29.08.07, 01:24
Czy ktoś leczył w ten sposób ząbki małego dziecka?Czy ta metoda polecana jest
również przez rodziców swoich maluchów?Lekarz stomatologii z którym na ten
temat rozmawiałam,mówi że jeżeli dziecko nie pozwala sobie wyleczyć ząbków to
jest jedyna metoda,przy jednym zabiegu podczas narkozy leczy się wszystkie
ząbki.Co rodzice myślą na ten temat?Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • mama_julci5 Re: Narkoza 29.08.07, 10:19
      czasem to jedyna metoda, ale to juz naprawde ostatecznosc.moim
      zdaniem dziecko powinno byc przebadane na tyle zeby moc wykluczyc
      potencjalne zagrozenie jakie czasem niesie za soba narkoza.Ostatnio
      slyszalam o 4 latku,ktory nie wybudzil sie z narkozy podczas takiego
      leczenia dentystycznego,bo mial nie wykryta wade serduszka.wiem,ze
      takie przypadki zdarzaja sie sporadycznie,ale sie zdarzaja,co nie
      znaczy ze chcialam kogos wystraszyc czy odwiesc od takiej
      decyzji,poprostu zachecam by najpierw wykonac dziecku kilka badanie
      serduszka.oczywiscie moze sie ze mna ktos nie zgodzic.
    • mama_julci5 Re: Narkoza 29.08.07, 10:34
      a tu link do niedawnej dyskusji na ten sam temat:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=67426973&a=67426973
      • mama-olinka Re: Narkoza 29.08.07, 23:13
        dziękuję za radę i link.Nie musisz mnie straszyć bo i tak się boję,to co teraz
        przeżywam to koszmar.Lekarz powiedział że nie trzeba robić żadnych badań,nic,czy
        on trochę nie bagatelizuje sprawy?Najgorsze jest to że nie ma z nami męża,jest
        zagranicą.Biję się z myślami i nie wiem co robić.Pozdrawiam i dzięki.
    • e_r_i_n Re: Narkoza 29.08.07, 11:10
      Rozważalismy ewentualność leczenia młodemu zebow w narkozie,
      ostatecznie jednak sie nie zdecydowalismy. Zab, ktory trzeba bylo
      pilnie wyleczyc, wyleczylismy po podaniu 'glupiego jasia', a do
      reszty robilismy podchody. Udalo sie w koncu jakies 2 miesiace temu
      zaczac leczenie - u pewnej super milej pani doktor, ktora mlodego
      tak omamiła wink, ze pozwala wiercic (nawet jak troszke boli),
      znieczulac itd. Efekt koncowy osiagniety - mlody ma zdrowe zeby i
      LUBI chodzic do dentysty.
      Podsumowując: jesli zeby sa w takim stanie, ze nie mozna czekac -
      robic w narkozie. Ale traktowalabym to jako ostateczna ostatecznosc.
      Jesli mozna 'polazic' wokol zebow, to radzilabym to zrobic. Bo
      dziecko w koncu musi zaczac chodzic do dentysty i leczyc zeby bez
      narkozy.
      • mama-olinka Re: Narkoza 29.08.07, 23:18
        Dzięki,pomogłyście mi podjąć decyzję,odwołam wizytę,zdrowie małego jest
        najważniejsze.Mam jednak pytanie,w jakim wieku jest Twoje dziecko,piszesz że
        dostało "głupiego jasia"mój Oli ma 19 miesięcy,czy mógłby być w ten sam sposób
        leczony?Dzięki za radę, pozdrawiam.
        • e_r_i_n Re: Narkoza 30.08.07, 15:33
          Wiktor ma teraz 6 lat. Przy uzyciu 'glupiego jasia' leczylismy mu
          zeby dwa lata temu. Dostal dormicum, lek powodujacy niepamiec
          wsteczna i dziala uspokajajaco. Tyle tylko, ze powinno zastosowac
          sie odpowiednia dawke, bo inaczej ma odwrotny skutek. U nas raz tak
          bylo.
      • mama-olinka Re: Narkoza 29.08.07, 23:21
        Dzięki,obie pomogłyście mi podjąć decyzję,odwołam wizytę,zdrowie małego jest dla
        mnie najważniejsze.Mam jednak pytanie,w jakim wieku jest Twoje dziecko,piszesz
        że dostał "głupiego jasia",mój Oli ma 19 miesięcy,czy mógłby być w ten sam
        sposób leczony?Dzięki i pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka