1a6
19.07.07, 13:42
mam pytanie do mam które miały dzieci zakoazone z salmonella.moj prawie 2
letni synek, dostał biegunki, goraczki 40 st.lezał w szpitalu i dostawał 3
razy dzienne Zinacef w zastrzyku l kacid,poprawa byla mała, zmieniono mu na
agumentin, biegunka sie zmniejszyła ale wraz robił wodny stolec tylko mniej
razy.w badacich było ok, a dzicko było apatyczne, nic nie chiało
jesc.wypisano go do domu po 8 dnich z mysla ze "dojdzie do siebie w domu".ja
jednak pojechałam z nim do szpitala ch.zakaznych(izbe przyjec) do miasta
oodległego od nas 100km i tam przyjeto nas osrazu.Wyleczono mi dziecko w 3
dni.podawano nifuroksazyt, lakcid, kroplówki i biodacyne iv.dziecko wrociło
do domu, wesołe i zdrowe z bardzo duzym apetytem.Zalecono nam diete przez
kilka dni i lakcid.wczoraj zadzwoniłam po wynkiki kału i okazało sie ze tpo
była salmonella!!!!.w moim miescie jej nie rozpoznano,ale to juz szczegoł.mam
w zwiazku z tym pytanie, bo synek jest jeszcze na diecie,daje mu lakcid 3
razy dzienne.Mały jest bardzo wesoły,ma bardzo duzy apetyt.robi kupki 2-3
razy dzienne.pierwsza jest twarda, ciemno brązowa, a juz nastepne sa
papkowane zołte.napewno jest jescze nosicielem salmonell(jestesmy pod opieka
sanepidu)ale juz sie matwie.bo po wyjsciu ze szpitala robił ładne kupy a
teraz jedna ładna a dwie taki packowate.Czy to normalne?bo ja juz sie wszykim
martwie.Z góry dziekuje za odpowiedzi.