kajda28
03.08.08, 22:13
moja młoda (4 lata) od marca, kiedy była przeziębiona zaczęła mieć krótkie,
dość intensywne bóle (ona nazywa je pieczeniem) z tyłu głowy. Wtedy miała ok.
2 razy dziennie, po przeziębieniu miewa je ok raz na tydzień albo i rzadziej.
Często napadają ją w trakcie zabawy kiedy raptownie z ze śmiechu zaczyna
zanosić się płaczem, łapie za tył głowy, trwa to ok. minutę i przestaje. Za
wysoko aby to był skurcz. W czwartek jadę z nią do neurologa, ale chciałam się
zapytać może któraś w was spotkała się z czymś podobnym?