Dodaj do ulubionych

długie - do mam astmatyków

16.10.08, 23:21
Bardzo proszę przeczytajcie to, co napisałam. Tak jak pisałam w
innym wątku mam Synka (4,5 roku, 23 kg, 112cm wzrostu), który
choruje na astmę od 3 lat. To już dość długo, ale ... Ja bardzo mało
znam jeszcze tę chorobę (mimo, ze ciągle o niej dużo czytam),
przeraża mnie i nie mogę sie z nia oswoić. Brakuje mi bardzo
kontaktu z innymi matkami, których dzieci chorują. Teraz mój synek
czuje się gorzej, bardzo szybko się męczy i ma napady kaszlu. Te
leki które brał do tego czasu już nie pomagają tak jak w zeszłym
sezonie chorobowym. Znalazłam dopiero niedawno to forum i już nie
czuję się taka osamotniona. Jeśli możecie, to napiszcie mi jakie
leki przyjmują Wasze dzieci. Przeczytałam wczoraj, ze przy astmie
wysiłkowej, która właśnie głównie objawia sie u mojego syna (no i
bardzo duze zaostrzenia przy infekcji) powinno się brać te leki
dłużej działające np: Serevent 2x po 25 (działa do 12 h), bo
Ventolin (Salbutamolum), który bierze rano i wieczorem na stałe, to
działa tylko 4 h. Mój bierze teraz dobowo bez infekcji: Flixotide
200, Ventolin 200, Singulair 4, ale to chyba nieodpowiednie
leczenie, bo szybko się męczy i wtedy kaszle, musi często przykucnąć
I odpocząć. Po odpoczynku mu przechodzi. Nie daję mu wtedy leku
rozszerzajacego i też nie wiem czy dobrze robię? Przy infekcji daję
Flixotide 400, Ventolin 400 i dodatkowo Zyrtec (testy skórne ujemne,
z krwi na roztocza też ujemne). Noce u nas są na szczeście spokojne
(przy braku infekcji), tylko nad ranem kilka razy zakaszle.Nie ma
też świstów, tylko ten kaszel (przy infekcji świsty delikatnie
słyszę jak śpi). W szpitalu byl w sumie 6 razy. Ostanio w grudniu
zeszłego roku, a potem w marcu tego roku, bo nie mogliśmy opanować
sytuacji w domu (kaszel non-stop, leki nie działały, ciągle wymioty
od kaszlu, nie przyjmował nawet płynów). Mam kilka pytań i błagam o
odpowiedzi, jeśli je znacie: czy dobrze robiłam, ze przez 4 letnie
miesiące nie podawałam zadnych leków? (zg. z zaleceniem pulmonologa,
ale wyczytałam, ze nie powinno się przerywać terapii nawet, jak
choroba przebiega bezobjawowo - dobrze się czuł, tylko kilka razy
kaszlał ale po bardzo dużym wysiłku), jakie dawki sterydów już są
niepokojące i może dojść do zahamowania wzrostu? (tego strasznie się
boję)
Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo Cię proszę napiszcie mi jakie są
Wasze spostrzeżenia odnośnie tego, co napisałam. Pomóżcie mi
uswiadomić sobie stan mojego dziecka. Wasze uwagi będą dla mnie
bardzo cenne.Te moje wypociny są dla mnie rodzajem terapii. Nie chcę
czuć paraliżu na myśl o chorobie, tylko muszę normalnie z tym żyć i
nie dawać dziecku odczuć (w miarę mozliwości), że jest chore.
Jeszcze raz pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • dorek3 Re: długie - do mam astmatyków 17.10.08, 10:12
      mam 5-latka z diagnozą astmy oskrzelowej. Wariant kaszlowy. Napisałam na twój gazetwoy mail.
      • dorek3 Re: długie - do mam astmatyków 17.10.08, 10:27
        poczta nie dochodzi. jesli chcesz to odezwij się do mnie sierakowska.dorota@gmail.com
      • mamaalana1 Re: długie - do mam astmatyków 19.10.08, 19:49
        Przepraszam, ale na jakiej podstawie postawiono diagnozę?
        Mój synek od ponad roku kaszle. Miał robione testy, w sumie nic nie wyszło, bo
        tylko na niektóre po jednym plusie. Nie wiem już co mam robić. Jak wygląda ten
        kaszel i jak często się pojawia?
        pozdrawiam
        asia
        • dorek3 Re: długie - do mam astmatyków 19.10.08, 22:23
          sporadycznie bez wyraźnej przyczyny (aczkolwiek to mogą być pyłki bo mały ma dodatnie testy na wiele alergenów wziewnych) i bardzo często przy byle infekcji, katarze. Z dokładnością do 1 dnia w 3 dobie zaczyna pokasływać sucho, częstotliwość narasta bardzo szybko, czasami był to kaszel non stop. ja na nic nie czekam i teraz już reaguję w 1 dniu aby niedpouścić do takich zaostrzeń. Zwykle po 3 przekasłanych dniach udaje się proces wyhamować i zaczyna się już kaszle mokry, dużo rzadziej ale trwający 7-10 dni. to taki standartowy schemat u nas. W okresach wycieszeń nie kaszle wcale. Nigdy nie miał typowych duszności.
          • patria5 Re: długie - do mam astmatyków 20.10.08, 08:53
            dorek3
            jesteś już doświadczoną mamą astmatyka....wiem, to trudne,ale podziel się swoimi
            doświadczeniami, please!
            my nie mamy jeszcze diagnozy o astmie
            mały ma 3,5roku
            kasłał od 5 miesiaca zycia przez 8 miesięcy
            potem zachorował typowo, dostał antybiotyk i przestał kasłać
            jakiś czas mieliśmy spokój
            tzn. owszem chorował typowo, jakieś katary, 2 razy ucho, raz zapalenie płuc, ale
            te choroby nie wiązały się z przewlekłym, niewytłumaczalnym kaszlem
            teraz kaszle od 6tyg.
            pisałam na innym wątku.... ale powtórzę
            poszedł do przedszkola po wakacjach, parę dni, potem katar, po klku dniach kaszel
            oczywiście wizyty u pediatry, syropy, witaminy, potem sukcesywnie lekarka
            dołączała Zyrtec, Singulair, Berodual
            skierowanie do alergologa
            ta kazała wszytsko odstawić bo będzie miał testy
            wg niej - jeśli na w/w lekach kaszle to znaczy, ze nie ma astmy
            tylko Budherin do nosa
            i o dziwo, pomogło! - na tydzień sad
            w miedzyczasie testy - negatywne tzn. wziewne nie wykazały uczulenia
            alergolożka skierowała nas z powrotem do pediatry ze wskazaniem, ze nie musi byc
            leczony w poradni alergologicznej...
            potem jedno kaszlnięcie, drugie, i teraz kaszle jak wcześniej
            noce są okropne
            dziś prawie nie spaliśmy, bo kaszel nie dawał spać ani Małemu, ani nam...
            możecie coś podpowiedzieć? gdzie teraz szukać pomocy?
            • dorek3 Re: długie - do mam astmatyków 20.10.08, 12:10
              alergia alergią ale ja zrobiłam bym badania w kierunku nietypowych bakterii (mycoplazma, chlamydia) i pasożyty. Nietypowe lubią tę porę roku. Mój nieastmatyk w zeszłym roku kasłał 6 tygodniu zanim dostał klacid który mu pomógł bo prawdopodobnie była mykoplazma.
              Może jeszcze wymaz z gardła?
              Nonce kaszle poza pasożytami sugeruja mi alergię na roztocza lub ściekanie wydzieliny z nosa.
              A były próby leczenia wzewami typu pulmicort/flixotide? To sterydy przeciwzapalne. Nasza diagnoza o astmie opiera się własnie o pozytywną rekację na leczenie tymi lekami. Próby czynnościowe, które udało się zrobic (spirometria nie wyszła) wyszły ok. U nas berodual akurat kiepsko sie sprawdza i wcale kaszlu nie wycisza. Juz lepiej ventolin.
              Ja jestem z W-wy i tu mogę tylko polecić lekarza. Ale zdecydowanie poszłabym do pulmonologa i ew. laryngologa.
              • guska0 Re: długie - do mam astmatyków 20.10.08, 13:56
                a kogo z Wa-wy byś poleciła? mój synek ma 3,5 roku, obserwowany w kierunku astmy
                (jak to się ładnie określa nadreaktywność oskrzeli) szukam kogoś kto by mi
                dziecko leczył jako całość i gdy trzeba umiał skierować do specjalisty
                • dorek3 Re: długie - do mam astmatyków 20.10.08, 23:42
                  Ja akurat jeżdżę prywatnie do dr Chwedczuk (pulmonolog i alergolog) do MutiMedici w Zielonce. Mam abonament i przez to dobry dostęp. Ta lekarka tez ma prywatny gabinet w Kobyłce bodajże. Polecano mi równiez dr Ciołka z przychodni na Siennej. Ale tam są 3 miesięczne terminy oczekiwania więc traktuję go jako uzupełnienia
            • 5_monika Re: długie - do mam astmatyków 20.10.08, 23:44
              zabierz dziecko z przedszkola, przestanie kaszleć
              • patria5 Re: długie - do mam astmatyków 22.10.08, 09:44
                5-monika,
                pomijając kwestie organizacyjne tzn. ja i mąż w pracy, a dziecko mam zabrać z
                przedszkola.... hm.....
                są jeszcze kwestie rozwoju socjalnego dziecka, teraz 6-latki mają pójść do
                szkoły i uważam, ze wychowanie przedszkolne jest niezbędne!

                jeśli chodzi o kaszel to niestety dalej trwa
                pani laryngolog nie stwierdziła przerośniętego migdała
                mamy skierowanie na badanie w kierunku pasożytów, krew na CRP
                zobaczymy co dalej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka