kowalikm
31.07.08, 10:05
Witam drogie mamy,
już sama nie wiem co robić.
Od marca (czyli mając 22 m-ce) mój synek zaczął chodzić do złobka.
Od tego się zaczęło. Załapał mnóstwo infekcji, które zazwyczaj kończyły się
zapaleniem ucha. W sumie wziął ok. 6 razy antybiotyk...
Chodzenie do przedszkola wyglądało tak, że tydzień w przedszkolu i 3 tygodnie
chory.
Od końca czerwca jest troszkę lepiej. Za namową pani doktor podałam mu Bronco
- Vaxim czyli szczepionkę uodparniającą.
Nie miał od tamtej pory infekcji z temperaturą. Ucha są w porządku.
NIestety mam inny problem...
Od ok. 3 tygodni pokasłuje w dzień w nocy. Raz mokry raz suchy - trudno opisać
ten kaszel - dominuje taki duszący. Oprócz tego z noska "leje" mu się wodnista
wydzielina. Bardzo przypinająca "alergiczną".
Poza tym żadnych objawów zadowolony lata po dworze, wesoły, tryska energią.
Uwielbia poza tym chodzić do żłobka.
Co tydzień (od 3 tygodni) chodzę z nim do pediatry - w oskrzelach nic, na
początku tylko lekki obrzęk noska i wszstko ok.
Robiłam już test z krwi na alergię (20 pokarmowych+ wziewne) i gdzie indziej
(z krwi) same wziewne. Nic nie wyszło tzn. alergii nie wykryto.
Robiłam też pasożyty (kilka razy wyrywkowo), lambię raz - nic nie wyszło.
Wymaz z gardła i z nosa - w nosku nic, gardle Escherichia sp - ale na to wziął
antybiotyk, więc chyba jest ok.
Pani doktor stawia na alergię, mimo że jej nie wykryto. W związku z tym podaję
mu 2x dziennie xyzal. Syropek na kaszel i leki takie jak clemastinum czy zyrec
nie przyniosły efektu.
Byliśmy wcześniej u alergologa w związku z delikatnymi krostkami na nogach -
ma AZS.
Ja i mąż mamy skłonność do alergii (ja wziewne, mąż skórne).
Już sama nie wiem co robić - poradźcie coś proszę mamy, przecież kaszel i
katar utrzymujący się miesiąc po infekcji nie są chyba normą...
Jaki specjalista, jakie badania ewentualnie?
Synek ma 2 lata i 2 miesiące.