Dodaj do ulubionych

Na wiosnę... ospa

18.05.08, 21:38
Cześć. Wiosna, wiosna, no i ospa… U was w przedszkolu epidemia? Już obie
pociechy chore sad Ja na szczęście już jestem po tej przyjemności. No ale
reszte ledwo się da od drapania powstrzymać! Ciężkie czasy. Na szczęście
łagodny przebieg.
Obserwuj wątek
    • martus31 Re: Na wiosnę... ospa 18.05.08, 21:45
      nie chce cie martwić, ale jeszcze półpasiec cię może czekać. wiec nie mow hop.
      siostra też taka zadowolona chodziła, ze już ma takie zabawy jak choroby zakazne
      za soba no a tu półpasiec po raz drugi
      • daneczka_29 Re: Na wiosnę... ospa 18.05.08, 23:02
        No to średnio mnie z tym półpaścem pocieszyłaś… Ja nie pomyślałam wystarczająco
        wcześnie o tych szczepieniach niestety sad
        • nancy_22 Re: Na wiosnę... ospa 18.05.08, 23:26
          Rany, ja to od razu wszystkich w rodzinie zaszczepiłam. Sama do tej pory
          pamiętam, jaki to koszmar siedzieć jak biedronka, wszystko swędzi, wszystko
          wkurza, a te krostki w ogóle schnąć nie chcą. Masakra. Chyba najgorsza choroba,
          jaką przeszłam. No i niestety ze dwie czy trzy malutkie blizny mi zostały… I to
          na twarzy!!!! Aaaaa!!!
          • martus31 Re: Na wiosnę... ospa 19.05.08, 00:13
            dobrze, że tylko tyle…
    • frrrania Re: Na wiosnę... ospa 18.05.08, 21:49
      U mojego dzieciaczka w przedszkolu spokój zupełny, więc się cieszę. Ale
      zaszczepiłam na wszelki wypadek, żeby gdzies przypadkiem nie złapał!! Niedługo
      długi weekend, to przynajmniej wyjedziemy, a nie będziemy w domku siedzieć i się
      kurować!!
      • daneczka_29 Re: Na wiosnę... ospa 18.05.08, 23:31
        Dziewczyny, a taka sprawa, moje, tak jak pisałam, mają łagodny przebieg, ale
        niektóre dzieciaki to straszne problemy mają: swędzi i w ogóle… Wiem, że wy tu
        pewnie macie mega doświadczenie… Więc może pomożecie coś:
        smyk.com/index.php?option=com_forum&action=thread&id=9750&Itemid=0
        • martus31 Re: Na wiosnę... ospa 19.05.08, 00:17
          no nie wiem, czy takie mega… ale spróbuję się przydać.
      • gaskama Re: Na wiosnę... ospa 19.05.08, 09:40
        Hm, nie wiem, jak to z tą szczepionką, ale u syna w przedszkolu na
        pierszy ogień poszły wszystkie szczepione dzieci. Syn na ospę nie
        szczepiłam, też przechodził przed dwoma miesiącami, na szczęście
        przebieg łagodny.
        Pozdrawiam ospowiczów
        • dorek3 Re: Na wiosnę... ospa 21.05.08, 10:29
          U nma szczepienie zadziałało na bank. Było duzo chorych dzieci
          zarówno w grupie moich jak i sąsiednich, z którymi się spotykają. I
          kompletnie nic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka