robaki u dzieci

25.06.08, 12:15
cześć kobitki, pomóżcie wybrnąć z sytuacji. za 2 tyg. w najbliższej
rodzinie mamy wesele (siostra męża). na to wesele są zaproszone
także osoby z dziećmi, a z kolei te dzieci choruja na robaczycę,
sorki za nieznajomosc fachowej terminologii ale jakoś nie mam odwago
dopytywac sie co za robaczki się wylęgły; coś w rodzaju glisty
ludzkiej. mam ogromne obawy, czy zabawa z moimi dzieciaczkami na
tejże imprezie nie będzie skutkowała zarażeniem.no, oprócz tego ja
zapewne miałąbym moralne opory by przyprowadzać mouje chore dzieci
na impreze masową z chorobą, która się tak łatwo rozprzestrezenia (w
przedszkolu u tamtych dzieci te robaki ma ponad połowa dzieci!!) nie
moge nie puścić dzieci na wesele, bo dlaczego to własnie moje mają
siedzieć w domu a z drugiej strony potwornie sie boję, że się
zarażą. po drugie - juz dwukrotnie sugerowałam, by tamte dzieci
jednak nie przyprowadzać i jak grochem o ścianę. Co robić???czy sa
jakieś leki, które mogą uchronić dzieci przed zarażeniem???
    • przeciwcialo Re: robaki u dzieci 25.06.08, 12:29
      Glista się nie przenosi z człowieka na człowieka.
      • joaska777 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 12:37
        >Co robić??? czy sa
        >jakieś leki, które mogą uchronić dzieci przed zarażeniem???

        poczytać choćby w internecie skad się biorą robaki. to w zupełności
        wystarczy.
        • germaine2 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 12:50
          czytam i czytam ale jakieś nieodpowiednie strony, gdzie tylko
          straszą i straszą.przynajmniej ja to odbieram tak, że to paskudztwo
          zarazi moje dzieci. a na dodatek nie wiem nawet co to za robaki. mać.
          • prologica Re: robaki u dzieci 25.06.08, 12:58
            germaine2 napisała:

            > czytam i czytam ale jakieś nieodpowiednie strony, gdzie tylko
            > straszą i straszą.przynajmniej ja to odbieram tak, że to
            paskudztwo
            > zarazi moje dzieci. a na dodatek nie wiem nawet co to za robaki.
            mać.

            strona z faktami, nie ze straszeniem
            www.pfm.pl/u235/navi/199263
            prawda jest taka, ze Twoje dzieci codziennie spotykaja sie z osobami
            zarobaczonymi, ktore nie zdaja sobie z tego sprawy, albo nie chca
            zdawac sobie z tego sprawy.

            dziecko zarazi sie w piaskownicy, przy jedzeniu, korzystaniu z
            ubikacji itp. chyba ze zamkniesz je w sterylnym kobinezonie.

            problem robaczyc jest ogromny, tylko ludzie sa niedouczeni lub nie
            przyjmuja tego do wiadomosci. niestety. a spora ilosc rzekomych
            alergii to tez robaczyce...
            • mozambique Re: robaki u dzieci 25.06.08, 13:55
              i dlatego nalazey regulranie odorbaczac wszytkich członków rodziny

              kto z was o tym pamieta ?

              ze juz o zwierzętach domowych nie wspomnę
              • prologica Re: robaki u dzieci 25.06.08, 13:56
                mozambique napisała:

                > i dlatego nalazey regulranie odorbaczac wszytkich członków rodziny
                >
                > kto z was o tym pamieta ?

                ja smile)

                >
                > ze juz o zwierzętach domowych nie wspomnę

                tez pamietam smile)
              • ania1212ela Re: robaki u dzieci 25.06.08, 14:23
                Jak to zrobić? Da się bez wizyty u lekarza?
                • prologica Re: robaki u dzieci 25.06.08, 14:26
                  ania1212ela napisała:

                  > Jak to zrobić? Da się bez wizyty u lekarza?

                  leki p/pasozytnicze sa na recepte. poczytaj ten watek, tkory
                  wkleilam wyzej, tam jest tez o leczeniu.

                  mozna tez leczyc naturalnie - np balsamem kapucynskim, ziolami ojca
                  grzegorza, nalewka z orzecha czarnego...

                  leki farmakologiczne sa silnymi truciznami, wiec niestety nie
                  pozostaja obojetne dla organizmu, a zdychajace robale tez wydzielaja
                  toksyny, ktore zatruwaja organizm. zajrzyj na forum alergie - tam co
                  drugi watek jest o robakach ...
                  • enigmatic2 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 14:45
                    glistą ludzką NIE MOŻNA zarazić się od drugiego człowieka, bo - jaja glisty są
                    wydalane z kałem i dopiero po 6 tyg. osiągają stan inwazyjny (trza by się było w
                    tym gó..e taplać 6 tyg.). bardziej powinniśmy myśleć o wspólnym miejscu
                    zarażenia (jeśli połowa dzieci ma glistę - trochę dziwne - w przedszkolu) czyli
                    piaskownice, ziemia w której jaja glisty sobie tkwią nawet do 5 lat, niedomyte
                    warzywa i owoce (truskawki i marchewki są w tym najlepsze) - pola nawożone
                    ludzkimi fekaliami, ziemia, którą na butach wnosimy do domu, też może być
                    zakażona jeśli akurat trafiliśmy na takowe miejsce, dzieci raczkują, ręce do
                    buzi etc. etc.

                    za to owsikami i lambliami bardzo łatwo się zarazić od drugiej osoby, a nawet
                    zarażona osoba ponownie siebie zaraża. jaja owsików i cysty lamblii latają w
                    kurzu, powietrzu, osiadają w całym domu, na ścianach, pościeli etc. wtedy nie
                    tylko dzieci, ale rodzice, babcie mogą lub po prostu są zarażone. może nawet te
                    dzieci zaraziły.

                    piszę jako mama starszej córki u której walczę z glistą ludzką - której też
                    żadne z naszej pozostałej trójki nie posiada. pozdr!
              • margotka28 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 14:49
                Mój pediatra nie chce dawać recepty na odrobaczanie profilaktyczne.
                Uważa, że jest to niepotrzebne zatruwanie młodego organizmu.

                O zwierzętach za to pamiętam i odrobaczam raz na pół roku.
                • enigmatic2 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 15:05
                  szkoda, bo pasożyty składają jaja okresowo (owsiki co 28 dni, glista co 2,5 m-ca
                  i często w badaniach kału nic nie wychodzi - właściwie wychodzi fifty/fifty.
                • dlania Re: robaki u dzieci 25.06.08, 17:15
                  margotka28 napisała:

                  > Mój pediatra nie chce dawać recepty na odrobaczanie profilaktyczne.
                  > Uważa, że jest to niepotrzebne zatruwanie młodego organizmu.
                  >
                  > O zwierzętach za to pamiętam i odrobaczam raz na pół roku.

                  Bardzo mądry pediatra. Jedynie, co mozna uzyskać tzw. "profilaktycznym
                  odrobaczaniem" to rozwalić sobie czy dziecku orgaznimz i, że tak powiem,
                  wewnetrzny ekosystemwink A jak ktoś poczytał na forum alergie o robakach to wie,
                  że rzadko kiedy mozna się ich pozbyć po jednokrotnym zastosowaniu nawet mocnego
                  leku.
                  Najlepszea ochrona przed robalami to higiena (oby nie nadmierna, bo wtedy: witaj
                  alergio) i wzmacnianie odporności.

                  Wiecie, że ok. 60-70% dzieci w wieku przedszkolnym ma lamlie?wink Ale to akurat
                  nie robaki.

                  PS. a balsam kapucyński pijamy 2 razy w roku, bo ma fajny smakwink
                  • enigmatic2 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 17:48
                    "Bardzo mądry pediatra. Jedynie, co mozna uzyskać tzw. "profilaktycznym
                    > odrobaczaniem" to rozwalić sobie czy dziecku orgaznimz i, że tak powiem,
                    > wewnetrzny ekosystemwink "
                    ten tzw. wewnętrzny ekosystem bardziej rozwalają pasożyty. odrobaczanie ma się
                    nijak do jadów robali zatruwających organizm latami - moja 3 latka nie rosła,
                    miała AZS w całej krasie, zmieniła się jej osobowość.

                    Najlepszea ochrona przed robalami to higiena (oby nie nadmierna, bo wtedy: wita
                    > j
                    > alergio)
                    nawet higiena nie zawsze ustrzeże przed pasożytami. alergia od higieny? hmmm...
                    chyba od zanieczyszczenia, chemii, konserwantów etc.

                    "Wiecie, że ok. 60-70% dzieci w wieku przedszkolnym ma lamlie?wink Ale to akurat
                    > nie robaki."

                    lamblie może nie robaki, ale pasożyty, ściślej pierwotniaki. no i plus candida
                    przy robalach a nawet i bez.
                    • dlania Re: robaki u dzieci 25.06.08, 18:38
                      Enigmatic, twoje dziecko przeszło to bardzo cięzko. Ale ogromna większośc nawet
                      nie wie, że ma robale czy lamblie i nie odczuwa żadnych objawów - tak było z
                      moja córką, której lamblioze wykryto prez przypadek przy grypie żoładkowej.

                      Sa teorie, według których nadmierna sterylnośc otoczenia nie rozwala na normalne
                      działanie systemu immunologicznego, który nie mając naturalnego wroga (bakterii,
                      robali, wirusów) zaczyna walczyć sam z sobą, powodując alergię.
              • mamciulka-nikulka Re: robaki u dzieci 26.06.08, 13:32
                mozambique napisała:

                > i dlatego nalazey regulranie odorbaczac wszytkich członków rodziny

                A wiesz jak mnie to wkurza. Mój synek ma 1,5 roku, na początku roku
                odrobaczała się cała rodzina ze względu na dziwną alergię małego
                (oczywiście w prywatnej klinice problem pasożytów został
                potraktowany poważnie). Parę miesięcy temu mały poszedł do żłobka i
                niedawno znowu zaczął się budzić w nocy na jedzenie, co dla mnie
                jest znakiem, że znowu coś nie tak. Poszłam więc do pediatry i
                mówię, że mały chyba przyniósł owsiki ze żłobka i chciałabym
                odrobaczyć domowników. Ale pani doktor nie odrobaczy w ciemno tylko
                da skierowanie na badanie kału (wielkości ziarnka fasoli!!!) w
                kierunku pasożytów. I niby z tego jednego badania będzie wszystko
                wiadomo. Porażka...
    • germaine2 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 18:43
      czyli co radzicie? ba ja mam umysł nieobiektywny...
      • gryzelda71 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 18:50
        Na twoim miejscu,skoro tamci rodzice niekumaci,nie brałabym własnych dzieci na
        wesele.Ostrożności nigdy za wiele.
        A masz pewność,że twoje pociech nie maja "robaczycy"?
        • dlania Re: robaki u dzieci 25.06.08, 18:53
          Nie wiem, jak mozna zarazić sie wszelkimi robalami, interesowałam sie tylko
          kilkoma gatunkamiwink
          Moim zdaniem, o ile dzieci nie będą jeśc z jednego talerza nieumytymi po
          zrobieniu kupy rekami - bez przesady, mozna jechać, moga sie razem bawić. Nawet
          pewnie nie wiesz, ile razy dziennie stykaja sie w szkole czy na podwórku z
          zarażonymi dziecmi.
          • gryzelda71 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 18:55
            Ja to wiem,ale autorka chyba niesmile
            • germaine2 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 19:25
              o własnie. autorka W OGÓLE nie świadoma, że aż taka jest skala tego
              problemu. dzieci (8 i 4 lata) nigdy robaczków żadnych nie miały.w
              najbliższym otoczeniu również nie słyszałam o takich problemach. aż
              tu nagle...
              a po drugie, zdaję sobie sprawę, że wszędzie mozna to paskudztwo
              dzioecom zafundować (np. śpiąc w hotelowym łóżku na wymarzonym
              urlopie) ale żeby tak świadomie... no, przyznaję mam opory.i dwa
              wyjścia: nie wziąć dzieci na ślub cioci albo sklócić się do reszty
              z mało rozgarnieta cześcia rodziny i poprosić o pozostawienie
              pociech w domu.na co zreszta nie licze bo szanowni pańswto kiedyś
              odwiedzili nas z ... wszami, nie wspominając o grypie jelitowej,
              jakimś paskudnym zapaleniu uszu (moje załapały) i
              ospie.zmaltretowana jestem moralnie.
              • gryzelda71 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 19:30
                Może nie słyszałaś w najbliższym otoczeni o tym problemie,bo i nie ma sie czym
                chwalić.
                No i z tego co piszesz,masz tylko jedno wyjście.
                • dlania Re: robaki u dzieci 25.06.08, 19:46
                  O problemie nie słychać także i z tego powodu, że wiekszośc nosicieli sama jest
                  nieświadoma posiadania w swoim wnętrzu "obcego" - często choroba jest dłuuuuugo
                  (miesiące i całe lata) bezobjawowa, a jesli juz sa objawy, to często
                  niespecyficzne i bagatelizowane: ot, katar czy kaszel, ból brzucha raz w
                  miesiącu, szorstka skóra...
                  Ja pewnie bym poszła na tę imprezę, ale trzymała je przy sobiewink
                  • enigmatic2 Re: robaki u dzieci 25.06.08, 20:40
                    ja też bym poszła. co do problemu - nie słyszałaś, by któreś dziecko z twego
                    otoczenia miało obcych - bo się o tym nie mówi. to temat tabu. gdy ja zaczęłam
                    opowiadać, że córa ma glistę i stąd wszelkie problemy. jakie super efekty widać
                    po pierwszym odrobaczaniu (córa zaczęła jeść, w ciągu miesiąca nagle urosła 2 cm
                    etc.) nagle się dowiedziałam, że wszystkie dzieci mojej bliskiej koleżanki miały
                    glistę, że dziecko innej dziewczyny też, że któreś ma owsiki etc. etc. ale
                    sądzę, że to nie tylko problem dzieci, ale głównie dorosłych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja