Jak w tytule, a chodzi mi zwłaszcza o przemianę materii, moja córcia
ma kłopoty z wypróżnianiem się, martwi mnie to, za owocami też nie
przepada i z jedzeniem też u niej krucho, surówek nie tknie, zupy
tylko w przedszkolu w ilościach śladowych, ogólnie ciężka do nowych
potraw i smaków