ewa9617
23.08.03, 10:36
Drogie mamy. Chyba już jestem przewrażliwiona na punkcie mojego dziecka, ale
jak mam się nie martwić jak co raz to inny problem.Ostatnio moja miunia (3,5
m-ca) miała problem z podnoszeniem główki jak ją podnosiłam do pozycji
siedzącej, ale częściej kładłam ją na brzyszku i tą sztukę opanowała. Ale
martwi mnie teraz coś innego. Otóż mała od samego początku krztusiła się przy
karmieniu piersią. Pisałam też o tym wcześniej, ale myślałam, że to 3-go
miesią i jej przejdzie, ale nie przechodzi. Jak zaczyna ssać to tylko
nadsłuchuję czy już przełkneła, czy się bedzie krztusiła. Kilka razy nie
mogła złapć powietrza.Zaczyna ssać płynnie, później przerya, krztusi się i
nie chce ssać dolej. Doszło do tego, że boję się ją karmić jak jestem sama w
domu. Istny obłęd. Boję się, że to może być jakiś problem neurologiczny,
zresztą i tak idę w poniedziałek do neurologo bo już tego nie mogę wytrzymać
Dodam, że zauważyłam ostatnio, że mała ma jedną rączkę (lewą) bardziej
aktywną od prawej tzn.prawą czściej zaciska w piąstkę a lewą częściej
prostuje. Proszę o wasze opinie na ten temat. Może ktoś ma taki sam problem.
Pozdrawiam Ewa.