynarz stwierdził jednak że ta praktyka jest rozpowszechniona np.w Stanach,u nas zaś mało popularna. Cieszę się że Pirat mogł pomóc jakiemuś kiciuchowi w walce z tą okropną chorobą.Kochane kocisko : ) Odpowiedz Link
mgielka83 Re: Pirat bohater 10.05.08, 20:11 po ogłupiaczu tzn po narkozie? pare razy zastanawiałam sie czy by Iwana nie "przekonać" do puszczenia troche jego czornych krwinek. Duzy i silny koton z niego. tylko czy jest zapotrzebowanie na czarną krew? chyba dla innych czarności jak on jak do tej pory zapytana wetka wobec jego porywczosci i strachulstwa zarazem odradziła takie akcje, nawet jesli ma sie w zamian komplet badań wszelkich. Odpowiedz Link
ewa_anna2 Re: Pirat bohater 10.05.08, 21:55 Pirat, burasek był dawcą krwi dla persa. Niał narkozę, ale niezbyt silną - gdy dostawał zastrzyki wzmacniające (szczypiące) tuż po transfuzji - warczał. Ale w czasie przetaczania krwi spał. Teraz chodzi z wygoloną szyjką. Odpowiedz Link
kawka74 Re: Pirat bohater 11.05.08, 11:37 Bohater, naprawdę. głaśnij go ode mnie i od moich hrabianek Odpowiedz Link
ewa_anna2 kiciuś biorca Piraciej krewki 15.05.08, 17:46 miewa się dobrze. Przynajmniej na razie. Oby było tak dalej i pokonał to choróbsko. Odpowiedz Link
ewa_anna2 Re: kiciuś biorca Piraciej krewki odszedł za TM 30.06.08, 23:58 Choroba go pokonała. Po transfuzji z miesiąc czuł się lepiej. No i jeszcze brał drogi lek. Niestety, ani to, ani to nie pomogło.Organizm kici nie wytworzył przeciwciał, więc kiciuś został uspany. Dziś się o tym dowiedziałam. Odpowiedz Link