plu-szak23 07.01.08, 20:28 HEj jutro ide z coreczka na te szczepinke czy wasze dzieci mialy jakies powiklania po niej?Szczepionka jest refundowana szczepi sie nia dzieci roczne.Z gory dziekuje za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
megi231 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 07.01.08, 20:53 U nas nic sie nie działo. Synek przeszedł ta szczepionke spokojne bez zadnych objawów poszczepiennych. Zreszta wszystkie szczepionki przechodził bezproblemowo Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 07.01.08, 21:23 Po kazdej szczepionce moga byc powiklania. MMR szczegolnie jest paskudna. Odpowiedz Link Zgłoś
24lena Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 07.01.08, 21:28 NIE szczepilam na MMR,wlasnie ze wzgledu na mogace wystapic po niej powiklania-nawet lekarka mnie poparla. Odpowiedz Link Zgłoś
plu-szak23 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powikl 07.01.08, 21:46 A jakie powiklania macie na mysli?Jestem ostrozna bo corka jest chora neurologicznie i slyszalam ze tym dzieciom niekture szczepionki szkodza? Odpowiedz Link Zgłoś
dworska1 Okropieństwo! 07.01.08, 22:04 1. Tydzień po szczepieniu gorączka, osłabienie, biegunka 2. Dzień później badanie lekarskie i diagnoza: "dzieki" osłabieniu przypałętała się angina 3. Kolejny tydzień później: anginy nie ma, ale pojawiły grzybki na języku+ biegunka 4. Mija kolejny tydzień: grzybki schodza, ale biegunka nie chce Dodam, że przed cholernym szczepieniem 14, 5- miesięczna córa chorowała co najwyżej na katar. Może firma produkujaca tę szczepionkę ma układ z Ministerstwem Zdrowia, a nigdzie indziej tego swinstwa nie chca brać? Ciekawe, dlaczego ta szczepionka jest refundowana, chociaż odra czy różyczka nie są groźnymi chorobami, a za naprawdę zabójcze pneumo czy meningokoki musimy słono płacić? Odpowiedz Link Zgłoś
phantomka Re: Okropieństwo! 07.01.08, 22:24 Dworska, a masz jakies wyniki badan swiadczace o tym, ze dziecko chorowalo "przez" szczepionke? Nie sadze, wiec nie wywoluj paniki u matki, ktora idzie szczepic. Opierajcie sie na faktach, na potwierdzonych wynikach badan, etc. Organizm po kazdej szczepionce jest mniej odporny i moze zlapac w tym czasie jakas infekcje, bo w koncu walczy, tworzy ochrone immunologiczna na przyszlosc. Pneumokoki i meningokoki sa grozne, ale nie u kazdego. Spora czesc spoleczenstwa jest ich nosicielami i co najwyzej choruja na zapalenia ucha, itp. A przypadki zgonow spowodowane sa kilkoma czynnikami, m.in. obnizona odpornoscia, przy ktorej kazda bakteria (nawet ta znajdujaca sie w moczu) moze byc grozna dla zycia. Ja mialam swego czasu dylemat zwiazany z mmr, ale kiedy porozmawialam z lekarzami, poczytalam troche nt. tych szczepien, to wiem, ze szczepienie to nie wyroznia sie niczym szczegolnym pod wzgledem bezpieczenstwa. Moja ostatnio miala infanrixa i rzygala po nim dwa dni, chociaz samo szczepienie zniosla rewelacyjnie (wiec nie byl to efekt jakiegos stresu) to jednak bylo to powiklanie poszczepienne, z ktorym trzeba sie liczyc. Zgadzam sie natomiast, ze rozyczka jest zbedna w tym wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Okropieństwo! 08.01.08, 00:40 Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle śmiertelna. Odpowiedz Link Zgłoś
ik_ecc Re: Okropieństwo! 08.01.08, 02:02 scarlet_s napisała: > Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle > śmiertelna. Niezle. Ja przezylam, tak samo jak i wszyscy moich znajomi i rodzina (ktorzy przechodzili - a sporo osob zalapalo sie wtedy na ta sama epidemie). Odpowiedz Link Zgłoś
scarlet_s Re: Okropieństwo! 09.01.08, 21:57 No właśnie, to po co to gadanie lekarki? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Okropieństwo! 12.01.08, 00:26 no jak to po co? zeby opchnac szczepionke kolejnej niewinnej niedoinformowanej ofierze (prosze nie doszukiwac sie tu ironni, bo jej tu nie ma) MMR to jedna z najbardziej krytykowanych szczepionek, ryzyko powiklan po niej jest spore Odpowiedz Link Zgłoś
pata100 Re: Okropieństwo! 08.01.08, 09:46 scarlet_s napisała: > Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle śmiertelna. to ja i wielu moich znajomych zaliczamy sie chyba do nieśmiertelnych bo przechodziliśmy odredę w dzieciństwie i to bez jakichś większych cierpień. Warto się czasem zastanowić nad tym co się pisze nawet jeśli to się słyszało od kogoś... Odpowiedz Link Zgłoś
mika_007 Re: Okropieństwo! 11.01.08, 18:23 scarlet_s napisała: > Mi lekarka w przychodni powiedziała, że odra jest zwykle śmiertelna. zmień lekarza Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 08.01.08, 06:50 Plu-szak jeżeli masz dziecko z problemami neurologicznymi to na każde szcepienie powinnaś mieć zgodą (najlepiej na piśmie) neurologa. Ja na zalecenie neurolog robiłam Alce to szcepienie z półrocznym opóźnieniem, poza niewysoką temperaturą przez kilka dni żadnych innych problemów nie było. A najbardziej dziecku z problemami może zaszkodzić krztusiec, szczególnie pełnokomórkowy i pakowanie wszelkich możliwych szczepień w krótkich odstepach czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
sylmaj Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 07.01.08, 23:10 moja córcia po wszystkich szczepionkach dostawała gorączki mmrII zniosła wyjątkowo dobrze tzn żadnych powikłań nie było ale ja przez tydzień po szczepieniu snuła czarne scenariusze bo podobno objawy mogą wystąpić nawet do 7 dni od szczepienia Odpowiedz Link Zgłoś
gardeniaa Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 07.01.08, 23:13 mojej córce nic nie było po tej szczepionce nie miała ani gorączki, ani wysypki, ani zadnych innych objawów przed szczepieniem rozmawiałam z matkami, które już wcześniej zaszczepiły swoje dzieci żadnemu z tych dzieci, również nic nie było Odpowiedz Link Zgłoś
krztyna Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 08.01.08, 09:33 Mój syn wszystkie szczepionki przechodził spokojnie - bez żadnych objawów poszczepiennych. Po MMR wieczorem wysoka gorączka (39stopni) i żadnej reakcji na Paracetamol. Lekarka na pogotowiu powiedziała, ze nic mu nie jest, ale przepisała czopki. Na drugi dzień - brak poprawy. I tak się to ciągnęło niemal tydzień - doszło przeziębienie (katar, kaszel), ale żadnych dodatkowych zmian (np. czerwonego gardła czy zmian osłuchowych). Lekarze mówili, ze Młodemu nic nie dolega, ale przepisali syropy, tabletki, czopki... Przeszło po 7-10 dniach czyli jak normalne przeziębienie, ale co się namęczył, to jego... ------------ Aniołek Platek ma braciszka Skorpka Odpowiedz Link Zgłoś
plu-szak23 Zaszczepilam 08.01.08, 15:48 Witam dzis zaszczepilam moja coreczke.Narazie zazdnych dziecko czuje sie dobrze i mam nadzieje ze tak zostanie.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
plu-szak23 Re: Zaszczepilam 09.01.08, 13:22 Noc mialam spokojna coreczka spala spokojnie.Chociaz dziwne ze od razu kataru dostala.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
inez82 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 08.01.08, 19:46 Cóż po każdej szczepionce może wystąpić gorączka etc.Mój synek pół roku przed szczepieniem na MMR miał drgawki gorączkowe(i to już jest przeciwskazaniem do szczepienia)Niestety nie wiedziałam o tym a mój lekarz prowadzący znając syna zgodził się na szczepienie.7 dni po szczepieniu wysoka gorączka (nie pomagał ani paracetamol ani ibuprofen)i znów drgawki gorączkowe. 3 dni później poronna odra.Następnie synek zachorował na angine,zapalenie oskrzeli.W sumie leczyłam go 2,5 miesiąca-z jednej choroby wpadał w drugą. Czy to zbieg okoliczności czy jednak coś wtym jest? Odpowiedz Link Zgłoś
asiek1975 inez82 09.01.08, 01:22 czy kazde dziecko, ktore mialo kiedykolwiek drgawki goraczkowe nigdy nie powinno byc szczepione MMR? Odpowiedz Link Zgłoś
inez82 Re: inez82 09.01.08, 19:47 Mój neurolog stwierdził że skoro mały ma zdolność do drgawek to nie powinien być szczepiony MMR.Po niej najczęściej mogą być jakieś powikłania (m.in. gorączka)Oprócz tego MMR nie jest szczepionką niezbędną I znając histrie choroby mojego syna pediatra nie powinien zgodzić się na szczepienie tym bardziej ze Mały jest w okresie zwiększonego prawdopodobieństwa wystąpienia drgawek gorączkowych( do 4 urodzin). pozdrawiam Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
kejtin-ka Re: inez82 12.03.08, 11:39 Moja córeczka, już czteroletnia, po MMR nie miała żadnych problemów, a synek-niecały tydzień po- nieprzespana nocka-maksymalne rozdrażnienie i totalny brak łaknienia, zapchany nos, kaszel.Dodam, że wcześniej wcale nie chorował i miał świetny apetyt. Wypite mleko po sekundzie zwrócił fontanną...Jakoże jest alergikiem karmię jeszcze piersią-a tu ponad 25 godzinny zastój(to co sie uda- odciągam, ale ból ogromny). Boję się,że obydwoje odchorujemy tę szczepionkę. Teraz Biedak zasnął, ale ciągle słyszę potworny kaszel... Odpowiedz Link Zgłoś
k.solska Re: Konkrety 08.01.08, 20:46 Następujące powikłania mogą (ale nie muszą) wystąpić po szczepieniu na odrę, świnkę różyczkę: 1. Gorączka po 7 dniach od szczepienia (i to jest ważne, że po 7 dniach, bo to wskazuje na rekację poronną a nie np. wirus 2. Objawy przeziębienia - przezroczysty katar, kaszel 3. Wysypka na skórze (głownie brzuch) Znamienne jest to, że większość objawów nie następuje bezpośrednio po szczepieniu tylko po kilku dniach (najczęściej właśnie 7-miu). Interesujące jest to co piszecie o grzybicy i anginie po szczepieniu. U mojej córki właśnie jakieś 10 dni po szczepieniu pediatra odkryła grzybicę (ale złożyłyśmy to na karb leków wziewnych, m.in. Flixotide, które brała kilka tygodni wcześniej w związku z zapaleniem oskrzeli), a jakiś 2 tygodnie później miała anginę... Ale chyba jednak to raczej wina osłabienia odporności organizmu niż efekt poronny szczepionki. Odpowiedz Link Zgłoś
aasia_27 Re: Konkrety 09.01.08, 07:43 moj synek po 3 tygodniach od szczepionki mial lekka goraczke, byl bardziej niespokojny, i wystapila wysypka na brzuszku i plecach- dwa dni. Odpowiedz Link Zgłoś
anka.76 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 09.01.08, 22:05 Szczepiłam tą szczepionką trójkę dzieci i żadnemu nic nie było ani tęż się nic .nie działo. co niektóre osoby trochę przesadzają z tymi powikłaniami po szczepieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
k.solska Re: do anka.76 10.01.08, 12:33 Każda szczepionka może, ALE NIE MUSI wywołać powikłania. Nikt tu nie przesadza, po prostu szczepiąc dziecko trzeba się liczyć, że dziecko może się po niej gorzej poczuć i powstrzymać się w związku z tym od paniki. Statystyki mówią, że akurat MMR wywołuje efekt poronny najczęściej i występuje u 13% dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
arioso1 ale glupoty 10.01.08, 12:44 naoglądacie sie tv naczytacie bzdur a potem narażacie dzieci nie szczepiąc ich. ciekawe co powiecie swoim córkom ,które urodzą chore dziecko albo nie urodza wcale? bo wy nie zaszczepicie na jedną ze szczepionek?? powiklania moga powstac nawet po witaminie d3 czy po wapnie - a i po szczepieniu tez. ale jezeli chodzi sie do lekarza któremu się zdawalo ze dokladnie zbadal dziecko i zaszczepil przeziębione a potem bylo powiklanie to przecież nie przyzna sie do niedbalstwa. kary za nieszczepienie są zbyt niskie - powinno się sadownie kazac szczepić . jakoś ludzie szczepią i większości nic sie nie dzieje? moja córka wszystkie szczepienia znosila z opuchlizną i placzem kilka godzin oraz gorączką- na szczepionkę mmr2 zareagowala super - o dziwo bez gorączki i opuchlizny plakala tylko przy ukluciu. Odpowiedz Link Zgłoś
k.solska Re: ale glupoty 10.01.08, 14:05 Ale tu chyba nikt nie pisał o tym żeby nie szczepić? Piszemy tu tylko o powikłaniach. Tu chodzi o uświadomienie co się moze dziać z dzieckiem po szczepieniu a nie o to żeby zniechęcać do wykonania szczepienia. Przynajmniej ja tak to rozumiem. Zawsze przy każdym szczepieniu pytam lekarza czego mogę się spodziewać, bo po co wpadać w niepotrzebną panikę jak pojawi się gorączka. Zgadzam się w zupełności, że szczepionki są potrzebne i szczególnie te obowiązkowe należy wykonywać, bo dzięki nim tych chorób już się nie spotyka. Co do innych to już kwestia wyboru i kondycji finansowej rodziców... Odpowiedz Link Zgłoś
24lena arioso1 11.01.08, 20:49 Pozwol,ze osoby,ktore nie szczepia swoich dzieci same zdecydowaly czy i w jaki sposob je narazaja.Mnie zas ciekawi,co Ty bys powiedziala swojemu dziecku gdyby w wyniku szczepienia na MMr dostalo ostrych powiklan o nabytym autyzmie nie mowiac,a znam OSOBISCIE taki przypadek i po KONSULTACJI z moja GP i pediatra zdecydowalam sie nie szczepic,wiesz dlaczego???Bo wole osobiscie by moj syn byl ewentualnie bezplodny w wyniku komplikacji(o ile takie wystapia)po swince,niz narazac go na zycie jako roslina.To tylko moje zdanie,konsultowane przez 4 miesiace z GP i pediatra bo tyle sie wahalam nad tym szczepieniem.Mieszkam w Uk i naszczescie nikt z personelu medycznego,nawet nie probowal mnie osadzic takim stwierdzeniem jak Ty.Owszem powiklania moga powstac po wielu innych szczepionkach/lekach itp,ale nie osadzaj nikogo tylko dlatego ze zrobil inaczej niz Ty,bo to nie Ty decydujesz o zdrowiu naszych dzieci i obys nigdy sie nie pomylila w tym co robisz.Znam dzieci,ktore NIGDY nie byly na nic szczepione,zyja i maja sie swietnie!!!Wiec nie mow prosze,ze zdrowie dziecka zalezne jest od ilosci wklutych w niego igiel ze szczepionkami. Bardzo sie ciesze,ze Twoja corka tak dzielnie znosi szczepienia i zycze tego wszystkim mama ktore szczepia swoje dzieci by nigdy-przenigdy nie znalazly sie w grupie ryzyka powiklan. Moj syn ma 17 miesiecy,przeszedl juz ospe i poza tym nigdy nie chorowal i zycze sobie by bylo tak dalej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
justek1 Re: arioso1 18.01.08, 11:42 Nie ma żadnego związku między autyzmem a mmr, badania to wykluczyły, więc ten przypadek, który znasz osobiście jest chyba trochę naciągany. Ja szczepiłam dziecko 10 dni temu i nie było żadnych powikłań. Odpowiedz Link Zgłoś
india78 Re: ale glupoty 27.02.08, 14:22 arioso1 napisała: > naoglądacie sie tv naczytacie bzdur a potem narażacie dzieci nie > szczepiąc ich. Strasznie zaluje, ze nie naogladalam sie tego typu bzdur wczesniej. Jak chodzilam do szkoly rodzenia, to jeden tatus zapytal o zasadnosc szczepien w pierwszej dobie zycia. Pomyslalam wtedy- wartiat, jak mozna nie szczepic dziecka? Wiesz arioso1 tak to juz jest, ze gdy problem dotyka nas osobiscie to zaczynamy inaczej podchodzic do problemu. Mnie dotknal. Moze gdybym naczytala sie wczesniej tych "glupot" to nie wiedzialabym co znaczy kilkanascie miesiecy rehabilitacji własnego dziecka. > ciekawe co powiecie swoim córkom ,które urodzą chore dziecko albo > nie urodza wcale? bo wy nie zaszczepicie na jedną ze szczepionek?? Argument zupelnie nietrafiony. Szczepienia na rozyczke nie maja dlugiej historii. Mnie np. nie szczepiono. Przeszlam chorobę, mam przeciwciala. Jak większosc moich rowiesnikow. Poza tym pamietaj, ze po szczepieniu nie masz odpornosci, jak po przebyciu choroby. Jak dla mnie zrozumiale by bylo szczepienie nastolatek, ktore nie przeszly rozyczki. Wtedy odpornosc po szczepieniu moglaby dotyczyc okresu przypuszczalnej ciazy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niuta_s nie sądzę że to głupoty 12.03.08, 22:27 arioso1 napisała: naoglądacie sie tv naczytacie bzdur a potem narażacie dzieci nie > szczepiąc ich. > ciekawe co powiecie swoim córkom ,które urodzą chore dziecko albo > nie urodza wcale? bo wy nie zaszczepicie na jedną ze szczepionek?? szczepienie mmr daje odporność na ok 12 lat moja pediatra twierdzi, że 12-latków nikt nie szczepi powtórnie: i tu przykład z życia, nie byłam szczepiona na te choroby, każdą z nich przeszłam bardzo łagodnie chorując na wszystkie przed skończeniem 10-tego roku życia, i mam naturalna odporność, natomiast mój szczepiony mąż zachorował na różyczkę w wieku dorosłym ok 25 lat spędził m-c czasu w szpitalu, zgodnie z opinią lekarza który go wtedy prowadził "i po co Pana szczepili? był Pan maly trza było chorować..." moje dziecko nie będzie szczepione, stosowne oświadczenie zostawiłam w przychodni, poproszę też neurologa o opinię (dziecko jest pod opieką neurolog od urodzenia) i alergologa - zdaje się że dzieci uczulone na kurze białko nie powinny byc szczepione tym gównem przed 3 rokiem życia arioso1 napisała: > kary za nieszczepienie są zbyt niskie - powinno się sadownie kazac > szczepić . jakim prawem narzucasz mi jak mam wychować dziecko i dbać o jego dobro!? zdaje sobie sprawę że poważne powikłania poszczepienne typu: autyzm, wylewy, czy paraliże, porażenie mózgowe to rzadkie przypadki, ale nie chciałbym żeby tym 1 na ??????? ileś dzieci było moje. czy wtedy ten sąd który zmusi mnie do zaszczepienia jest mi w stanie zwrócić zdrowe dziecko!? zapanowała moda na szczepienie na wszystko, uważam to za głupotę... nie będę testowac na własnym dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 12.01.08, 00:29 ciesze sie, ze twoim dzieciom nic nie jest, nie wszyscy maja to szczescie, wiec daruj sobie idiotyczne uwagi co do niektorych osob, ok?? Odpowiedz Link Zgłoś
wiola.01 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 11.01.08, 20:43 Starszej córce wykupywałam bo nie była wtedy obowiązkowa /żadnych dolegliwości/ młodszy syn szczepiony już obowiązkowo też bez żadnych komplikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
plu-szak23 Zaszczepilam 11.01.08, 21:09 Zaszczepilam minely juz 3dni i zadnych powiklan mam nadzieje ze pedzie tak dalej.Jednak na innym forum naczytalam sie strasznych zeczy na temat tej szczepionki.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ma_dre Re: Zaszczepilam 12.01.08, 00:33 plu-szak23 nie panikuj, odetchnij, nie na wszystkich spada grom, niektorym sie udaje, przeciez o ile dobrze zrozumialam masz coreczke, wiec o te cztery razy wiecej szans na brak powiklan ... Odpowiedz Link Zgłoś
aopa Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 12.01.08, 02:24 Hej, Moja córka miała powikłania - temperatura 39,6 przez 3 dni i duża wysypka. To podobno częste reakcje Pozdrawiam Agnieszka DzieckowCentrum.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kacper01 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 17.01.08, 21:48 Jestem mama 4-latka, zaszczepilam go 4 szczepionkami w polowie grudnia,w tym na odre, rozyczke i swinke. Tydzien pozniej dostal zapalenia ucha srodkowego (pierwszy raz w zyciu; dodam, ze wczesniej to lapal tylko katarek i kaszelek, czasami z temperatura). Skonczylo sie antybiotykiem, mam nadzieje, ze nie bedzie nawrotow! Ale to nie koniec, bo 3.5 tygodnia po szczepieniu wystapila wysypka na brzuszku, pleckach i troszke na dloniach i stopach, bardzo podobna do odry( pamietam, bo ja przechodzilam w wieku szkolnym). Zreszta pediatra to widziala i potwierdzila, ze to reakcja poszczpienna na MMR. Przy tym byl stan podgoraczkowy i troszeczke przytkany nosek. Wczesniej synek nie mial nigdy reakcji na jakiekolwiek szczepienia. Nie goraczkowal i nawet nie mial za bardzo obrzeknietych raczek w miejscu uklucia, bo smarowalam mu kremem Emla. Jestem za szczepieniami, moje dziecko jest zdrowe, ale trzeba sie liczyc z tym, ze po szczepieniach odpornosc maluchow bardzo spada, szkoda tylko, ze nie zawsze pediatra nam o tym powie.Trzeba sie przekonac samemu, a czesto konczy sie to choroba dziecka. Pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
papiki Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 17.01.08, 22:57 szczepiłam córkę wczoraj - po południu temperat.podpachą 37st.C, wieczorem w odbycie 38,1st.C (jeśli to jest w ogóle gorączka, bo dopiero po raz pierwszy podwyższona temperatura u córci, więc w tej kwestii brak mi doświadczenia). Teraz śpi, temperat.w normie. Czekam co będzie jutro i w najbliższych dniach - mam nadzieję, że nic, bo po porzednich szczepieniach nie było żadnych reakcji, ale - tfu tfu - różnie bywa Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 18.01.08, 16:47 Jedna córka szczepiona priorixem, druga mmrII. Brak powikłań. Ciekawe skąd te rewelacyjne informacje o wredności szczepionki MMR II. Może osoby je rozsiewające podzielą się źródłem? Wiarygodnym źródłem? Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Wiarygodnych źródeł do wyboru do koloru 18.01.08, 21:08 Szczególnie jeśli znasz angielski, to nawet w Internecie można przeczytać większość roczników British Medical Journal i The Lancet. Wrzuć MMR w wyszukiwarkę i gotowe. Można się sporo dowiedzieć, pod warunkiem że się komuś chce. Poświęciłam sporo czasu na dokształcanie się w tej sprawie - i nie szczepię. Odpowiedz Link Zgłoś
anecia-26 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 18.01.08, 21:48 Karolinka ma 2 latka szczepiłam ja jak miała 1.3 mc jedyne co było to odra poronna podobno dość częsty efekt uboczny .Szczepiłam priorix pamiętam ile miałam wątpliwości dotyczących tego szczepienia ile czasu spędziłam na internecie szukając informacji na temat tych szczepień i ewentualnych efektów ubocznych , bardzo dużo rozmawiałam na ten temat z nasza panią D (dodam ze kobieta bardzo rzetelna i jak uważa ze szczepić nie trzeba to otwarcie o tym mówi tak było w przypadku meningokoków i pneumokoków ) ciesze sie ze to szczepienie jest już za nami żadnego nie przeżywałam tak mocno jak tego Odpowiedz Link Zgłoś
onion75 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 18.01.08, 22:50 dlugo zwlekalam z zaszczepieniem corki, jednak ten dzien w koncu nastapil. szczepilam priorixem w wieku 21 miesiecy. efekt? dziecko w ogole przestalo spac w dzien (ale to sie jej sporadycznie zdarzalo czasami), w nocy tez spalo bardzo malo. byla aktywna od 7 do 21-22 wieczorem, wiec to przesada jak na takie male dziecko. stracila apetyt, przestala tolerowac wiekszosc pokarmow, cialo miala cale w liszajach (wczesniej na zaden pokarm nie reagowala az takimi wysypkami). wczesniej bylo to dziecko z bardzo duzym apetytem, a po szczepieniu zrobil sie niejadek. Trwalo to wszystko ok dwoch miesiecy, zakonczylo sie 2-dniowa blotnista biegunka (chyba jakis rota wirus) i przeszlo. dziecko znow spi, je, pije i sie rozgadalo. Odpowiedz Link Zgłoś
aggie8 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 22.01.08, 23:26 Ja tez należę do osób, które osobiście znają dziecko z autyzmem - na 90% spowodowanym MMR II i nie obchodzi mnie, że większość dzieci jakoś znosi to szczepienie i nie ma autyzmu. Nie chcę ryzykować, że moje dziecko będzie należało do mniejszości. Niemniej jednak chcialabym je zaszczepić bo z tego co wiem problem polega na tym, ze szczepi sie na wszystkie 3 choroby jednocześnie więc szczepienie na każdą chorobę osobno chyba rozwiązałoby problem. Ale czy są takie szczepionki? Odpowiedz Link Zgłoś
marzena_piekielna Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 23.02.08, 16:04 U mojego dziecka, które wcześniej prawie nie chorowało, w wieku 14 miesięcy dostała szczepionkę MMR i po 6 dniach wystąpił pierwszy atak podobny do padaczki, którego wynikiem była chwilowa utrata przytomności, a wieczorem przy temperaturze 38,7 dostała drgawek gorączkowych. I od tej pory moje dziecko ciągle jest chore (serce: płyn w worku osierdziowym, gardło, oskrzela, zapalenia jamy ustnej, biegunka z odwodnieniem), do dnia dzisiejszego 4 razy utraciła przytomność. Jest pod stałą opieką neurologa, kardiologa. Gdybym wtedy miała taką wiedzę jaką mam teraz nigdy bym nie zaszczepiła mojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
onion75 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 23.01.08, 00:36 jednak nie jest tak rozowo. po dzisiejszej wizycie u lekarza okazalo sie, ze dziecko ma rozwalone jelita. nie trawi w ogole jedzenia, nie przyswaja, nie przybiera na wadze. aha, szczepilam w wieku ok 20 miesiecy, nie tak jak napisalam wyzej. Odpowiedz Link Zgłoś
moni-ka7 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 23.02.08, 21:48 witam.ja szczepilam corke jak jeszcze ta szczepionka byla platna.chociaz przeszla epizod drgawek goraczkowych to nikt mi nie owiedzial ze to moze byc grozne.na szczescie nic sie nie dzialo.najmniejszych skutkow ubocznych.w 2005r miala juz w szkole 2 dawke i tez bylo ok.teraz jednak jak czytam wasze wypowiedzi to zastanawiam sie czy szczepic synka,ktorego dopiero to szczepienie czeka.jestem teraz troche niepewna Odpowiedz Link Zgłoś
aggie8 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 26.02.08, 13:13 Ja ciągle Małej nie zaszczepiłam i wciąż nie wiem co robić. Z jednej strony boję się ja zostawiać w ogóle bez szczepienia,ale już się dowiedziałam, że nie ma żadnej alternatywy. Odkąd pojawiła się szczepionka 3w1 nie ma szczepień oddzielnie na każdą z tych trzech chorób. Dziewczyny, a na ile jesteście pewne, jak to czujecie, czy wszystkie te powikłania są tylko po szczepieniu? Może to się po prostu zbiegło ze szczepieniem? Może była też jakaś inna przyczyna? Z lekarzami na ten temat się nie porozmawia. Oczywiście każdy twierdzi, że szczepienie jest bezpieczne. A już coś takiego jak autyzm...to ma zupełnie inne podłoże i tylko zbieg okoliczności sprawił, że u niektórych dzieci choroba rozpoczęła się w tym czasie kiedy było szczepienie, ale podłoże jest inne. Ja już wymiękam.... Odpowiedz Link Zgłoś
sipilitka Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 27.02.08, 00:38 Witam.Zaszczepiłam dziecko tydzien temu i przechodze ciężkie chwile.Wysoka gorączka od 2 dni,biegunka i osłabienie.Nic nie je od 2 dni tylko przez sen butle.Nie mam wyjscia musze ja tak karmic.Dwa miesiące zwlekalam z tym szczepieniem a teraz nie moge sobie wybaczyc ze to zrobilam.Co jeszcze bedzie? Moje dziecko do tej pory na nic nie chorowało.Nie moge spać po nocach. Nie szczepcie na to swinstwo mnie namowila lekarka w poradni szczepien zapewniajac mnie ze jest to szczepienie super bezpieczne i napewno malej nic nie bedzie bo ona szcepi od 30 lat i wszystko zawsze bylo ok.A ja durna dalam sie namowic. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bulacik u nas była wysypka krwotoczna... 27.02.08, 00:51 U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna Synek został zaszczepiony jak miał 18 m-cy, był wtedy zdrowy, nic mu nie dolegało, wczesniejsze szczepionki znosił doskonale, nawet nie było najmniejszej gorączki, rozdrażnienia, obrzeku nic. W tym przypadku, po ok. 3 tyg. pojawiła się wysypka, która poczatkowo wyglądała jak różyczkowa, lekarze tak ja okreslili i stwierdzili ( było ich kilku, bo codziennie przez 7 dni byłam u jakiegos lekarza, gdyż wysypka zmieniał trochę wygląd i wolałąm, żeby ktoś to doglądał), że to typowa poszczepienna rekacja, króra po tej szczepionce zdarza się dośc często, nawet do 6 tyg. od zaszczepienia, wtedy w pełni "rozkwita" odra. Po tygodni, kiedy wysypka jakby przyschła i tylko kilka miejsc świezych było na twarzy, lekarka stwierdziła, że wygląda jej to jakby krwotocznie, na rano zleciła serie badań - morfologia, ob, crp, czasy krzepnięcia, Przy pobieraniu krwi synek troche walczył, krew była gęsta, panie 3 razy się ekuwały mocno trzymając mu rączki , a ja klatę - w tym czasie miejsca, gdzie była wysypka ( a teraz takie jakby zakończenia igiełek), zaczęły się zaczerwiniać, ale pomyśąłam, że to od pocirania gazikiem i siłowania. W domu - przerażenie! Całe rączki, klatka , częśc nózek była w wybroczynach, dosłownie na całym ciele, z nasileniem miejsc usiskanych. Mamy zdjęcia, bo poprosili o to lekarze. czas, który spędziłam, czekając na wyniki badań, był chyba najgorszym w moim życiu. Acha! Poprosłąm przy okazji o oznaczenie p/ciał różyczkowych, jednak wyniki maiąłm dopiero po blisko tygodniu. na szczęscie wyniki krwi nie wskazywały na jakąś chorobę krwi, ani skazę , nawet żadbej infekcji nie było, ale od razu lekarz (jak zobaczył synka po południu) skierował do szpitala na hematologię i do zakaźnego. Lekarze bledli na jego widok, dopiero łapali oddech oglądając badania. Bali się jednak, że takie same wybroczyny naczyniowe mogły pojawić się w narządach wewnętrznych - sercu, nerkach, ale na szczęście synek był w dokonałej formie (naprawdę, nie wskazywał jego wygla na samopoczucie , ale puścili nas warunkowo do domu, prosząc jeszcze o konsultacje w zakaźnym. Prawdopodobnie synek po szczepieniu złąpał jakąś infekcję wirusową, być może też jakis alergen wniknął (a raczej do typowych alergików nie należy, do tej pory, teraz troszkę uważamy, ale generalnie raczej z niealergicznych dzieciaczków) i to spowodowało osłabienie organizmu i psotać róztyczkową , a także poronną odry - stąd może ta wersja krwotoczna wysypki. Wszystko łądnie sie wchłonęło, sladu nie ma, potem synek miał infekcję z gorączką , ale nie było zadnych wybroczyn. Szukając jakiś informacji natknęłam się na post mamy (chyba na forum alergie na edziecku), która miał identyczne objawy u swojego synka właśnie po tej szczepionce. Acha! Miana p/ciął rózyczkowych w kalsie IgM i IgG wyszły wysokie, więc wirusa miał w sobie po szczepieniu na pewno. Pisałam do producenta (był to priorix) z zapytaniem, czy zgłaszał ktoś takie przypadki, ale jak mogłam się spodziewać - zero wiadomości W każdym razie, czułąm jakoś, że to nie najlepszy pomysł z tym szczepieniem, jakoś podświadome się bałam, zwlekałam parę m-cy i niestety, nie pomyliłąm się . starsza, 7-letnia już córka, po tej szczepionce ( i tylko po tej) miała goreączkę i lekką jedniodniową wysypkę , więc nie było sensacji, ale to co przezywaliśmy w zwiazku z synek, było przez parę godzin dla nas koszmarem. reasumując - jesli zdarzy mi się trzeci dzieicak - nikt nie zmusi mnie do szczepienia w tym kierunku, ryzyko zachorowania niewielkie, dziewczynke uchronię przed rózyczką . pozdraiwam paulina Odpowiedz Link Zgłoś
moni-ka7 Re: u nas była wysypka krwotoczna... 27.02.08, 12:23 witam.kurcze wspulczuje ci tego co przezylas.mnie w czerwcu czeka ten sam dylemat.te choroby nie sa wcale takie rzadkie.u mnie w rodzinie byl przypadek zapalenia jader po swince.chlopak niestety jest bezplodny.jak ja planowalam 2 ciaze to lekarz odrazu kazal mi sie zaszczepic na rozyczke.moja mama niestety pominela ta szczepionke.to byla wtedy nowosc.poprostu ludzie sie bali.a nie ma chyba 100proc. sposobu na uchronienie sie od wirusa.one poprostu sa w powietrzu.wiec naprawde mam powod do myslenia.moja 9 letniia corka miala 2 dawki i wtedy nikt mi nie mowil o takich powiklaniach wiec sie nawet nie zastanawialam.szczepienie bylo oczywiste.nie znam tez dziecka ze swojego otoczenia ktore by tak to odchorowalo.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: u nas była wysypka krwotoczna... 27.02.08, 13:18 bulacik napisała: > U nas było powikłanie z wysypka krwotoczna Współczuję. Bywaja takie reakcja, tylko szkoda, ze nikt nas przedtem o nich nie informuje Mam pytanie. Czy macie tą reakcję poszczepienną wpisaną w książeczce zdrowia i w karcie dziecka ? Lekarz wypełnił i wysłał do Sanepidu druk o tek reakcji ? To wazne. Taka informacja jest wazna wprzypadku przyszłych szczepień. Moga być odroczone albo zamienione na inne, bezpieczniejsze. Lekarz ma ustawowy obowiązek powiadomić Sanepid o kazdej reakcji poszczepienne i wpisac to do dokumetów dziecka. To jest obowiązek, nie żadna łaska i warto tego dopilnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: u nas była wysypka krwotoczna... 27.02.08, 14:38 >Miana p/ciął >rózyczkowych w kalsie IgM i IgG wyszły wysokie, więc wirusa miał w >sobie po szczepieniu na pewno. To jest NATURALNA odpowiedz organizmu na szczepienia. Tzw. obce epitopy: bialka, otoczki komorek baktyjnych, toksyny, grzyby, plesnie itd. itd. najpierw wywoluja odpowiedz limfocytow B, ktore produkuja pierwsze przeciwciala IgM, ktore pozniej przechodza w przeciwciala IgG. Duze miano IgM swiadczy o odpowiedzi TERAZ, przeciwciala IgG swiadcza o tym, ze infekcja, lub napotkanie obcego organizmu odbylo sie jakis czas temu. Oczywiscie, ze byly wysokie miana, bo TAK BYC musi, tzn. ze szczepionka jest efektywna. To NIE JEST diagnostyczne z tym, czy jest to odpowiedz na czynna infekcje, czy zaledwie odpowiedz na antygen. Sa inne komorki, NK (natural killer cells), ktore sa w pierwszej linii obrony przeciwwirusowej. Odpowiedzi ukladu immunologicznego sa na prawde skomplikowane. Nie wyciagajcie pochopnych wnioskow..... Odpowiedz Link Zgłoś
bulacik Re: u nas była wysypka krwotoczna... 28.02.08, 10:47 To jest oczywiste, że miana przeciwciał po szczepieniu będą i wcale mnie to nie zdziwiło ani nie oburzyło , chodziło tylko o ich ilośc. Były b. wysokie, więc wyglądało to tak, jakby u synka rozwinęła się "właściwa" różyczka, to osłabiło organizm i wtedu wkroczyła odra (najczęsciej reakcja poodrowa ma miejsce po 4-6 tygodniach - tak nam powiedzieli w zakaźnym)z wybroczynami. Na szczęscie wszystko dobrze się skończyło. Co do zgłoszenia przez lekarzy - zaden lekarz niczego nie wypełniał, sama zgłosiąłm do sanepidu, z zakaźnego mam w wypisie, że reakcja poszczepienna, ale co oni dalej z tym zrobia , to nie wiem, do producenta pisałam z prośbą o informacje, czy były takie przypadki, oczywiście, bez odpowiedzi pozostał mój mail Nie jestem przeciwniczką szczepień, sama swoje dzieci szczepiłam "nadliczbowo" (hib, pnemuokoki), pisze tylko o moim przypadku powiklania, jak się okazuje silnego, ale nie odosobnionego przypadku ( na forum alergie bodajże, jak wpisze się w wyszukiwarce wybroczyny, to odnaleźć można mail mamy, która przeszło to samo co my). Wiem jednak, ze kolejne moje dziecko nie dostanie tej szczepionki, ryzyko zachorowania jest małe (sama przechodziłam w dzieciństwie ospe , odę , rózyczkę , swinkę , czyli pełen zestaw, podobnie mąz i brat) - jest to bowiem jedyna szczepionka po podaniu której dwoje moich dzieci miało mniejsze lub większe reakcje.. Nie odradzam nikomu , bo to naprawdę sprawa indywidualna, informuję jedynie, bo takie było zapytanie w tym poście. pzdr paulina Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 27.02.08, 15:50 Troje moich dzieci dobrze i bez powikłań zniosło to szczepienie. Gdy córka była mała szczepionka MMR był odpłatna. Ja jej kupiłam. Wiekszość rodziców szczepiła tylko na odre. Podczas epidemii swinki w przedszkolu córka nie chorowała ale jedno z dzieci niezaszczepione po swince nosi aparat słuchowy. Odpowiedz Link Zgłoś
johhanna Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 27.02.08, 23:07 Moje dziecko 10 dni po szczepionce dostało wysokiej gorączki i drgawek, dlatego też drugiego dziecka (10 miesięcy) na pewno nią nie zaszczepię. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 28.02.08, 03:22 Moje dziecko kilka razy mialo goraczke z drgawkami, i nie bylo to po szczepieniach, tylko przy zwyklej wirusowce. Wysoka goraczka z takimi objawami jest wbrew pozorom bardzo czesta u dzieci. Znam kilka przypadkow, lekarz rowniez nam powiedzial, ze to grozniej wyglada niz grozne jest. Przestraszylam sie tylko pierwszy raz, teraz juz spokojnie zbijam goraczke i czekam do rana. Odpowiedz Link Zgłoś
zosiad Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 28.02.08, 16:43 Drgawki są przeciwskazaniem do szczepień. Odpowiedz Link Zgłoś
myelegans Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 28.02.08, 21:33 A jak sprawdzisz PRZED szczepieniem, czy beda drgawki? Moje dziecko mialo drgawki przy goraczce przy zwyklej wirusowce, szczepione bylo z kalendarza, tu gdzie mieszkam jest pelny zestaw, i nie mialo zadnych reakcji poszczepiennych. to jest cos czego nie da sie przewidziec. Odpowiedz Link Zgłoś
tika77 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 28.02.08, 21:46 ... drgawki są przeciwskazaniem do DALSZYCH szczepień. Odpowiedz Link Zgłoś
agam37 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 06.03.08, 09:28 Witam Jakieś trzy- cztery dni po szczepieniu córka przechodziła tzw. różyczkę poronną (dostała wysypki) oraz miała powiększone śliniawki i niewielką temperaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
dosica Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 01.04.08, 09:25 Witam, Moja córka - teraz 8 letnia, była szczepiona płatną szczepionką świnka-odra-rózyczka i wczoraj zachorowała na różyczkę !!! Choroba jest juz potwierdzona przez lekarza. I co Wy na to ?? A przeciez miałabyć taka dobra szczepionka!! Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
netka6666 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 01.04.08, 09:37 ja tam nie wiem ale wydaje mi się, że większość szczepionek np. przeciw ospie, różyczce czy grypie nie tyle ma za zadanie chronic przed zachorowaniem ale spowodować, że w przypadku zarażenia dziecko czy tez osoba dorosła będzie przechodzić daną chorobę lżej. Odpowiedz Link Zgłoś
inga71 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 01.04.08, 16:48 ja mojego małego zaszczepiłam z pół rocznym opóźnieniem właśnie ze względu na opisywane powikłania.Na szczęście sprowadzili mi PRIORIXA bo na MMR chyba bym nie zaszczepiła.Też chciałam zaszczepić każdą szczepionką osobno ale nie ma już i właśnie problem leży w tym że nie łączy się tych trzech.Z tego co wcześniej wyczytałam z opini (temat był już poruszany nie raz)po priorixie jest zdecydowanie mniej powikłań,nie wiem ile w tym prawdy ale zdecydowałam się na priorixa i na szczęście było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
alex-81 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 08.05.08, 01:40 proszę o jakieś informacje dotyczące przeciwskazań szczepienia. czy oprócz wspomnianych wcześniej drgawek przeciwskazaniem może być silna alergia pokarmowa ( skaza białkowa)??? Odpowiedz Link Zgłoś
dorlab3 Re: Szczepienie odra swinka rozyczka czy sa powik 21.05.08, 00:09 podbijam pytanie alex-81, też mam córeczkę alergiczkę przed w/w szczepieniem. lekarze na słowa "przeczytałam w internecie" dostają apopleksji (pot.) Odpowiedz Link Zgłoś