Dodaj do ulubionych

HOmeopatia

16.11.07, 11:12
mam pytanie do mam stosujących. ja swoim dzieciom stosuję nigdy
mnie nie zawiodly leki homeopatyczne -jestem jak najbardziej za-
ale.. dziś moja mama powiedziala mi że homeopatia jest skuteczna ale
potem dzieci są nerwowe niespokojne i niedobre-moje są bardzo
nieposluszne ale nie zauważylam żeby jakoś szczególnie po kuracji
homeopatycznej-czy wy zauważylyscie coś podobnego?
a i jeszcze co polecacie na początki przeziebienia? ja podaje
AFLUBIN ale nic nie przechodzi
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: HOmeopatia 16.11.07, 11:20
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
      • rosanna Re: HOmeopatia 19.11.07, 20:50
        Pierwsze słyszę o tym, że dzieci są niespokojne po lekach homeopatycznych. Moje
        dzięki homeopatii są bardzo odporne i rzadko dostają leki. Zero antybiotyków. W
        początkowej fazie przeziębienia zawsze podaję pół fiolki oscillococinum.
        • 5_monika Re: HOmeopatia 20.11.07, 13:37
          pytanie nie jest pozbawione sensu. ale to nie tyczy się leków typu
          oscillococinum czy Euphorbium
          pzdr
          • mamuska85 Re: HOmeopatia 20.11.07, 15:10
            Moje dziecko jest na homeopatii już 3 lata i nic takiego nie
            zauważyłam. Zachowuje sie normalnie ale czy jest bardziej
            niegrzeczna niz inne dzieci? Moze i tak bo jest rozpieszczoną
            jedynaczką i nie ma to nic wspólnego z granulkami.
            A co do przeziębienia to podaję granulki odpowiednio do stanu
            dziecka i obiawów. Leki ma dobrane do swojego charakteru.
    • krc0 Re: HOmeopatia 20.11.07, 17:25
      I nic dziwnego że nie przechodzi smile. Od cukierków też nie przechodzi, a mają
      taki sam skład (cukier).
      • selin77 L 52 22.11.07, 12:48
        Ja podaję L 52 - krople
        jak dla nas rewelacja smile)
        Pozdrawiam Selin
    • condor Re: HOmeopatia 22.11.07, 22:38
      Rozporządzenie ministra zdrowia i opieki społecznej (D.U. z 1999 r. Nr 31 poz.
      302z dnia 25 marca 1999 r.) w sprawie specjalizacji lekarzy i lekarzy
      stomatologów, nie wymienia homeopatii jako specjalizacji lekarskiej,
      uniemożliwiając tym samym kształcenie lekarzy homeopatów.
      Kodeks Etyki Lekarskiej w Art. 57 mówi: 1. Lekarzowi nie wolno posługiwać się
      metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe, bezwartościowe lub nie
      zweryfikowanymi naukowo. Nie wolno mu także współdziałać z osobami zajmującymi
      się leczeniem, a nie posiadającymi do tego uprawnień. 2. Wybierając formę
      diagnostyki lub terapii lekarz ma obowiązek kierować się przede wszystkim
      kryterium skuteczności i bezpieczeństwa chorego oraz nie narażać go na
      nieuzasadnione koszty.

      W związku z tym, że produkty homeopatyczne nie mają potwierdzonej naukowo
      skuteczności, stosowanie ich przez lekarza może być uznane za sprzeczne z
      Kodeksem Etyki Lekarskiej.

      Jesteście naiwne w swojej wierze jak każdy wierzący.
      • pyska32 Re: HOmeopatia 26.11.07, 11:56
        Concor ~`Przeczytam to mojej trzylatce leczonej homeopatycznie ( z
        dobrym efektem)z AZS.Bo konwencjonalna medycyna nie dała rady.Chyba
        ważniejsza jest skuteczność lub jej brak w leczeniu , od
        jakichkolwiek rozporządzeń MZ.
        Niepokojących zmian w zachowaniu dziecka nie zauważyłam.
        • condor Re: HOmeopatia 26.11.07, 14:25
          Pewnie bez stosowania homeopatii też by jej przeszło - masz pewność że to cud
          kuracja podleczyła twoją córkę ? Zmiany skórne mogą się cofnąć "bez wyraźnej
          przyczyny" i żaden lekarz nie wie dlaczego - możliwości jest mnóstwo albo
          jeszcze więcej. Mam do ciebie prośbę, nie czytaj dziecku rozporządzeń bo i tak
          niczego nie zrozumie. Nawet dorośli ( czterech na dziesięciu) nie rozumie tego
          co czyta.
          • arioso1 Re: HOmeopatia 29.11.07, 16:23
            ja leczylam syna przez rok na różne plucne choroby, mial nawet
            badania w kierunku mukowiscydozy - chorowal i chorowal dusil się ,
            koszmar- pewnego dnia weszlam do apteki już bezradna i muwie proszę
            mi pomóc sprzedać coś nie wiem sama co-nic nie pomaga, niech pani
            coś wymyśli bo pediatra juz prawie wszystkiego próbowala- pani
            farmaceutka starsza kobieta dala mi krople-nie pamietam nazwy
            homeopatyczne-podalam dziecku zamiast budesonidu forte-na wlasną
            rękę-pierwszą noc przespal bez duszności-dlatego nikt mi nie wmówi
            ze homeopatia nie dziala-moe nie każdemu pomaga ale są tacy którzy
            s a zadowoleni a tobie nik nie dal upoważnienia abyś przytaczajac
            jakieś rozporządzenia wprowadzala swoje bezpodstawne ideologie-nikt
            ci nie każe sie leczyć homeopatia-nie znasz się nie stosujesz to
            milcz w tym temacie nik cię o zdanie nie prosil.
            • jola_ep Re: HOmeopatia 30.11.07, 09:38
              arioso1 napisała:

              > ja leczylam syna przez rok na różne plucne choroby, mial nawet
              > badania w kierunku mukowiscydozy - chorowal i chorowal dusil się ,
              > krople-nie pamietam nazwy
              > homeopatyczne

              Czy były to kropelki na alkoholu?

              Pozdrawia
              Jola
              • 5_monika Re: HOmeopatia 30.11.07, 10:31
                wszystkie krople homeo są na alkoholu
                • jola_ep Re: HOmeopatia 30.11.07, 13:06
                  > wszystkie krople homeo są na alkoholu

                  W książce o domowych sposobach leczenia znalazłam informację, że w przypadku duszności, albo astmy, należy podać alkohol - odrobinkę.

                  Moje dziecko miało w nocy napadowy, duszący kaszel. Lekarz (dawno to było) przypisał kropelki homeo (Thartheophedril lub coś w tym stylu). Działały. Na szczęście dziecko mi "wyrosło" (w międzyczasie zmieniłam lekarza, córa zaczęła dostawać systematycznie leki na alergię). Po paru latach w nocy zbudził mnie kaszel mojego dziecka. Nie miałam nic w domu, więc na łyżkę wody nakropiłam parę kropelek wódki (podobne stężenie alkoholu jak w tych drogich kropelkach). I co? Pomogło równie dobrze smile

                  Pozdrawiam
                  Jola
                • jola_ep Re: HOmeopatia 30.11.07, 13:06
                  > wszystkie krople homeo są na alkoholu

                  W książce o domowych sposobach leczenia znalazłam informację, że w przypadku duszności, albo astmy, należy podać alkohol - odrobinkę.

                  Moje dziecko miało w nocy napadowy, duszący kaszel. Lekarz (dawno to było) przypisał kropelki homeo (Thartheophedril lub coś w tym stylu). Działały. Na szczęście dziecko mi "wyrosło" (w międzyczasie zmieniłam lekarza, córa zaczęła dostawać systematycznie leki na alergię). Po paru latach w nocy zbudził mnie kaszel mojego dziecka. Nie miałam nic w domu, więc na łyżkę wody nakropiłam parę kropelek wódki (podobne stężenie alkoholu jak w tych drogich kropelkach). I co? Pomogło równie dobrze smile

                  Pozdrawiam
                  Jola
            • condor Re: HOmeopatia 30.11.07, 11:11
              > farmaceutka starsza kobieta dala mi krople-nie pamietam nazwy

              Jak można zapomnieć tak ważną informację ?

              > pierwszą noc przespal bez duszności.

              To można uznać za cud ! Przewlekłe dolegliwości ustępują od razu potraktowane
              tymi zaczarowanymi kropelkami. To zwykłe łgarstwo i zapewne jedyny przypadek
              ustania objawów chorobowych tak nagle - no chyba że to ten cud...

              > nikt mi nie wmówi
              > ze homeopatia nie dziala-moe nie każdemu pomaga ale są tacy którzy
              > s a zadowoleni

              Niczego tobie ani nikomu innemu nie chcę wmawiać - stwierdzam jedynie fakt że
              homeopatia została uznana nie dlatego że leczy ale dlatego że nie szkodzi. Nie
              ma udowodnionych naukowo, potwierdzonych badaniami klinicznymi specyfików
              homeopatycznych które coś leczą.

              > a tobie nik nie dal upoważnienia abyś przytaczajac
              > jakieś rozporządzenia wprowadzala swoje bezpodstawne ideologie-nikt
              > ci nie każe sie leczyć homeopatia-nie znasz się nie stosujesz to
              > milcz w tym temacie nik cię o zdanie nie prosil.

              Upoważnienia nie potrzebuję, korzystam z przysługującego mi prawa do swobody
              wypowiedzi. Jak rozumiem ty jesteś już specjalistką i znawczynią stosowania
              homeopatii a wszelkie inne zdania na ten temat wywołują w tobie napady
              wściekłości i niczym nieuzasadnioną agresję.
              Więc "lekarzu ulecz się sam" - najlepiej homeopatią wink

              Pozdrawiam - Krzysztof
              • arioso1 panie condor 30.11.07, 17:16
                zapomnialam nazwy bo to bylo 6 lat temu-mam troje dzieci ,
                róznego rodzaju problemy i zaprawdę trudno mi pamiętac każde krople-
                zwlaszcza ze czasem nie pamiętam jak sie nazywam.To czym ja lecze
                dzieci to moja sprawa panu nic do tego ja wierze w homeopatie i
                bedę ja podawala dzieciom i psu jak zajdzie potrzeba a panu juz
                dziekujemy bo czasem ,ten kto nie ma nic do powiedzenia,zadaje sobie
                wiele trudu,by swoją próżnosć wystawić na widok publiczny min tutaj
                na forum-wiec prosze skorzystać ze swiojego prawa o wypowiedzi gdzie
                indziej i zająć sie wlasnymi sprawami .
                • condor Szanowna pani 01.12.07, 14:58
                  > bedę ja podawala dzieciom i psu jak zajdzie potrzeba a panu juz
                  > dziekujemy bo czasem ,ten kto nie ma nic do powiedzenia,zadaje sobie
                  > wiele trudu,by swoją próżnosć wystawić na widok publiczny min tutaj
                  > na forum-wiec prosze skorzystać ze swiojego prawa o wypowiedzi gdzie
                  > indziej i zająć sie wlasnymi sprawami .


                  Oczywiście ma pani pełne prawo podawać swoim dzieciom co chce, nawet własnego
                  psa w galarecie i mnie to ani ziębi ani grzeje. Nie rozumiem co ma pani na myśli
                  mówiąc o mojej próżności - proszę wyrażać się jaśniej i tylko w swoim imieniu.
                  Ze mojego prawa do wypowiedzi będę korzystał wszędzie tam gdzie będę miał na to
                  ochotę, ale za "subtelną sugestię" serdecznie dziękuję i pragnę przypomnieć że
                  nie jest to szanownej pani - prywatny, własnoręcznie wygrzebany grajdoł.
                  Pozdrawiam, życząc sukcesów w "leczeniu" homeopatią.
                  • arioso1 Re: Szanowna pani 02.12.07, 14:03
                    ,ten kto nie ma nic do powiedzenia,zadaje sobie
                    wiele trudu,by swoją próżnosć wystawić na widok publiczny min tutaj
                    -wlaśnie nie ma pan nic do powiedzenia w dziedzinie której pan nie
                    zna , i zapewne z próżności szuka pan, a także czyni sensację i
                    chaos wokól wlasnej osoby.Normalny, dorosly inteligentny czlowiek
                    nie zabiera glosu w sprawie która go nie dotyczy, nie żyje zgodnie
                    z nią ,również nie neguje cudzych sposobów leczenia.Pańska glupota
                    i próżność daje ujscie tutaj na forum gdzie wtraca sie pan tam gdzie
                    nie powinien, a opowiadanie nam ,tym którzy wierzymy w homeopatię to
                    jest chamstwo i prostactwo.
                    • arioso1 Re: Szanowna pani 02.12.07, 14:05
                      wmawianie NAM ZE SPOSÓB LECZENIA JEST ZLY -JEST CHAMSKI I
                      PROSTACKI-PO CO PAN ZABIERA GLOS? TO ŻE JA DAJĘ TO CZY TAMTO
                      DZIECIOM TO MÓJ INTERES A PAN NIE MA PRAWA OPOWIADAĆ CZY COS JEST
                      SLUSZNE CZY NIE-OJ BURACTWO ZA PANEM PRZEMAWIA -BURACTWO
                    • condor Re: Szanowna pani 03.12.07, 12:23
                      Po raz kolejny posługuje się pani atakiem "argumentum ad personam" nic
                      rzeczowego nie wnosząc do dyskusji. Czy to jest wątek tylko dla wyznawców
                      homeopatii ? Otóż nie ! Nie traktuje on o żadnym ruchu religijnym, dotyka
                      natomiast czegoś co jest poza nauką. Tam gdzie nie można empirycznie dotknąć
                      zagadnienia zaczyna się wiara i zabobon; które jak wiemy z historii różnych
                      cywilizacji - nie zawsze przyczyniały się do rozwoju nauki.
                      Te "wyszukane" przymiotniki użyte przez panią do określenia mojej osoby, oddają
                      w pełni poziom pani wypowiedzi do którego zniżał się nie będę. Zdolność
                      rozumienia tekstu i kontrola własnych emocji to podstawa do racjonalnej wymiany
                      poglądów - czy ja wymagam zbyt wiele ?
                      Pozdrawiam - Krzysztof wink
                  • procesor Re: Szanowna pani 03.12.07, 11:52
                    nie jestem nawiedzona fanka homeopatii smile
                    a jednak

                    nie moge powiedzieć że to nie działa
                    właśnie moja córka leczona przez lekarza medycyny konwencjonalnej w infekcji
                    wirusowej czyli bez antybiotyku, ma koszmarny kaszel, taki aż do wymiotów,
                    przepisane syropy (eurespal i inne) pozornie przyniosły ulgę.... do pierwszej
                    nocy - dziecko dusiło sie kaszlem
                    nie miałam już pomysłów co z tym zrobić - znalazłam w apteczce krople
                    homeopatyczne - podałam 3 dawki co kwadrans - i dziecko zasnęło spokojnie

                    tylko nie pisz że i tak by przeszło smile

                    a jesli wiara czyni cuda - ok, ale moje dziecko nie wie co to homeopatia, mogła
                    uwierzyc w cudowna moc eurespalu.. ale jakos eurespal nie dal efektów.. smile

                    co nie znaczy że zaniechałam podawania eurespalu! smile ale tak sie składa że jak
                    kropelek nie podam to kaszel sie nasila..
                    • jola_ep Re: Szanowna pani 03.12.07, 13:09
                      > nie moge powiedzieć że to nie działa

                      Według badań skuteczność homeopatii jest równa skuteczności placebo. Placebo
                      wbrew pozorom ma swoją udokumentowaną skuteczność (tzw. efekt placebo)

                      > właśnie moja córka leczona przez lekarza medycyny konwencjonalnej w infekcji
                      > wirusowej czyli bez antybiotyku, ma koszmarny kaszel, taki aż do wymiotów,

                      Moja też. Identycznie - do wymiotów. lekarz medycyny konwencjonalnej przypisał
                      kropelki - podawane początkowo co 15 minut. Leczyłam nimi dziecko - bo zaufałam
                      lekarzowi.
                      Nieco się wściekłam, gdy parę lat później zorientowałam się, że substancją
                      "leczniczą" w kropelkach był ... alkohol.

                      Więc w homeopatię już nie wierzę. A już na pewno nie w kropelki sprzedawane "na
                      chorobę" w aptece.

                      > co nie znaczy że zaniechałam podawania eurespalu! smile

                      Ja zaniechałam. Za bardzo nie wiem, po co on jest wink
                      (leczenie przeprowadzałam pod kierunkiem lekarza, chyba, że chodzi o zwykłe
                      przeziębienie)

                      Pozdrawiam
                      Jola
              • weronikadaniela panie condor! 27.12.07, 10:09
                jaki jest cel pana postow? to mnie zastanawia?
                ja mam dwoje dzieci, jestem w ciazy z trzecim. od 3,5 roku leczymy
                sie homeopatycznie. moj maz, kiedy zaczynalismy byl rownie
                sceptyczny jak pan (pochodzi z rodziny naukowcow). prosze sobie
                wyobrazic, ze zmenil zdanie. i choc twierdzi, ze homeopatia nie
                powinna dzialac, to dziala - zarowno na nas, jak i na nasze dzieci.
                mysle, ze nie ma pan pojecia zbyt duzego na temat homeopatii (choc
                uwaza pan zupelnie odwrotnie). to bardzo duza wiedza, ktorej trzeba
                sie nauczyc, a nie poznac podstawy, zeby moc sie wypowiadac.
                po drugie, sugeruje pan, ze wszyscy lekarze medycyny, ktorzy stosuja
                homeopatie lamia zasady etyki lekarskiej? to jest szczerze mowiac
                bezczelne! sadzi pan, ze czlowiek, ktory studiuje medycyne przez
                wiele lat, ma praktyke lekarska wieloletnia i zaczyna stosowac
                homeopatie robi to od "tak sobie" - dla mody, dla widzi mi sie...?
                po trzecie, jesli pan w zyciu kieruje sie tylko naukowo
                udowodnionymi metodami, to prosze sie przeniesc na inny temat forum -
                to nie miejsce dla pana!
                zycze sukcesow !
      • olusia19 Re: Takie mądzrzenie się jest bez sensu. 07.12.07, 08:35
        Moje dziecko żyje dzięki homeopatii i nikt mi nie wmówi, że to cuda!
        Na własne oczy widziałam działanie leków homeopatycznych, niemal
        natychmiastowe przywracanie do życia. Użycie leku homeopatycznego
        jako cukiereczka może spowodować śmierć na miejscu, albo
        nieodwracalne skutki i tylko ktoś nienormalny może to stosować jako
        przekąskę. Moje dziecko leczy lekarz pediatra, który się na tym po
        prostu zna. Inni na przypadki mojego dziecka robi cielęce oczy i
        zaczynali coś bąkać, oczywiście serwując zabójcze antybiotyki
        (wstrząs, zapaść, oczopląs, drgawki - to mamy za sobą!). Najpierw
        dać antybiotyk np. Zinat, a potem leczyć z zapaści? Próbowali bez
        antybiogramu w sławnym warszawskim szpitalu wykończyć mi dziecko.
        Dzięki homeopatii dziecko uniknęło operacji, kalectwa i ma się
        zupełnie nieźle. Były oczwiście momenty z antybiotykami, ale zawsze
        tak dobranymi, tak przeanalizowanymi, że z homeopatami stanowiły
        całość kuracji. Niestety homeopatia wymaga niebywałej
        systematyczności, a część ludzi na to nie stać, by np. podawać
        specyfik dwie doby co pół godziny. Nie można spać, nie można wyjść,
        trzeba czuwać. Dziedzina ta także wymaga wiedzy lekarza, a w ogóle
        wiedzą nasi lekarze nie grzeszą, nie tylko pediatrzy. Książkę by
        można o tym napisać.
        Najprościej - nie zwalczać, zostawić wolny wybór!
    • lemmerdeur Re: HOmeopatia 04.12.07, 00:17
      Abstrahując od burzliwej dyskusji powyzej, powiem, ze owszem stosuję homeopatię,
      swietnie sie sprawdza chociazby w przeziebieniach. dzieci mam niespokojne w
      normie, chyba taka juz ich naturawink Wytrawnym homeopatą jest tez moj kot, ale u
      niego to nie jest raczej kwestia wiary, z jednaka nienawiscia podchodzi do
      wszystkich aplikowanych mu preparatówwink te homeopatyczne dzialajawink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka