mini_mum
11.11.07, 13:48
Synek, 3,8 roku, od prawie 3 tyg. ma skoki temp. do prawie 38'.
Zaczęlo się od dwudniowego gorszego samopoczucia, lekkiego
osłabienia, wtedy pierwszy raz miał miejsce skok temp., chwilowy.
Na trzeci dzien wystapiły b.silne, całodzienne wymioty, zahamowane
dopiero Fenactilem, temp.powyzej 38,5', biegunkowa kupka. Wieczorem
zaczął sie czuć lepiej, a nastepnego dnia był wręcz wulkanem
energii, po osłabieniu ani sladu.
Wszystko byloby dobrze, gdyby nie to, że od tamtego czasu codziennie
ma podwyzszoną temp., najczesciej miedzy 37,5-37,9, z tym, że
wygląda to tak, ze budzi sie z normalną, po godz.czy dwóch ma
podwyzszoną, niedługo potem ma znów normalną, po jakims czasie skok
itd..
Badanie ogólne moczu wyszło ok, posiewu nie robilismy-lekarz nie
widzi potrzeby(?),OB,CRP w porzadku, badanie ogólne krwi tez, za
wyj.granulocytów kwasochlonnych-wynik 13, norma do 5 (dziecko jest
alergikiem, badania w kier.pasozytow w trakcie), USG brzuszka
ok.,RTG klatki piersiowej chyba tez - jest zapis o "delikatnie
wzmozonym rys.okoloskrzelowym przy dolnym biegunie prawej wnęki
płucnej",ale lekarz twierdzi, ze to nic waznego.
Synek czuje się b.dobrze, lekarz nie ma pojęcia jaka jest przyczyna
temp., chce podawac w ciemno antybiotyk.
Moze zetkneliscie się z czyms takim, jakie badania jeszcze powinnam
zrobic, proszę o radę, bo bardzo martwi mnie ta sytuacja.
Pozdr.