puenta1
02.02.08, 18:12
witam
Moja córeczka ma 16 miesięcy,choruje ma rotawirusa od wtorku 22 stycznia br,od
czwartku 31 stycznia jest w szpitalu,jestem załamana. Jest bardzo drobnym
dzieckiem,przed choroba ważyła ponad 9kg, teraz nie wazy 8kg, bardzo
schudła.Nie możemy wyjść na prostą,gdy chwilami wydaje sie że już jest lepiej,
to nagle pogarsza się i zaczynamy wszystko od początku.
Już sama nie wiem co jej dawać do jedzenia żeby nie zaszkodzić, czy tylko
karmić kleikiem ryżowym. Jaką stosować dietę żeby się nie pogarszało.W
szpitalu mała praktycznie dostaje kroplówki,jest b.słaba.
Jesteśmy w szpitalu zakaźnym,w pokoju malutkim, zamknietym.
Może po krótce opisze jak przebiega jej choroba
-wtorek 22 stycznia (6 luźnych kupek, normalne jedzenie)
-środa 23 stycznia (10 luźnych kupek, normalne jedzenie)
-czwartek 24 stycznia (wizyta u lekarza,dieta-kleik,marchwianka,smecta,
lakcid, kupek 5-6)
-piątek 25 stycznia (4 kupki,dieta, smecta, lakcid, wieczorem 38st-ibufen)
-sobota 26 stycznia (rano 40st,kaszel, katar, 3 kupki, prawie wcale nie jadła
przez cały dzień, na noc dostała 150ml mleka NAN 3R-zawsze je jadła,wizyta u
lekarza, leki:smecta,ibufen,paracetamol,rutinacea,wapno)
-niedziela 27 stycznia (rano ogromna biegunka wodnista 1x, wymioty 2x, brak
apetytu-jadła 60ml kleiku ryżowego wodnistego, leki ibufen-bo było ok
38st,katar, kaszel wapno, rutinacea, smecta,)
-poniedziałek 28 stycznia (3kupki w tym jedna rzadsza, brak apetytu-zjadła
troche marchwianki-20ml, kleiku ryzowego 20ml rzadkiego, leki: smecta,wapno,
rutinacea, przez cały dzień brak temperatury,katar, kaszel,bylismy u
lekarza-sprawdzić czy sie nie odwodniła)
-wtorek 29 stycznia (katar, kaszel,brak kupek, brak jedzenia,brak
apetytu,poszłam do lekarza spytać się co można dziecku podać żeby nie
zaszkodzić-miałam podać nestle sinlac i odgazowaną coca-cole 100ml i tak
zrobiłam-wypiła 100ml coca coli i 250ml nestle sinlac)
-sroda 30stycznia-katastrofa - ogromna wodnista kupa brazowo-zielona i wymioty
nawet po herbacie, wezwaliśmy pogotowie i lekarz
zalecił-difergan-przeciwwymiotnie (dostała 1x i zwymiotowała, ale potem pól
dawki dostał i pomogło),nifuroksazyt, enterol, orsalit,dziecko nic nie zjadło
przez cały dzień, więcej wydaliła, myslę że ta coca cola zaszkodziła małej,
dalej miała katar, kaszel,
-czwartek 31.stycznia-nic nie jadła,biegunka wodnista 4x, pojechalismy do
szpitala-dostała kroplówki,wieczorem zjadła 100ml kisielku,wynik badania-jest
rotawirus-patogen alarmowy,do tego dalej ma katar i kaszel
-piatek 1 luty - biegunka 1x wieczorem wodnista,jakby wrócił apetyt, zjadła
100ml kleiku ryzowego, 100ml kleiku kukurydzianego,200ml kaszki bezmlecznej
ryzowej malinowej nestle
-sobota 2 luty-zjadła 120ml kaszki nestle malinowej ryzowej
bezmlecznej,biegunka rano wodnista,3x wymioty po wszystkim,teraz dostała
difergan (nie wiem czy tak się pisze) i spi, dostała 2x kroplówki,mała do tego
mocno kaszle i ma katar
W szpitalu dostaje tylko kroplówki, 1x dostała smecte i lakcid. Czy
rotawirusa oprócz kroplówek niczym się nie leczy?
Jak długo może to jeszcze trwać,juz powoli tracę nadzieję ze to się zakończy.
Jak długo dziecko moze zarażać inne osoby?
Poradźcie proszę