Witam,
mojemu czterolatkowi wczoraj najpierw zaczęły ropieć oczy, jedno
bardzo z opuchlizną, drugie mniej. Z powodu ropy i bólu po
telefonicznej konsultacji wieczorem z dr wkropliłam atecortin. Rano
był na wizycie u pani dr z opiekunką. Zapisała krople. Ale szczerze
to nic konstruktywnego nie powiedziała. Syn wygląda jak po walce z
Tysonem a ja nie wiem od czego, jak ulżyć (że o tym jak zaaplikuje
te krople skoro nawet nie pozwala się dotknąć nie wspomnę

)
Jakie mogą być przyczyny takich "ocznych" objawów?
"Przewianie"??