beatamc
20.05.08, 16:52
Moze ktos z Was spotkal sie z czyms takim. Lekarze na pogotowiu nie wiedzieli
co mojej malej jest. Wyslali mnie do neurologa, ale na wizyte musze czekac
przynajmniej tydzien. Nie wiem jak to zniesiemy. Moja mala juz wczorajszej
nocy plakala, ale myslam, ze to zly sen, moze za goraco itp... Dzisiejszej
nocy jednak zauwazylam dlaczego mala placze. Jak juz udalo sie jej zasnac
zaczynala kopac (wzdrygac) nogami i w tym momencie sie wybudzala i plakala. Za
chwilke zasypiala i tak w kolko. Przynajmniej 6 kopniec na minute. Dokladnie
to bylo jedno wzdrygniecie nogami, chwikle placzu dalej spokojny sen.
Wybaczcie nie wiem jak to dokladniej opisac, jestem potwornie niewyspana. A
dodam, ze mala ma prawie 15 miesiecy. Te odruchy ma tylko jak spi. W dzien
zachowuje sie normalnie...moze troszeczke bardziej sie irytuje jak jej czegos
nie dam, albo nie zrobie. Zjada moze troszeczke mniej niz zwykle, ale apetyt
jej nie zniknal. Na pogotowiu lekarze mysleli , ze to moze padaczka, ale po
obserwacji to wykluczyli. Pare dni temu miala stan podgoraczkowy, ale po paru
h sam minal. Moze przyjdzie Wam cos do glowy, bo ja juz nie moge nic wymyslec