Infekcjom już dziękujemy

06.02.08, 21:31
Każda infekcja zwiększa odporność organizmu dziecka. Nadmierna
troskliwość i chronienie przed kontaktami z kurzem, brudem i
bakteriami przedłuża wrażliwość dziecka na infekcje. Niemcy
stwierdzili, że dzieci z Niemiec Zachodnich są bardziej podatne na
alergie wskutek przesadnej czystości w ich domach.

Przysłowie polskie mówi: Częste mycie skraca życie!
    • mobbick teza tylko częściowo słuszna 07.02.08, 12:03
      Rzeczywiscie, kiedys naukowcy udowodnili, że dzieci rzadko chorujace
      w dzieciństwie w starszym wieku są częściej alergikami.

      Na pewno nie ma to zastosowania w przypadku alergików.
      U nich każda kolejna infekcja zwieksza ryzyko wystąpienia astmy
      oskrzelowej.

      BTW, witamina C nie wpływa na odporność organizmu na infekcje.
      WCALE. Możecie przestać szpikować swoje dzieci tabletkami i nabijac
      kabzę koncernom farmaceutycznym. Nie pomaga również w leczeniu
      przeziebień czy grypy.
      • soprana Re: teza tylko częściowo słuszna 07.02.08, 15:02
        a ja dodam ze nie podaje sie równiez preparatów wapnia. Zwiekszaja reakcje
        alergiczna na inne leki i zaburzaja ich wchłanianie. Czytalam niedawno artykul w
        prasie medycznej w ktorym napisano ze jest to bezsensowne posuniecie niczym nie
        udowodnione. Potwierdzila mi to nasza pediatra.
        Pozdrawiam
        • aw271 Re: teza tylko częściowo słuszna 08.02.08, 10:08
          Łapanie infekcji za infekcją w moim przypadku oznacza, 4 dni w przedszkolu i 2
          tygodnie w domu. Szef nawet krzywo nie patrzy on chce mnie zabić, za te
          zwolnienia! Najgorzej, że choruje razem z dziećmi, a mam 2 przedszkolaków.
          Spacerki, witaminki, szczepionki uodparniające można wsadzić sobie w d...ę, nic
          nie działa.
          • martita-7 Re: teza tylko częściowo słuszna 08.02.08, 16:21
            Znam to skads.U nas jest tak samo ale na szczescie nie pracuje
            zawodowo.
            pozdrawiam
          • ata197509 Re: teza tylko częściowo słuszna 10.11.08, 14:23
            Mamy dokładnie ten sam przypadek - 5 latki, alergicy - od września 3 kuracje
            antybiotykowe sad mam wrażenie że lekarze działają po omacku... jedno z dzieci od
            trzech miesięcy kaszle mniej lub bardziej uporczywie a dodam że jest pod opieką
            alergologa a drugi synek nawracające zapalenia gardła... też jestem pracującą
            mamą...
        • ana5695 Re: teza tylko częściowo słuszna 01.03.08, 13:10
          Owszem bo nie daje sie wszystkiego na raz tylko w odstepach.
      • justcam Re: teza tylko częściowo słuszna 16.10.09, 12:38
        ja dodam tylko o żelazie w mięsie co przyswaja sie bardzo ciężko w
        porównaniu do roślinnego a watróbki zwięrzat masowo chodowanych
        kryją w sobie tyle toksyn, że nie wiadomo czy nie są bardziej
        szkodliwe... a do tego żelazo ciężko przyswajalne ....
        polecam sok z suszonych śliwek to jest bardzo dobre źródło żelaza
        łatwo przysfajalnego
    • figrut Re: Infekcjom już dziękujemy 08.02.08, 21:48
      Teraz już wiem, dlaczego moi nie chorują tongue_out Po osiągnięciu przez moich młodszych
      wieku przedszkolnego, już nikt nie powinien zwracać mi uwagi na to, że mrożę
      dzieci albo, że "opieka powinna mi ich zabrać, bo nadmiar bakterii na nich ich
      zabije", a jednak nadal uwagę mi zwracają. Moi młodsi są określeni przez ich
      pediatrę, jako najbardziej odporne na choroby ze wszystkich dzieci pod jej
      opieką. Przez tradycjonalistów "dziecko musi mieć ciepło, won z psami, bo
      bakterie roznoszą" itp. jestem uznawana za osobę strasznie hmmm....
      kontrowersyjną [żeby nie napisać wariatkę big_grin] bo nie pakuję dzieci w sterty
      ciuchów, szalik, czapkę i rajstopy pod spodnie zostawiam na mrozy, nie dostaję
      drgawek na widok zajadanego przez moje pociechy jabłka które wyturlało się w
      piasku itp. .
    • logis7 Infekcjom już dziękujemy 27.02.08, 18:19
      My jesteśmy właśnie po dwóch infekcjach w ciągu dwóch miesięcy - za
      pierwszym razem było gorzej, a za drugim lekarka przepisała mi
      zamiast panadolu ibufen i już synek nie miał takiej wysokiej
      gorączki i generalnie szybciej doszedł do siebie.
      • 5_monika Re: Infekcjom już dziękujemy 27.02.08, 18:54
        ja nigdy nie podaję wit.C i wapna, przy przeziębieniu dla mnie to
        placebo
        • magda8867 Re: Infekcjom już dziękujemy 27.02.08, 20:31
          moja córka odkąd poszła do żłobka (w wieku 2 lata i 5 mies) choruje dużo częściej niż 6-8 razy rocznie. U nas wygląda to tak, że po 2-4 dniach w żłobku od razu coś łapie. Już dwa razy zawieszałam żłobek na miesiac żeby dać jej więcej czasu na zregenerowanie sił, ale potem po 3 dniach żłobka znów katar a potem kaszel. Żyję już w totalnym stresie, od września zaczęłam nową pracę, mąż bierze wolne, albo rodzice pomagają, a ja zastanawiam się KIEDY to się skończy i czy to normalne takie częste infekcje. Dostalismy już skierowanie dio poradni immunologicznej.
          Przed każdym jej wyjściem do złobka jestem poddenerwowana, w pracy myślę o chorobach córki. Stałam się spięta, nerwowa, zasiedziana w domu, momebntami wpadam w depres totalny. Marze tylko o jednym: żeby moje dziecko choć miesiąc pochodziło ciurkiem do tego żłobka iżebym ja mogła wytchnąć, nie kupowac leków, nie szpicować jej znowu jakimiś lekarstwami.
          Szkoda mi rezygnować ze żłobka, bo córka widać że uczy się tam wiele nowych rzeczy, przychodzi wybawiona, a nie rozpieszczona jak przez dziadków. Dlatego dalej próbuję i mam nadzueję, że w końcu coś ruszy...
          • anawa99 Re: Infekcjom już dziękujemy 28.02.08, 12:12
            Bardzo Ci współczuję, jakbym o nas czytała sad. Moja córeczka ma 1,5
            roku, też chodzi do żłobka i przechodzimy to samo. Jest nawet pod
            prywatną opieką pediatry homeopaty, ale efekty takie sobie. Na leki
            wydaję fortunę. Jedyny namacalny efekt jest taki, że mała z każdej
            infekcji wychodzi homeopatycznie, od 7 miesięcy nie dostała
            antybiotyku, przedtem brała co miesiąc od pediatry z przychodni. Ale
            choruje jak chorowała. I długo trwa takie leczenie, 2-3 tygodnie
            kazda infekcja. Moją ostatnią nadzieją jest wiosna i dłuższe
            spacery. P.S. Synek chodził do tego samego żłobka i chorował dużo
            rzadziej.
            • minka121 Re: Infekcjom już dziękujemy 04.03.08, 21:58
              Ja muszę przyznać, że przy ostatnim przeziębieniu homeopatia nie
              bardzo się sprawdziły, jednak postawiłam na ibufen i synkowi w końcu
              spadła temperatura.
        • brzussia Re: Infekcjom już dziękujemy 10.03.08, 08:41
          Ja nigdy nie podaje lekow sama. Stosuje tylko to co przepisze mi
          lekarz, czasem można przedobrzyc. Jestem przeciwna ,,eksperymentom"
          i na goraczkę podaje ibufen- wystarcza.
      • magdunia83 Re: Infekcjom już dziękujemy 28.02.08, 22:34
        a ten Ibufen to od którego miesiąca można stosować? rozumiem, że zawiera
        ibuprofenum, a nie paracetamol?
        • ruda73 Re: Infekcjom już dziękujemy 01.03.08, 01:56
          magdunia83, Ibufen to lek przeciwzapalny, przeciwgorączkowy i przeciwbólowy
          który zawiera ibuprofenum i można go podawać dzieciom od 3 miesiąca życia.
          Pozdrawiam
          • ana5695 Re: Infekcjom już dziękujemy 01.03.08, 13:23
            Wszystkie dzieci choruja a na zlobek to nie ma rady i nie ma leku,no
            chyba ze zabierzemy dziecko.Czemu dzieci trzymane w domu pod opieka
            babci albo opiekunki nie choruja?No coz takie jest zycie .
          • kubeczekwgroszki Re: Infekcjom już dziękujemy 03.03.08, 07:45
            Mój synek też odkad chodzi do żłobka cały czas choruje. Nie da rady,
            siedze ciagle na zwolnieniu... Ibufen dla dzieciaków faktycznie
            najlepszy- przynajmniej w naszym przypadku jest niezawodny (przede
            wszystkim bardzo szybko obniża temp.)
        • szaryszalik Re: Infekcjom już dziękujemy 04.03.08, 17:37
          tak magdunia83, Ibufen jest z ibuprofenem. przyznam,że faktycznie działa
          szybciej niż leki z zawartością paracetamolu. no i jak na mój gust i gust mojego
          dziecka ma całkiem przyjemny smak.
          • sziszunja Re: Infekcjom już dziękujemy 10.03.08, 02:23
            Ja tez daje ibufen. Wiekszosc lekarzy twierdzi, że to najlepszy
            wybór jesli chodzi o obnizanie goraczki lub niwelowanie bólu u
            dzieci. A na dorosłych działa tez bardzo dobrze- sprawdziłam na
            własnej skórzewink
          • shi.loh Re: Infekcjom już dziękujemy 10.03.08, 08:17
            No ibufen dziala bardzo szybko. W naszym przypadku po 30 minutach
            widac pierwsze efekty- oczywiscie podawany na czczo.
            • pacsirta Re: Infekcjom już dziękujemy 12.03.08, 17:33
              Ale przecież podawanie ibufenu nie wyeliminuje infekcji, a taki był
              przecież temat wątku. Ja mam dwoje dzieci, karmię piersią jak
              najdłużej, gorączki się nie boję (przecież nie po to jest aby ją
              obniżać, ale służy walce z agresorem w postaci wirusów czy
              bakterii), owszem - moje dzieci chorują ale bardzo łagodnie, żadna
              (6 lat i 20 miesięcy) nie brała jeszcze ani razu antybiotyku, w
              zasadzie unikam wszelkich leków poza łagodzącymi objawy - syropy na
              kaszel i ewentualnie krople do nosa przez pierwsze 2-3 dni.
              • rumcjasa Re: Infekcjom już dziękujemy 17.03.08, 01:00
                Ibufen nie wyeliminuje gorączki, ale czasem gorączka jest tak
                wysoka,że za nim dotrzesz do lekarza, zanim odstoisz swoje w
                kolejce, to niestety, ale cos trzeba dziecku podac na jej obnizenie.
                Ja mam dwojke dzieci- jedno praktycznie wcale nie chorowało w
                dzieciństwie,z drugim do 5 roku zycia siedzielismy cały czas u
                lekarzy, tu nie ma zasady.
                • rumcjasa Re: Infekcjom już dziękujemy 17.03.08, 01:01
                  rumcjasa napisała:

                  > Ibufen nie wyeliminuje gorączki, ale czasem gorączka jest tak
                  > wysoka,że za nim dotrzesz do lekarza, zanim odstoisz swoje w
                  > kolejce, to niestety, ale cos trzeba dziecku podac na jej
                  obnizenie.
                  > Ja mam dwojke dzieci- jedno praktycznie wcale nie chorowało w
                  > dzieciństwie,z drugim do 5 roku zycia siedzielismy cały czas u
                  > lekarzy, tu nie ma zasady.

                  *Nie wyeliminuje choroby, gorączkę jak najbardziejsmile
                  • dosres Re: Infekcjom już dziękujemy 17.03.08, 08:37
                    Dokladnie. Ja mialam ostatnia taka sytuacje,że musiałam podac
                    dziecku szybko cos na obnizenie gorączki- ma 6 miesiecy a termometr
                    pokazywał prawie 39 stopni, w takich sytuacjach leki jak ibufen są
                    po prostu niezbedne i moim zdaniem każda mam powinna miec je pod
                    ręka w swojej apteczce. Ja będę miała
                • kowalikm Re: Infekcjom już dziękujemy 13.11.08, 13:17
                  rumcjasa napisała:

                  > Ibufen nie wyeliminuje gorączki,
                  Skoro zbijamy to na parę godzin wyeliminuje.
                  Zazwyczaj niestety temperatura wraca po paru godzinach, ale zależnie od
                  przyczyny bywa, że temperatura tak wysoka nie powraca...

                  Co do zlikwidowania infekcji przez ibufen...
                  Rzeczywiście raczej prawdopodobieństwo jest niewielkie, ale bywa

                  Ibufen (w przeciwieństwie do innych leków przeciwgorączkowych) działa również
                  przecizapalnie. Stąd często lekarze go polecają...
                  Poza tym np. przy zapalenia ucha warto podać paracetamol, bo działa również
                  przeciwbólowo (ibufen chyba również).
              • kasiajotka Re: Infekcjom już dziękujemy 19.03.08, 20:51
                I masz całkowitą rację, tylko jak ostatnio mój Antoś miał infekcję i
                gorączka skoczyła do ponad 39, to się nie zastanawiałam, że ona po
                coś jest, tylko chciałam ją zbić i wtedy rzeczywiście ibufen okazał
                sie najlepszy. Natomiast nie obyło się bez antybiotyku - niestety -
                ale mam nadzieję, że na tym jednym razie sie skończy - przynajmniej
                na dłuższy czas.
    • agawa22 Re: Infekcjom już dziękujemy 12.11.08, 18:07
      Sama mam 2 synków (5 lat i 2,5 roku), ale choroby to u nas rzadkość. Ja stosuje
      raczej " zimny wychów". Chłopcy ubierani są b.b lekko od urodzenia (od noworodka
      mieli na sobie tyle samo warstw ubrań co ja , a nie o jedna więcej jak czytam w
      poradnikach), zimą chodzą bez rajstop, pod dosyć lekkie kurteczki tylko jedna
      koszulka z długim rękawkiem. Przeciez dzieci są w ciągłym ruchu!
      Tej jesieni jeszcze nie załozyli czapki, a jak temp spadnie do ok 5 st to
      zakładam takie lekkie jesienne.
      Moze to jest taka metoda, hartowanie od urodzenia, dodam że karmiłam intensywnie
      piersią do 2 rż każdego chłpca.
      Starszy chodzi do przedszkola już drugi rok, a nie złapał nawet kataru!Na
      poczatku przedszkolanka nawet delikatnie sugerowała, że za lekko ubieram syna, a
      teraz to wręcz stawia mnie za wzór innym rodzicom.
      Może warto pozwolić dziecku (a raczej jego układowi odpornościowemu) powalczyć,
      niech sam sobie radzi z infekcjami, ciągłe szpikowanie lekami tylko go osłabia.
      • agat-on3 Re: Infekcjom już dziękujemy 16.11.08, 07:28
        ja swojego syna karmiłam piersią ponad rok.Chorował sporadycznie,ale od września
        chodzi do przedszkola i się zaczęło.Więcej czasu spędza w domu niż w
        przedszkolu.Też go nie przegrzewałam i starałam hartować,ale w naszym przypadku
        to nie zadziałało,bo mały jest uczulony na pleśnie i grzyby.wyszło to dopiero w
        tym roku i koszmar dopiero się zaczął.Niestety,jak powiedziała
        alergolog-pediatra,w przypadku dzieci alergicznych organizm tak dużo energii
        przeznacza na walkę z samym sobą (czyli alergią),że nie starcza mu jej na
        infekcje.Więc tak naprawdę długie karmienie piersią nie ma żadnego znaczenia i
        dlatego swojego drugiego syna będę karmić maks przepisowe pół roku.Inna sprawa
        to stan zdrowia posyłanych do przedszkola dzieci i zero nawyków
        higienicznych,typu smarkanie w chusteczkę czy mycie rąk
        • justinka2 Re: Infekcjom już dziękujemy 16.11.08, 19:29
          a ja nie karmiłam moich bliźniaczek piersią prawie wcale. mimo to nie są
          alergiczkami, ani nie chorują (kilka banalnych przeziębień przez prawie 4 lata).
          ubieram je bardzo lekko - do tej pory bez rajstop, czapek itd. chodzą do
          przedszkola od września. jeszcze nie były chore - jako jedyne z grupy. nie latam
          też przesadnie ze szmatą i nie mam obsesji na punkcie czystych rąk.
          pozdrawiam!
    • karolinka3210 Re: Infekcjom już dziękujemy 22.08.14, 17:07
      ja właśnie prosiłam pediatrę o skierowanie na takie badania, ale niestety nie chce wydać bo niby nie ma po co. Może też zdecyduję się prywatnie.
      • mejbibejbi123 Re: Infekcjom już dziękujemy 28.08.14, 16:31
        my w medicoverze byliśmy z córką na badaniach odpornościowych. pomogli nam. jesteśmy zadowoleni z efektów i nawet nie jest aż tak drogo.
      • anrra12 Re: Infekcjom już dziękujemy 29.08.14, 16:04
        u nas na infekcje a raczej na odporność sprawdza się tran, probiotyki (acidolac, dicoflor), miód, syrop malinowy i inne domowe sposoby
      • rebeczka4321 Re: Infekcjom już dziękujemy 31.08.14, 14:49
        a wiecie jaka dokładnie jest cena?
        • rejcz-elka Re: Infekcjom już dziękujemy 01.09.14, 19:04
          podobno koło 400 zł
      • papug-a-ara Re: Infekcjom już dziękujemy 08.09.14, 20:14
        399 zł dokładnie. smile
      • remigiusz8 Re: Infekcjom już dziękujemy 08.09.14, 20:17
        a jak kupujecie online to 359 zł smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja