Dodaj do ulubionych

ospa u 2 latka

19.01.09, 21:56
dzisiaj się załamałąm. W żłobku 2 dzieci ma ospę. Czy jakieś dziecko
na tym forum przechodziło ospę w tym wieku? A może jest jakieś co
miało kontakt z ospą i się nie zaraziło? Czy to w ogóle jest możliwe?
Niby lekarz mówił że czym wcześniej tym lepiej, ale jak sobie pomyślę
że Mała będzie chora to żyć mi się odechciewa.
Obserwuj wątek
    • monia19722 moja 2 latka miała niedawno 19.01.09, 22:19
      też o to pytałam na forum całkiem niedawno smile) myslałam że nas to choróbsko
      ominie a jednak ją wysypało 3 tygodnie przed urodzinkami smile krostek miała dużo,
      a na pupie mnóstwo - chyba od pocierania pieluszką; bardzo dużo miała też wokół
      ust-pewnie od smoczka; najgorsza była 2 i 3 doba mozna powiedzieć że non stop
      bez snu - bo swedziało i chciałą cały czas 'siampo" (czytaj:puder w płynie);
      oprócz pudru stosowałąm do picia calcium w syropie i clemastinę; jednak ospa
      bardzo osłabiła organizm i tydzień po skonczeniu ospy zaczęła chorowac-przeszła
      oskrzela i płuca z zastrzykami i bankami;ale teraz jest juz zdrowa a po ospie
      nie została żadna blizna; aha równocześnie z nią chorował jej roczny kuzyn
    • mamgabi Re: ospa u 2 latka 19.01.09, 22:19
      Moja córcia przechodziła w wieku 14 miesięcy( pierwsza infekcja) Nie
      chodziła do żłobka ale czasem zabierałam ją na zakupy. Był okres
      przedświąteczny i ...
      Była calutka obsypana. Ostatni odpadł po 6 tygodniach. Przez ten
      okres nie chodziłam z nią na spacery bojąc się powikłań. Bardzo
      dobrze to znosiła. Bez temperatury. I nie drapała się więc nie ma
      sladów. Albo była zbyt mała albo często ją smarowałam.
      • mysia1103 Re: ospa u 2 latka 19.01.09, 22:35
        moj synek miał połtora roku
        zaczęło się od tego ze mielismy na rano umówiona wizete na szczepienia, kiedy
        go ubierałam, zauważyłam na głowie ttak jakby wielki pryszcz ze skorupa, przed
        wizyta na dzieciach zdrowych weszlam na chore i zapytalam sie co to jest i sie
        okazalo ze to poczatek ospy
        tego samego dnia mial pierwszy wysyp, temp prawie 40 st i tak bylo przez
        pierwszy tydzien
        tez mial krosty wszedzie, ale nie drapal sie, pozniej juz nie mialam jak
        smarowac kazdej krostki osobno bo michal tez juz sie denerwowal to wylewalam mu
        na cialko ten puder i smarowalam cale cialko
        nie wychodzilam z nim przez tzry i pol tyg, pozniej jak juz znikly krosty z
        twarzy i raczek to zaczelam z nim normalnie wychodzic
        przez to przesunelo nam sie szczepienie o pol roku ale dobrze ze ma juz to za
        soba, mam nadzieje ze juz drugi raz nie bedzie przez to przechodzil
    • habina Re: ospa u 2 latka 20.01.09, 08:04
      Maks ospe przechodzil kiedy mial 13 miesiecy.
      Pociesze Cie, ze nie zarazil sie w zlobku kiedy to ospa rozlozyla
      polowe grupy.
      Zarazil sie dopiero od siostry, dokladnie po dwoch tygodniach.
      Akurat na wakacjach , tuz przed wczasami , pojechal jako biedronka -
      juz ze strupkami na szczescie.
      Chyba najlatwiej kiedy dziecie choruje na ospe kiedy ma kilka
      miesiecy, najlatwiej nasmarowac, nie drapie sie... a takiego zywego
      roczniaka nasmarowac to bylo nie lada zadanie... uncertain ale da sie smile
      Lepiej wczesniej niz w wieku np 30 lat... [kumpel zachorowal na
      naszych wspolnych wczasach... oj nie przechodzil lekko]
      • magdalas Re: ospa u 2 latka 20.01.09, 14:48
        no to niezła jadza mnie czeka sad(((
        Dzięki dziewczyny
        pozdrawiam
        • berta75 Re: ospa u 2 latka 20.01.09, 15:13
          Nasza ospa przyczyniła się do odrzucenia pieluchy. Syna najwięcej
          wysypało właśnie na pupie (masakra) jedna wielka rana. Więc
          ściągnęłam pampersa i non stop smarowałam - po tygodniu już sam
          korzystał z toalety, a po 3 tygodniach pozbyliśmy się ospy.
    • zielen_butelkowa objaw ospy? 20.01.09, 18:05
      Mialam wlasnie pisac w tej sprawie, a tu jakas mama mnie ubieglasmile
      Wlasnie tez sie martwie, ze moja dwulatka zalapala. Nie pamietam
      jakie sa wczesne objawy ospy u dzieci, wiec moze ktoras z Was mi
      podpowie. Wczoraj mala zagoraczkowala znienacka, w sobote zauwazylam
      na plecach czerwona plamke a dzisiaj z plamki zrobila sie krosta
      (wyglada na zadrapana). W trzech roznych miejscach ma tez plamki ale
      sa ledwo widoczne. Acha do tego od 3 dni rozwolnienie, co tez mnie
      dziwi. Przedszkolanka przestrzegala, ze sa przypadki ospy u dzieci,
      choc z innej grupy.Bac sie, co myslicie?
      • mommybaby Re: objaw ospy? 20.01.09, 18:54
        mój synek właśnie gubi strupkiwink
        zaraził się od córki nianiuncertain
        2 dni przed wysypką miał małą gorączkę ok 37,3-37,7 st.C
        a potem zaczęły wyskakiwać plameczki i pęcherzyki .. oj dużo ich
        było i wszędzie.. na szczęscie to już końcówka choroby..
        z leków podaję nurofen na noc, Wapno do picia 3xdziennie 4-5 ml i
        smaruję zmiany Tanno-hermal- ok. 20zł/buteleczkę (niej gęsty od
        pudodermu ale wydaje się być skuteczniejszy bo mały w ogóle się nie
        drapie!!)
      • zielen_butelkowa Re: objaw ospy? 21.01.09, 17:30
        No i niestety mala ma ospe. Lekarz potwierdzil obawy. Dzis
        doliczylam 5 nowych plamek, a te z wczoraj sa dzis zywo czerwone.
        Corcia jest slaba, wymiotuje, ma podwyzszona temperature i luzny
        stolec.
    • zanna Re: ospa u 2 latka 20.01.09, 19:44
      Mój synek zaraził się od kuzyna,byliśmy już przygotowani na najgorsze.Bałam się jak diabli,co to będzie?Pierwsze krostki pojawiły się,o ironio, na pierwsze urodzinki.Temperatura do 38 stopni przez pierwsze trzy dni.Podawałam mu Fenistil w kroplach i smarowałam Gencjaną.Siedzimy w tym drugi tydzień, strupki zaczynają odpadać...
      Nie będzie tak źle, zobaczysz.Mi też się żyć odechciewało na samą myśl,że mógł załapać.
      • avispa_aa Re: ospa u 2 latka 20.01.09, 21:09
        Moja córcia była nieco starsza, miała skończone trzy latka.
        Przechodziła to choróbsko okropnie. Najpierw (pierwsza i druga doba)
        miała kilka małych krostek, potem robiły się z nich pęcherzyki. W
        trzeciej dobie tak ją wysypało, że też nie smarowałam każdej zmiany
        osobno, a całe ciało na raz. Wyglądała jak zanurzona w bialej
        farbie.Oczywiście wysypka na pupie utrudniała korzystanie z toalety.
        Zalioczylismy kilka nieprzespanych nocy. Smarowałam ją pudrem w
        plynie. Głowę fioletem (roztwór na spirytusie), a pupę i pisię
        fioletem (roztwór wodny). Ważne aby krocza nie smarować fioletem na
        alkoholu bo okropnie piecze. Zostają fioletowe przebarwienia na
        jakieś 1-1,5 tygodnia, ale ładnie wszystko się po nim goi.

        A propo od mojej córy zarazil się rok młodszy (dwuletni) kuzynek.
        Miał dosłownie ... dwie krostki!!! jedną na brzuchu, drogą na
        plecachsmile
        • habina Re: ospa u 2 latka 21.01.09, 07:45
          avispa_aa napisała:

          > A propo od mojej córy zarazil się rok młodszy (dwuletni) kuzynek.
          > Miał dosłownie ... dwie krostki!!! jedną na brzuchu, drogą na
          > plecachsmile


          Niestety moze wiec zachorowac jeszcze raz sad
          To tzw postac ospy 'poronnej' .

          Nam pediatra odradzala smarowanie gencjana na spirytusie,
          smarowalismy jedynie na wodzie, ale przede wszystkim Pudrodermem,
          dzieci moje nic a nic sie nie drapaly!
          Glowy nie smarowalam prawie wcale... poddalam sie przy dlugich
          wlosach u corki uncertain zeszlo tak czy siak smile

          Wazne, zeby przez pierwsze dni nie moczyc , powstrzymywalismy sie
          wiec przed kapiela dzieciakow, dzieki czemu szybciej zeszlo. Acha
          raz wykapalam synka w nadmanganianie potasu , mimo lekkiego roztworu
          jakies czerwone plamy mial, nie bawilam sie z tym wiecej. Mylam
          tylko pupsko.

          Wychodzilismy na spacery kiedy powstaly strupki, czyli jakis tydzien
          siedzielismy w domu.


          Powodzenia zycze! cierpliwosci i wytrwalosci tez, no i przede
          wszystkim lagodnego bezgoraczkowego przebiegu.
    • kowalikm Re: ospa u 2 latka 21.01.09, 08:07
      Moje dziecko NIE załapało w tamtym roku - po majowym weekandzie!

      Wycięło całą grupę żłobkową. Troszkę się bałam, bo miał mocno osłabioną
      odporność - 2,5 mca w przedszkolu i 2 obustronne zapalenia uszu z antybiotykami.
      Przyszedł po chorobie i Pani poinformowała mnie, że jest dziecko, które
      zachorowało na ospę w ich grupie.
      W kolejnym tygodniu została już tylko trójka (z ok. 20). W końcu dwójka łącznie
      z moim.

      Powiem Wam, że sama nie wiem czy nie lepiej jak przejdzie i jest już "z głowy".
      Najgorzej jeśli załapie ospę organizm już osłabiony. Najgorsze w ospie jest
      właśnie kolejne osłabienie odporności, które powoduje często powikłania. Jednak
      u zdrowych dzieciaków nic się dziać nie powinno... Nie słyszałam by któreś z
      dzieci z grupy miało problemy. Dodatkowo lawina rozeszła się na dzieci ze
      starszych grup którym udało się "ujść" w poprzednich latach.
      Teoretycznie są środki, które (szczepionki), które pomagają złagodzić objawy
      nawet po zetknięciu z chorym. Jednak moim zdaniem takie "sztuczne" ingerencje
      powinny być stosowane tylko w przypadku konieczności.
      W końcu mały organizm się uczy...
      • genie.in.the.bottle Re: ospa u 2 latka 21.01.09, 18:08
        Nie ma to jak reklama....Odkad pojawily sie ulotki reklamujace
        szczepionke p/ospie to ta choroba urosla do
        rangi 'smiertelnej'.Jakbym nie byla zwiazana ze sluzbia zdrowia to
        pewnie tez po jej przeczytaniu bylabym przerazona.Kiedys rodzice
        cieszyli sie,ze ich dzecko zlapalo ospe i mialo juz to z glowy do
        konca zycia.Szczepionka nie da Wam tego komfortu.Owszem moze
        zalagodzc przebieg choroby ale nie na cale zyce.Co bedzie jak Wasze
        dziecko zachoruje za 15 - 20 lat? Wtedy dopiero bedzie mialo
        problem.Im pozniej tym przebieg ospy jest ciezszy.Zanim zaczniecie
        panikowac niepotrzebnie ,ze dziecko zlapalo ospe to moze
        pomyslcie,ze lepiej niech teraz zachoruje niz jak bedzie dorosle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka