germaine2
25.06.08, 12:15
cześć kobitki, pomóżcie wybrnąć z sytuacji. za 2 tyg. w najbliższej
rodzinie mamy wesele (siostra męża). na to wesele są zaproszone
także osoby z dziećmi, a z kolei te dzieci choruja na robaczycę,
sorki za nieznajomosc fachowej terminologii ale jakoś nie mam odwago
dopytywac sie co za robaczki się wylęgły; coś w rodzaju glisty
ludzkiej. mam ogromne obawy, czy zabawa z moimi dzieciaczkami na
tejże imprezie nie będzie skutkowała zarażeniem.no, oprócz tego ja
zapewne miałąbym moralne opory by przyprowadzać mouje chore dzieci
na impreze masową z chorobą, która się tak łatwo rozprzestrezenia (w
przedszkolu u tamtych dzieci te robaki ma ponad połowa dzieci!!) nie
moge nie puścić dzieci na wesele, bo dlaczego to własnie moje mają
siedzieć w domu a z drugiej strony potwornie sie boję, że się
zarażą. po drugie - juz dwukrotnie sugerowałam, by tamte dzieci
jednak nie przyprowadzać i jak grochem o ścianę. Co robić???czy sa
jakieś leki, które mogą uchronić dzieci przed zarażeniem???