anulaf
25.12.07, 19:51
Witam. Lista faktów:
zacząło się od jakby zapalenia krtani - suchy duszący kaszek po
poójsciu do łóżka mojego 3-latka. Dałam spongie i rano hepar
sulfuris chcąc uniknąć zapalenia krtani i duszności. Pomogło. Katar
niewielki. Ale pojawiła się gorączka do 39 i ropa w oku - wielkie
gluty żółtej ropy wypływające co chwila.Pediatra: dardło czerwone,
reszta ok, oczy - wirusowe - biodacyna, ibufen. Dałam - oko
spuchło,rumień do połowy policzka, szczególnie to zdrowe -obecnie
mocno zaropiałe, podsionione oba, spuchnięte, gorączka wraca jak
bumerang(zbijam-on przy gorączce narzeka na ból tego oka, zębów,
czasem głowy "w środku"). Kaszel przeszedł w mokry, z tym dość
dobrze. Ale co z tymi oczami?!
Co mogę dać? Może Homeogene 9, tylko ile można tego 3 latkowi? A
może samą Pulsatille jak wyczytałam? Mam te obie rzeczy w domu - bo
apteka dopiero pojutrze. Poza tym biega , bawi się,jest wesoły, nie
chce tylko jeść ani pić. A jeśli tak to czy nie niszczę całego
leczenia Ibufenem?
Jak nie pomożecie to pójdę chyba jutro na ostry dyżur a oni mu
załadują antybiotyk pewnie. I spieprzą mi 2, 5 roku leczenia uczuleń
ogromnych.
No? To pomocy poproszę!!!