Dodaj do ulubionych

leczyć bez antybiotyków

20.07.07, 12:26
Mój 15 miesięczny synek zachorował na wakacjach. Ma mokry kaszel, ale nie
cały czas, trochę kataru ale nie cieknie mu z nosa i gorączkę 38 pod wieczór.
Do tego wychodzą mu trzy zęby. Na wakacjach była chora dziewczynka więc
pewnie się zaraził, no i jeszcze kąpiel w baseniku, bieganie na boso... Pani
doktor powiedziała, że to zapalenie gardła i migdałków i przepisała
antybiotyk. Czytałam jednak, że najlepiej przez pierwsze 5 dni spróbować
innych metod. Jak leczycie swoje dzieci? Ja podaję Paracetamol lub Nurofen na
noc na gorączkę. MultiCebion na wzmocnienie. Trochę wapna. No i nadal 3 razy
dziennie mały dostaje cyca. Będę wdzięczna za info.
Obserwuj wątek
    • mama26 Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 12:44
      najlepiej gdybys trafila na obrego homeopate - powtarzam dobrego .
      Mojej coreczce przepisano antybiotyk z marszu w wieku 3 miesiecy kiedy mala
      byla caly czas na cycu, nie podałam oczywicie oceniajac zaawansowanie choroby.
      Rozgonilam wszystko wlasnie lekami homeopatycznymi.
      Nie chce myslec co by bylo gdybym takiemu maluszkowi podala antybiotyk z tak
      blahego powodu jak sie okazalo, nie odgonilabym sie pozniej od chorob....
      • paacynka Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 13:43
        zawsze w takich stanach przeziębień stosuję kąpiel aromatyczną np. olejek
        anyżowy, jodłowy czy eukaliptusowy. Nacieram płóca pulmeksem.
    • mama303 Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 14:06
      mkr78 napisała:

      > Pani
      > doktor powiedziała, że to zapalenie gardła i migdałków i przepisała
      > antybiotyk. Czytałam jednak, że najlepiej przez pierwsze 5 dni spróbować
      > innych metod.
      Na zapalenie migdałów bakteryjne działa tylko antybiotyk. Ogladałas gardło?
      • mkr78 Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 14:22
        nie widzę żeby było jakoś bardzo czerwone
        • mama303 Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 15:44
          mkr78 napisała:

          > nie widzę żeby było jakoś bardzo czerwone
          A naloty na migdałach ?- przy anginie białe.
      • verdana Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 14:24
        Moja kolezanka wlasnie jest przygotowywana do przeszczepu serca po
        nieprzeleczonej antybiotykami anginie.
        Mozna spokojnie nie dawać antybiotyków, o ile nie mamy do czynienia z anginą
        paciorkowcową. Gdy jest jednak jej podejrzenie - po prostu naraża się życie
        dziecka.
        Nie przekonują mnie argument "ja nie dałem i dziecku przeszło" , bo w
        wiekszosci przypadków przechodzi. Tak jak zwykle nie wpadamy pod samochód
        przechodzac ulice na czerwonym swietle. Ale niebezpieczeństwo jest - zapalenia
        mięśnia sercowego, zapalenie nerek.
        • paacynka Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 15:31
          ja zakażenie paciorkowcowe leczyłam u syna przez 2 mies. i tak krótko, bo po
          prostu zrezygnowałam z podawania kolejnego antybiotyku. Kupiłam naturalne
          ziołowe leki antybakteryjne, podawałam je oraz probiotyk i wygraliśmy. Mieliśmy
          współczynnik ASO 2200 po kolejnych antybiotykach. Jeśli nie zrobisz
          antybiogramu to to rozpoczęcie leczenia antybiotykami może skończyć się
          rzeczywiście tragicznie. Bo tak jest w przyadku koleżanki syna który od roku
          bierze na paciorkowca który został po niedoleczonej anginie
          Jeśli gardło jest czerwone a nie ma białego nalotu to jeszcze nie musi być
          bakteriologiczne zakarzenie.
          Dodam że po 3 tyg. leczenie ziołami doszliśmy do 400 ASO a w tej chwili mam
          całkiem zdrowego syna, nie ma powiększonych migdałków i nie ma nawrotów
          choroby.
          • verdana Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 16:07
            Oczywiscie - bo w wiekszosci wypadkow dziecko zdrowieje. I bez antybiotyku i
            bez lekow ziolowych i w ogóle bez leczenia.
            Prawie zawsze zdrowieje. Tylko czasami umiera, ale rzadko.
            • paacynka Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 17:44
              ja mówię już o skrajności gdzie u nas dopadły nas komplikacje po płonicy którą
              wywołuje właśnie paciorkowiec.
              I zapewniam Cię, że jak poszukasz w necie rodziców którzy leczą paciorkowca nie
              znajdziesz pozytywnych wyników, bo paciorkowiec stał się bardzo odporny i
              ciągle się mutuje.
              Ja nie zachęcam do braku leczenia ale do nie zawierzania na ślepo lekarzom i
              nie podawania przy byle okazji antybiotyków.
              W niektórych gabinetach są testy do oznaczania CRP dzieki którym można
              sprawdzić czy infekcja jest bakteryjna, by na darmo nie obniżać dziecku
              odporności.
              Ale tak na marginesie to nawet nie jest ta grupa, to już do założycielki postu.
          • sylweno Re: leczyć bez antybiotyków 28.08.07, 17:04
            paacynka napisała:

            > ja zakażenie paciorkowcowe leczyłam u syna przez 2 mies. i tak
            krótko, bo po
            > prostu zrezygnowałam z podawania kolejnego antybiotyku. Kupiłam
            naturalne
            > ziołowe leki antybakteryjne, podawałam je oraz probiotyk i
            wygraliśmy

            możesz napisać co konkretnie podawałaś?
    • 5_monika Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 14:44
      ja tylko homeopatycznie, raz dostał na ewidentne zapalenie zatok antybiotyk,
      poza homeo z klasycznych jeszcze podaję Apap przy jak ma powyżej 39 st i w
      persektywie nadal ma rosnąć temp.
      pzdr
      • kropkacom Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 15:01
        Przy grypie nie daje sie antybiotyków ale przy anginie już tak. Jeżeli nie masz
        zaufania do pediatry to idź na konsultacje do innego. No chyba że sama jesteś po
        studiach medycznych i będziesz codziennie dziecko badać i obserwować. W innym
        przypadku bym nie ryzykowała bawić się w lekarza.

        DO 5_monika. Leki zbijające gorączkę podaje sie od 38,4-5 stopni a nie 39. Moje
        dziecko przy 39 traci przytomność.
        • 5_monika Re: kropkacom 27.08.07, 08:43
          to też napisałam, że ja podaję przy takiej, a nie że nalezy podać
          dopiero przy 39 st.
          pzdr
      • mama303 Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 15:45
        No ale Apap to nie jest lekarstwo tylko usmierzacz bólu i goraczki.
    • gosika78 Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 20:43
      A ja zupełnie nie rozumiem matek, które po stwierdzeniu przez lekarza po osłuchaniu i przebadaniu dziecka zapalenia oskrzeli/gardła/zatok/anginy nie dają dziecku antybiotyku bo "czytały że lepiej nie".
      To po co do lekarza z dzieckiem chodzić, skoro wiedzą lepiej???
      • myelegans Re: leczyć bez antybiotyków 20.07.07, 21:10
        To nie jest tak, ze przy grypie nie podaje sie antybiotykow, podaje sie,
        chociaz antybiotyk nie dziala przeciwwirusowo, ale leczy ewentualna wtorna
        infekcje bakteryjna, ktora moza powstac poprzez uszkodzenia blon sluzowych
        przez wirus.
        Nie jestem zwolenniczka dawania antybiotykow na wszelki wypadek przy kazdym
        zapaleniu ucha, ale jak LEKARZ ma podstawy to lepiej antybiotyk podac. Pewnie
        bez antybiotyku dziecko wyzdrowialoby i tak i tak, trwaloby to dluzej,
        dokladnie jak przy homeopatii, ktora nie robi NIC poza sprawianiem wrazenia, ze
        cos sie robi. Pytanie po co? Jak mozna podac antybiotyk, skrocic przebieg
        choroby, nie nadwyrezac organizmu, nie ryzykowac systemicznej infekcji, albo
        innej narzadowej.
        Swoja droga nie stosujesz sie do zalecen lekarze, za to szukasz porady na forum
        publicznym wsrod ludzi, ktorych na oczy nie widzialas? Hmmm
    • jola_ep Re: leczyć bez antybiotyków 21.07.07, 14:02
      > Pani
      > doktor powiedziała, że to zapalenie gardła i migdałków i przepisała
      > antybiotyk. Czytałam jednak, że najlepiej przez pierwsze 5 dni spróbować
      > innych metod. Jak leczycie swoje dzieci?

      Lekarze często wolą przypiasać antybiotyk "na wszelki wypadek" - u małych dzieci infekcje rozwijają się szybko. To, co w czasie wizyty w gabinecie wygląda niegroźnie, może przerodzić się w coś poważniejszego. Lekarz zaś nie wie, czy aby na pewno matka zareaguje i ponownie przyprowadzi dziecko do badania. A z anginą ropną się nie igra.

      Ja w takich wypadkach konsultowałam się z innym, sprawdzonym lub polecanym lekarzem. Mówiłam, że wolę bez antybiotyku, że będę obserwować i pytałam na co mam zwrócić uwagę. Bardzo często lekarz zmieniał decyzję o antybiotyku. Z dzieckiem w tym wieku jakoś nie potrafiłam ryzykować i bez konslutacji rezygnować z antybiotyku.

      Oczywiście ideałem byłoby przed rozpoczęciem leczenia sprawdzić zrobić badania np: CRP, pobrać materiał na posiew. Ale w życiu codziennym trudno o ideały. Lekarz publicznej służby zdrowia niestety jest ograniczony limitem na badania.

      Pozdrawiam
      Jola
      • tijgertje Re: leczyć bez antybiotyków 21.07.07, 21:07
        jola_ep napisała:
        > Lekarze często wolą przypiasać antybiotyk "na wszelki wypadek" - u małych
        dziec
        > i infekcje rozwijają się szybko. To, co w czasie wizyty w gabinecie wygląda
        nie
        > groźnie, może przerodzić się w coś poważniejszego. Lekarz zaś nie wie, czy
        aby
        > na pewno matka zareaguje i ponownie przyprowadzi dziecko do badania. A z
        anginą
        > ropną się nie igra.
        >
        > Ja w takich wypadkach konsultowałam się z innym, sprawdzonym lub polecanym
        leka
        > rzem. Mówiłam, że wolę bez antybiotyku, że będę obserwować i pytałam na co
        mam
        > zwrócić uwagę. Bardzo często lekarz zmieniał decyzję o antybiotyku. Z
        dzieckiem
        > w tym wieku jakoś nie potrafiłam ryzykować i bez konslutacji rezygnować z anty
        > biotyku.

        Mysle tak jak Jola. Wiem z doswiadczenia, ze wielu lekarzy przepisuje
        antybiotyk "dla zasady", mimo, ze nie jest potrzebny. Czasem jednak nie
        obejdzie sie bez niego. Na twoim miejscu z marszu ruszylabym do innego lekarza,
        nie mowiac o poprzedniej wizycie pokazala dziecko z zaznaczeniem, ze jezeli nie
        jest to absolutnie konieczne, to wolisz dziecku nie podawac antybiotyku. Gdyby
        lekarz potwierdzil diagnoze, to lepiej nie ryzykowac.
        • mamagapka Re: leczyć bez antybiotyków 21.07.07, 21:18
          daj kochana dziecku na razie syrop z cebuli i czosnku do tego co dajesz. po
          łyżeczce co kilka godzin. i obserwuj. mojej to bardzo pomaga. a jak ma się
          rozwinąć to się rozwinie- 2 doby mniej więcej dziecko może gorączkować
          wirusowo, potem powinno spaść albo trzeba antybiotyk . aha, i na mokry kaszel
          mucosolvan wg ulotki.
          • barbaram1 Re: leczyć bez antybiotyków 21.07.07, 23:53
            Nic nie doradze, ale mojej przyjaciółki dziecko mialo zapalenie oskrzeli,
            okropny kaszel, gorączka itp. Ona nie uznaje "normalnych" lekarzy i chodzi do
            najlepszego homeopaty w miescie. Po trzech tygodniach ide do niej, a maly ciagle
            obrzydliwie kaszle, no juz nie gorączkuje, ale kaszle dla mnie gorzej niz było,
            łezki miał w oczach jak tak kaszlał. Osobiście nie wyobrażam sobie męczyć
            własnego dziecka tak długo dla jakiejś ideologii. Moja córka miała zapalenie
            oskrzeli, dostała antybiotyk, po 3 dniach przeszło - dziecko jakby nie mialo
            choroby. Powiedzmy, że mam szczęście, bo moje dziecko choruje niewykle rzadko i
            uważam, że podanie raz do roku, albo i rzadziej nie jest niczym strasznym. Mojej
            koleżanki dziecko non stop chore, więc może też bym inaczej leczyła gdybym miała
            chorowitka w domu? Swoją drogą ktoś tu dobrze napisał - ufasz temu, co ktoś
            napisze na forum, a nie ufasz lekarzowi?
    • kerry_weaver Re: leczyć bez antybiotyków 22.07.07, 09:16
      Podaję antybiotyk kiedy lekarz uzna to za konieczne.
      Ostatnio np. nasz laryngolog powiedział że zapalenia ucha najczęściej bywają
      wirusowe i że następnym razem mam nie panikować tylko odczekać 3-4 dni na
      poprawę, dopiero w razie braku poprawy antybiotyk.
      Nasza pediatra jest z tych rozsądnych - przeziębienia, kaszle, katary leczy
      domowymi sposobami, większość takich infekcji leczymy Pyrosalem i syropem na
      kaszel... więc jak już zapisuje antybiotyk to raczej wierzę że potrzebnie.
      Nie odważyłabym się nie podać antybiotyku wbrew wskazaniom lekarza przy
      anginie, zapaleniu oskrzeli czy płuc.
    • bomba001 Re: leczyć bez antybiotyków 27.08.07, 09:02
      zapalenie gardla mozna olac i nie leczyc w ogole, po prostu
      przejdzie, natomiast zapalenie migdalow, jezeli jest ropa to nie.
      a do rzeczy: nie podawaj multi cebionu w trakcie choroby, tylko po.
      ja w zaleznosci od objawow stosuje sinupret, stodal, ew. troche
      zyrteku na noc, paracetamol, ibuprofen, etc. po prostu czekamysmile))
      zawsze przechodzi, dodam. moj syn lat 6,5 dostal ostatni antybiotyk
      prawie 3 lata temu (a do przedszkola chodzi), niepotrzebnie
      zreszta, corka ponad rok temu oslonowo w szpitalu.
    • bomba001 Re: leczyć bez antybiotyków 27.08.07, 09:20
      antybiotyk ni ejest bezwzgledna trucizna, ale:
      -w poslce lekarze zapisuja go najwiecej ze wszystkich lekarzy na
      swiecie, i to kilkadziesiat procent wiecej!!! czy my wymagamy
      wiecej antybiotykow? nie, lekarze robia to na wszelki wypadek.
      konsekwencje takiego dzialania?
      -powstanie szczepow lekoopornych, nieopornych na antybiotyki.
      wlasnie przelaczenie anginy kilkoma antybiotykami to zafundowanie
      sobie takiego szczepu.
      -wiekszosc infekcji to infekcje wirusowe, a lekarze sa IGNORANTAMIw
      tej kwestii.
      moja strategia jest taka: mam dwoch zaufanych lekarzy (profesor
      pediatrii i lokalny peditra, stara pani, jak zapisze antybiotyk to
      swieto. zgonow u nas jakos w okolicy nie ma). jezeli musze
      sorzystac z pomocy pediatry np na wakacjach (oczywiscie jak dziecko
      kaszle, ma goraczke etc jade, zeby czegos nie przeoczyc): to pytam
      czy jest ropa na migdalach (angina, to bym leczyla, jak tylko
      zapalenie gardla- tozawsze wirusowka), czy jest zapalenie ucha czy
      podraznienie od kataru,zapalenie oskrzeli czy pluc (moze bym i
      leczyla, choc wiekszosc to witusowe, i leczy sie je nie
      antybiotykami tylko sterydami wziewnymi).
      po prostu lekarzy pediatrow mamy slabych, fakt jest taki, ze
      wiekszosc chorob dzieciecych to choroby wirusowe i wymagaja tylko i
      wyl leczenia objawowego, od ktorego tez sie odchodzi, podajac po
      prostu paracetamol etc. i nieprzesadzajmy z tym niebezpieczenstwem:
      jak widze, ze dziecku nie przechodzi, robi sie gorzej, to ide do
      ZAUFANEGO pediatry lub do szpitala, zeby mi dziecko obejrzeli.
      warto poczekac, bo antybiotyk to zadne rozwiazanie, i dzeci po
      prostu zaczynaja nimi oslabione chorowac wiecej.
    • kipsmajlin Re: leczyć bez antybiotyków 27.08.07, 19:35
      Ja przy bolącym gardle zwykle szybko lecę zrobić wymaz (prywatnie), najdalej po
      2 dobach wiem, co rośnie. Do 3 dni i tak często nie leci się do lekarza, bo
      infekcja dopiero się rozwija i często trudno ocenić, co to jest. A po 2 dobach
      wiem, czy jest paciorkowiec ropny, czy inna franca, która wymaga antybiotyku. Po
      3-4 dniach mam i antybigram, aby stwierdzić, czy antybityk dobrze trafiony.
      Niestety, prawie zawsze okazywało się, że jakaś groźna bakteria w gardle
      siedziała i pediatra miał rację zapisując właśnie antybiotyk, nie czakając na
      powikłania.
      Tak więc jakieś 3/4 infekcji przedszkolnych mojego dziecka miało podłoże
      bakteryjne a nie wirusowe.
      A pediatrów moim zdaniem mamy bardzo dobrych. Niestety mają za mało funduszów na
      badania. A i tak nie zauważyłam, żeby żałowali skierowań. Jedynie te posiewy
      robię prywatnie, ale oszczędzam w ten sposób jeden dzień, bo nie muszę lecieć po
      skierowanie.

      A co do długości czekania z ewentualnym antybiotykiem, to mnie bardzo niepokoi
      gorączka utrzymująca się mimo środków przeciwgorączkowych powyżej 3 dni.
    • pacsirta Re: leczyć bez antybiotyków 27.08.07, 20:53
      Jeżeli katar i mokry kaszel, a do tego niewileką gorączkę, to zwykła
      wirusówka, czyli przeziębienie. Niestety większość lekarzy wyznaje
      zasadę strzelania z armaty do muchy, tak na wszelki wypadek. I
      organizm dziecka traci zdolność samoleczenia, a potem to już
      rzeczywiście jeden antybiotyk goni drugi. Mam dwoje dzieci (5,5 a
      drugie 1 rok i 2 m-ce), jak na razie żadna nie brała antybiotyku.
      Starsza często przynosiła katary z przedszkola (jest alergiczką z
      przerośniętym trzecim migdałem), zarażała młodszą. Dopóki dzieco
      jest na piersi, w ogóle nic nie podaję przy zwykłem przeziębieniu
      (nawet witamin), jedynie syrop prawoślazowy przy kaszlu. Żadnych
      Eurespali itp. I mam zasadę, że jeżeli gorączka nie przekracza 39
      stopni, nie obniżam. Oczywiście, jeżeli dziecko miało by
      rzeczywiście anginę, podałabym antybiotyk. Ale nawet laik umie
      odróżnić przeziębienie od grypy czy anginy. A lekarze wolą dać
      antybiotyk, żeby uniknąć odpowiedzialności.
      Acha, mam jeszcze jedną zasadę, unikam lekarzy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka